19/02/2026
Oszustwo „na dopłatę do paczki” / BLIK – co robić natychmiast i jak zwiększyć szanse na odzyskanie środków
W ostatnich miesiącach obserwujemy wyraźny wzrost oszustw polegających na podszywaniu się pod firmy kurierskie i operatorów płatności. Scenariusz zwykle wygląda podobnie: SMS lub e-mail informuje o rzekomej dopłacie do przesyłki (najczęściej na niewielką kwotę) albo o konieczności „ponownej próby doręczenia”. Link prowadzi do strony łudząco podobnej do serwisów znanych podmiotów, a następnie do wyłudzenia danych lub skłonienia do autoryzacji płatności BLIK.
W takich sprawach decydują pierwsze minuty. Szybkie działania ograniczają skalę szkody i porządkują materiał dowodowy potrzebny w rozmowie z bankiem.
1) Natychmiastowe zabezpieczenie środków i dostępu
Jeżeli kliknięto link, wpisano dane albo podano kod BLIK – w pierwszej kolejności należy:
skontaktować się z bankiem (najlepiej telefonicznie) i zgłosić podejrzenie oszustwa,
zablokować BLIK (lub ograniczyć limity, jeśli bank stosuje taką procedurę),
zastrzec kartę i zablokować płatności internetowe (zwłaszcza gdy podano dane karty),
zablokować dostęp do bankowości i zmienić hasła, jeśli istnieje ryzyko przejęcia logowania,
sprawdzić, czy w systemie bankowym nie dodano nowych „zaufanych urządzeń”, odbiorców lub ustawień, które mogą umożliwić kolejne transakcje.
Im szybciej bank dostanie jasny sygnał „podejrzenie nieautoryzowanej operacji”, tym łatwiej ograniczyć dalsze obciążenia.
2) Zgłoszenie do banku – ważne jest nazwanie sprawy
Kolejny krok to formalne zgłoszenie w banku:
wniosek/reklamację należy opisać jako podejrzenie transakcji nieautoryzowanej (a nie „spór z kontrahentem”),
wskazać daty, godziny, kwoty, liczbę transakcji, kanał (BLIK/karta) oraz okoliczności otrzymania wiadomości,
uzyskać potwierdzenie złożenia reklamacji (numer sprawy, e-mail lub potwierdzenie w bankowości).
W praktyce sposób sformułowania zgłoszenia i komplet dokumentów często decydują o tempie i kierunku procedury.
3) Zabezpieczenie dowodów – co zebrać, zanim zniknie
W takich sprawach część informacji potrafi zniknąć (SMS, strona, przekierowania). Dlatego warto od razu zabezpieczyć:
treść SMS/e-mail (z numerem nadawcy),
adres linku (pełny URL),
zrzuty ekranu ze strony/formularza, jeśli był wypełniany,
historię transakcji z banku (szczegóły, potwierdzenia),
powiadomienia push i komunikaty autoryzacyjne.
Najlepiej przechować kopie poza telefonem (np. wysłać na własny e-mail), aby materiał dowodowy nie został utracony.
4) Zawiadomienie na policję – dlaczego to ma znaczenie
Równolegle warto złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Do zawiadomienia dołącza się posiadane screeny i potwierdzenia transakcji, a w zamian uzyskuje potwierdzenie złożenia oraz sygnaturę. To nie zawsze „odzyskuje pieniądze” automatycznie, ale:
porządkuje sprawę formalnie,
bywa istotne w korespondencji z bankiem i ubezpieczycielem,
ułatwia wykazanie, że zareagowano niezwłocznie.
5) Co zrobić, gdy bank odmawia zwrotu albo sprawa „stoi”
Odmowa banku nie zamyka tematu. W zależności od stanu faktycznego analizuje się m.in.:
treść decyzji banku i podstawę odmowy,
sposób autoryzacji oraz to, czy doszło do przejęcia danych/urządzenia,
kompletność zgłoszenia i dowodów,
ścieżkę odwoławczą i dalsze kroki formalne.
Jeżeli sprawa utknęła, pojawiają się ogólnikowe uzasadnienia albo kwota jest istotna – warto przeanalizować dokumenty i przygotować dalszą korespondencję w sposób, który realnie zwiększa szanse na pozytywne rozpatrzenie reklamacji.
Jeśli dotyczy Cię podobna sytuacja i chcesz uporządkować działania „krok po kroku” – napisz do kancelarii. Po wstępnej analizie dokumentów wskażemy możliwe rozwiązania i dalszą ścieżkę postępowania.