04/22/2026
Każda sprawa sadowa ma swoją historię. Czasem zaczyna się ona od czegoś pozornie prostego, i całkowicie możliwego do uniknięcia.
Niedawno moja kancelaria reprezentowała starszą kobietę, która przyjechała do dużego podmiejskiego szpitala na leczenie onkologiczne. Wchodząc do budynku przez główne drzwi obrotowe w deszczowy dzień, poślizgnęła się na mokrej podłodze znajdującej się w strefie wejściowej i doznała poważnego urazu, złamania łokcia.
Przeprowadzone dochodzenie ujawniło niepokojące fakty. Szpital wcześniej otrzymywał informacje od podmiotów trzecich, że podłoga w obrębie drzwi obrotowych staje się niebezpieczna, gdy jest mokra. Pomimo tej wiedzy nie podjęto żadnych działań, aby rozwiązać problem. Nie istniały również żadne procedury dotyczące reagowania na mokrą nawierzchnię przy wejściu do budynku. Nie bylo tez personelu odpowiedzialnego za monitorowanie tego miejsca, mimo że każdego dnia przez te drzwi przechodzą setki pacjentów i odwiedzających.
Moja klientka przeszła intensywne leczenie oraz rehabilitację związaną ze złamanym łokciem i przez wiele miesięcy była pozbawiona możliwości normalnego funkcjonowania.
Sprawa zakończyła się ugodą zawartą zaledwie tydzień przed planowanym rozpoczęciem procesu przed ławą przysięgłych.
Zgodnie z warunkami ugody nazwa szpitala pozostaje poufna. Sprawa ta przypomina jednak, że nawet największe instytucje nie sa poza prawem. Mają one obowiązek zapewnić bezpieczeństwo osobom, które powierzają im swoje zdrowie, szczególnie pacjentom szukającym pomocy medycznej.
Jeżeli Ty lub ktoś z Twoich bliskich doznał uszczerbku na zdrowiu w wyniku jakiegokolwiek wypadku i potrzebuje adwokata zajmującego się sprawami odszkodowawczymi (personal injury), zapraszam do kontaktu z moja kancelarią. Chętnie pomoge i odpowiem na wszelkie pytania.