12/23/2025
‼️Dwudziestoletnia mieszkanka Ochotnicy Dolnej w Gorcach została przez Niemców śmiertelnie postrzelona, gdy uciekała z niespełna rocznym dzieckiem na ręku z płonącego domu. Ich zamarznięte ciała odnaleziono w śniegu. „Krwawa wigilia” zgotowana przez Niemców góralskiej wsi. Zginęło 50 mieszkańców wsi, w tym 21 kobiet i 19 dzieci❗
🟥 Trwająca od lipca 1944 r. koncentracja oddziałów partyzanckich w Gorcach, na polanach i osiedlach na terenie Ochotnicy, jak też niedostarczanie przez miejscową ludność kontyngentów, spowodowały, że w połowie października 1944 r. Niemcy postanowili przeprowadzić zakrojoną na szeroką skalę akcję represyjną. Oprócz wymuszenia świadczeń rzeczowych i zapędzenia młodzieży do budowy okopów przed nadciągającą Armią Czerwoną mieli też na celu zastraszenie mieszkańców wsi, by zaprzestali udzielania pomocy podziemiu.
🟥 Gdy Niemcy po wkroczeniu do wsi 18 października 1944 r. usiłowali wyprowadzić bydło i owce oraz zatrzymaną młodzież, opór stawili żołnierze AK dowodzeni przez kpt. Juliana Zapałę „Lamparta” i por. Tadeusza Kosmowskiego „Lasa”, którym wsparcia udzielili następnego dnia partyzanci zebrani przez mjr. Adama Stabrawę „Borowego”, dowódcę 1 PSP AK. „Bitwa ochotnicka” stoczona z dziesięciokrotnie silniejszymi oddziałami niemieckimi zakończyła się 21 października wycofaniem akowców do doliny Kamienicy.
🟥 Niemcy do końca okupacji uznawali Ochotnicę za wieś bandycką. Kiedy 22 grudnia 1944 r. w starciu z partyzantami sowieckimi zginęło na terenie Ochotnicy Dolnej dwóch esesmanów, zdecydowali się na ekspedycję karną. Tego samego dnia zamordowali 9 mieszkańców pobliskiej Tylmanowej, a 23 grudnia przeprowadzili pacyfikację Ochotnicy Dolnej, w wyniku której łącznie śmierć poniosło 50 mieszkańców wsi, w tym 21 kobiet i 19 dzieci – z uwagi na przedświąteczny czas miejscowi nazwali te straszne wydarzenia „krwawą wigilią”.
🟥 Karna kompania SS pod dowództwem Unterstumführera Albrechta Matingena przyjechała samochodami z nieodległego Krościenka, w liczbie ok. 200 ludzi – oprócz aresztowanych za przestępstwa i specjalnie uwolnionych z więzień do takich właśnie zadań esesmanów i niemieckich policjantów byli to volksdeutsche, Rosjanie i Ukraińcy na służbie III Rzeszy. W ciągu dwóch godzin zamordowali 50 mieszkańców, spalili ponad 50 domostw, remizę, dom ludowy, dwór „Tetmajerówkę”.
🟥 Dziś o tych wydarzeniach przypomina pomnik nazywany „Ochotnicką Nike”. Postawiony w 1964 r. obok szkoły, na miejscu jednego ze spalonych w czasie pacyfikacji domów, ma formę wysokiej kolumny zwieńczonej łukiem. Pośrodku łuku umieszczona jest rzeźba upadającej młodej kobiety z niemowlęciem. Przedstawia ona 20-letnią mieszkankę wsi, Marię Kawalec, która została przez Niemców śmiertelnie postrzelona, gdy uciekała z niespełna rocznym dzieckiem na ręku z płonącego domu. Ich zamarznięte ciała odnaleziono w śniegu.
🟥 W innym miejscu, na osiedlu Brzeźnie, w przysiółku Młynne zamordowana została cała rodzina młynarza i sąsiedzi, którzy schronili się w jego gospodarstwie, młyn został spalony. Spośród osób, które tam wówczas przebywały, ocalał jedynie Wojciech Smreczek, który ukrył się pod kołem wodnym młyna. Tu także upamiętniono ofiary „krwawej wigilii” krzyżem i obeliskiem.
🟥 Niemcy do Ochotnicy wracali jeszcze dwukrotnie: 31 grudnia 1944 r. w wyniku ostrzału budynku szkolnego zginęło dwóch cywilów, natomiast 11 stycznia 1945 r. zamordowano jedną osobę.
🟥 Żadnego z Niemców i innych morderców, którzy brali udział w pacyfikacji Ochotnicy, nie dosięgła za ten czyn kara. Dowódca Albrecht Matingen żył po wojnie nie niepokojony w RFN, zmarł w 1974 r.
📷 Na zdjęciu: pomnik nazywany „Ochotnicką Nike” wzniesiony w 1964 r. obok szkoły, na miejscu jednego ze spalonych w czasie pacyfikacji domów.