16/10/2026
Brat przez lata nie odbierał telefonów od mamy. Teraz, po jej śmierci, jako pierwszy upomina się o pieniądze. Czy naprawdę musisz mu wypłacić zachowek?
Niekoniecznie. Prawo pozwala odsunąć od spadku kogoś, kto na niego nie zasłużył. Służy do tego uznanie za niegodnego dziedziczenia.
Na czym to polega?�Osoba uznana przez sąd za niegodną traci nie tylko spadek, ale też prawo do zachowku. Sąd traktuje ją tak, jakby nie żyła w chwili śmierci spadkodawcy. W odróżnieniu od wydziedziczenia, o niegodność występuje się dopiero po śmierci bliskiej osoby.
Kiedy sąd może to orzec?�Od listopada 2023 roku przepisy przewidują pięć sytuacji, w których spadkobierca:
1. umyślnie popełnił ciężkie przestępstwo przeciwko zmarłemu,
2. podstępem lub groźbą wpłynął na sporządzenie albo odwołanie testamentu, ewentualnie w ten sposób temu przeszkodził,
3. ukrył, zniszczył albo sfałszował testament lub świadomie posłużył się sfałszowanym,
4. uporczywie nie płacił zmarłemu alimentów ustalonych wyrokiem, ugodą lub umową,
5. uporczywie uchylał się od opieki i troski o zmarłego, na przykład jako dziecko wobec rodzica albo jako małżonek.
Ostatni punkt ma szczególne znaczenie, gdy ktoś latami zaniedbywał starszego rodzica.
Pilnuj terminów
�Samo powołanie się na niegodność w sprawie o zachowek nie wystarczy. Trzeba złożyć osobny pozew, najlepiej zanim sąd stwierdzi nabycie spadku. Masz na to rok od dnia, w którym poznałeś przyczynę niegodności, ale nie dłużej niż trzy lata od śmierci spadkodawcy. Pozew wiąże się z opłatą, a każdą przesłankę trzeba udowodnić.
Pamiętaj: jeśli zmarły wybaczył danej osobie, sąd nie uzna jej za niegodną.
Co dalej z zachowkiem?�Niegodny spadkobierca nie dostaje nic, ale jego uprawnienia przechodzą na jego dzieci i dalszych zstępnych.
Jest też inna droga�W wyjątkowych sytuacjach sąd może obniżyć zachowek lub całkiem go odmówić, powołując się na zasady współżycia społecznego (art. 5 Kodeksu cywilnego). Sądy sięgają jednak po to rozwiązanie bardzo ostrożnie.