04/11/2022
TEMAT: WYPADEK PRZY PRACY
Troska o stabilność zatrudnienia, walka o środki finansowe na utrzymanie rodziny powodują, że w codziennym życiu wykonujemy polecenia pracodawcy, które nierzadko wykraczają poza sferę naszych obowiązków pracowniczych. Takie sytuacje są rozpatrywane dopiero wówczas, gdy dojdzie do wypadku przy pracy.
Nasz Klient realizując polecenie pracodawcy przystąpił do wykonania czynności nie odpowiadającej swym zakresem stanowisku konserwatora, na którym został przez niego zatrudniony. W kooperacji z operatorem dźwigu miał rozładować elementy konstrukcji stalowych. Podczas tej czynności doznał rozległego urazu dłoni prawej, w postaci ran miażdżonych palców oraz amputacji palca V.
Poszkodowany zwrócił się do Naszej Kancelarii, albowiem pracodawca nie poczuwał się do winy, podobnie jak pozwany ubezpieczyciel, który uznając brak przypisania winy pracodawcy odmówił wypłaty zadośćuczynienia. Podniesiono także wobec powoda kwestię jego przyczynienia się do szkody, poprzez błędne przekazanie sygnału operatorowi dźwigu o podniesieniu ładunku.
Przed sądem wykazano, że powód nigdy wcześniej nie wykonywał tego typu pracy, która wykraczała poza sferę opisu jego stanowiska pracy, a przed jej realizacją nie przeszedł wstępnego przeszkolenia w zakresie BHP. Ponadto powód nie znał obowiązujących znaków migowego porozumiewania się z operatorem dźwigu.
Sąd uznał, że powód w ogóle nie był przygotowany do samodzielnego wykonania
polecenia pracodawcy, zaś powodowi nie można przypisać jakiegokolwiek przyczynienia się do powstania wypadku. W opinii sądu za wyrządzoną powodowi szkodę i krzywdę odpowiedzialność ponosi nie tylko i wyłącznie operator dźwigu, lecz także pracodawca powoda, który nie powinien kierować nie przeszkolonego pracownika do wykonywania tego rodzaju prac.
Młody wiek powoda, doznanie nieodwracalnego uszczerbku na zdrowiu w postaci trwałego kalectwa i oszpecenia dłoni prawej, w zestawieniu z przytoczonymi faktami zakończyło się zasądzeniem na rzecz poszkodowanego kwoty kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Zwracajmy szczególną uwagę na polecenia pracodawcy, które wykraczają poza sferę naszych pracowniczych obowiązków z troską by tego typu zlecenia, poprzedzone były
rzetelnym i profesjonalnym szkoleniem z zakresu BHP.