25/09/2026
Ubezpieczyciel uznał, że pasażer w 90% sam przyczynił się do wypadku, w którym doznał ciężkiego urazu mózgu. Wypłacił mu 10 000 zł zadośćuczynienia i 95 zł renty miesięcznie. Ostatecznie uzyskaliśmy dla niego ponad 557 tys. zł.
Jan* podróżował w lipcu 2011 roku jako pasażer samochodu, który uległ bardzo poważnemu wypadkowi. W szpitalu stwierdzono u niego ciężki uraz czaszkowo-mózgowy ze stłuczeniem mózgu, stłuczenie płuc, złamanie obojczyka i nogi oraz uszkodzenie splotu barkowego. Przeszedł kraniotomię i tracheotomię, przez długi czas pozostawał bez logicznego kontaktu z otoczeniem. Później doszły do tego niedowład czterokończynowy z przykurczami, otępienie pourazowe oraz zaburzenia pamięci i uwagi. Wieloletnia rehabilitacja nie przywróciła mu stanu sprzed wypadku.
Na etapie likwidacji szkody towarzystwo ubezpieczeniowe ustaliło wyjściowe zadośćuczynienie na 100 000 zł i rentę na 950 zł, po czym pomniejszyło obie kwoty o 90% przyczynienia. Do poszkodowanego trafiło więc 10 000 zł i 95 zł miesięcznie. Pełnomocnik reprezentujący naszego Klienta nie zgodził się ani z taką oceną przyczynienia, ani z wyjściowymi kwotami, i w lipcu 2014 roku skierował sprawę do sądu.
Sąd pierwszej instancji obniżył przyczynienie z 90% do 70% i ustalił zadośćuczynienie na 400 000 zł oraz rentę na 5 400 zł. To był już duży sukces, ale biorąc pod uwagę skalę obrażeń, z którymi Jan będzie zmagał się prawdopodobnie do końca życia, wspólnie z Klientem zdecydowaliśmy się złożyć apelację co do samego przyczynienia. Sąd Apelacyjny w lipcu 2018 roku obniżył je do 50%.
Ostateczny wynik sprawy:
➡️ przyczynienie zmniejszone z 90% do 50%
➡️ 190 000 zł zadośćuczynienia
➡️ 217 499,01 zł tytułem skapitalizowanej renty i odszkodowania za czas trwania procesu
➡️ 149 951,59 zł odsetek ustawowych za opóźnienie
➡️ 2 698,50 zł renty bieżącej miesięcznie, czyli ponad 28 razy więcej, niż proponował ubezpieczyciel
➡️ łącznie ponad 557 tys. zł, czyli 55,8 razy więcej niż pierwotna wypłata
Przyczynienie może być znacząco zawyżane na etapie likwidacji szkody. Przy 90% przyczynienia nawet wysokie zadośćuczynienie zamienia się w kwotę, która niczego nie rekompensuje. Warto też zapamiętać, że wyrok pierwszej instancji nie zamyka drogi do zmiany tej oceny, o czym przekonał się nasz Klient, dla którego apelacja oznaczała ponad dwukrotnie wyższe świadczenia.
Jeśli w Twojej decyzji pojawiło się przyczynienie, z którym się nie zgadzasz, albo kwota wygląda na rażąco zaniżoną, sprawdźmy to razem, zanim uznasz sprawę za zamkniętą.
📞 +48 603 850 323 (pon.-pt., 8.00-16.00)
👉 Szczegóły sprawy: https://auxilia.pl/ubezpieczyciel-chcial-przyznac-55-mniej-niz-nalezalo-sie-poszkodowanemu/
* imię zmienione ze względu na ochronę danych osobowych