Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacje Upadłości

Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacje Upadłości Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacje Upadłości sp. z o.o.

(HDRU) to wiodąca wrocławska kancelaria upadłościowa i restrukturyzacyjna, która funkcjonuje od 2019 roku, wspierając zarządzanie zobowiązaniami przedsiębiorców i konsumentów.

05/06/2025

Wielu przedsiębiorców myli kryzys biznesowy z chwilowymi trudnościami. 🤷‍♂️ Przesunięcie płatności? Gorszy miesiąc? Wypowiedzenie umowy przez kluczowego klienta? To się przecież zdarza. Problem zaczyna się wtedy, gdy takie „chwile słabości” układają się w powtarzalny wzorzec.

Jak zatem odróżnić turbulencje i chwilowe kłopoty od rzeczywistego kryzysu, który zagraża przetrwaniu firmy? 🎬 Zapraszam do obejrzenia pierwszego odcinka z nowej serii na naszym kanale YouTube Biznes w kryzysie!

Z odcinka dowiesz się m.in.:
🔴 Czym tak naprawdę jest kryzys biznesowy?
🔴 Jak rozpoznać czy Twoja firma zmierza w kierunku kryzysu?
🔴 Jak wdrożenie prostego modelu 4P pomaga systematycznie monitorować firmę pod kątem symptomów przedkryzysowych?

🎧 Posłuchaj ➡️ https://youtu.be/pbPhzmDVxhU?si=VlFQ77Epc_NlomAR

Postępowanie o ogłoszenie upadłości to czas szczególnego zagrożenia dla majątku dłużnika. Moment złożenia wniosku upadło...
05/05/2025

Postępowanie o ogłoszenie upadłości to czas szczególnego zagrożenia dla majątku dłużnika. Moment złożenia wniosku upadłościowego może uaktywnić zarówno nieuczciwego dłużnika do wyprowadzania majątku, jak i poszczególnych wierzycieli do prowadzenia indywidualnych egzekucji.

Powstaje więc pytanie: jak skutecznie zabezpieczyć majątek przed takimi działaniami?

Celem postępowania zabezpieczającego w upadłości jest czasowa ochrona majątku dłużnika na potrzeby ewentualnego późniejszego postępowania upadłościowego. Sąd musi znaleźć równowagę. Zabezpieczenie nie powinno zaszkodzić w prowadzeniu działalności gospodarczej uczciwemu dłużnikowi, ale jednocześnie musi uniemożliwić nieuczciwemu dłużnikowi dalsze wyzbywanie się majątku ze szkodą dla ogółu wierzycieli.

Wbrew pozorom zabezpieczenie nie jest obligatoryjne w każdej sprawie upadłościowej. Sąd zawsze ocenia jego potrzebę na podstawie okoliczności konkretnej sprawy. Może działać zarówno na wniosek zainteresowanej strony, jak i z urzędu.

Wnioskując o zabezpieczenie majątku dłużnika, wierzyciel powinien wykazać, że jest ono niezbędne dla ochrony interesów wszystkich wierzycieli. Szczególnie istotne jest udokumentowanie działań dłużnika, który wyzbywa się majątku, co może znacznie ograniczyć możliwość zaspokojenia wierzycieli w przyszłym postępowaniu upadłościowym.

Sąd rozpatruje wniosek o zabezpieczenie niezwłocznie, co w praktyce oznacza termin tygodniowy od wpływu wniosku. Warto podkreślić, że wniosek ten może być złożony już wraz z wnioskiem o ogłoszenie upadłości, co pozwala na szybką reakcję w przypadku zagrożenia majątku.

Podstawowym i najczęściej stosowanym sposobem zabezpieczenia jest ustanowienie tymczasowego nadzorcy sądowego. Nie jest to jednak jedyna dostępna forma. W następnym tygodniu omówimy szczegółowo rolę i uprawnienia tymczasowego nadzorcy sądowego oraz inne możliwości zabezpieczenia majątku dłużnika.

Dla wierzycieli kluczowe jest rozpoznanie sytuacji wymagającej zabezpieczenia. Sygnałami alarmowymi mogą być: nagła sprzedaż istotnych składników majątku przez dłużnika, próby restrukturyzacji przedsiębiorstwa polegające na wydzielaniu rentownych części biznesu, czy przenoszenie majątku na podmioty powiązane. W takich przypadkach szybkie działanie i złożenie wniosku o zabezpieczenie może uratować majątek przed uszczupleniem.

Warto również pamiętać, że koszty zabezpieczenia, w tym wynagrodzenie tymczasowego nadzorcy sądowego, co do zasady pokrywane są z zaliczki wpłaconej przez wnioskodawcę. Jest to inwestycja, która może się zwrócić poprzez zachowanie majątku dłużnika na potrzeby przyszłego postępowania upadłościowego.

⚫ CIEMNA STRONA BIZNESU - UTRATA INNOWACYJNOŚCI: KIEDY FIRMA PRZESTAJE SIĘ ROZWIJAĆ ⚫W poprzednich publikacjach analizow...
29/04/2025

⚫ CIEMNA STRONA BIZNESU - UTRATA INNOWACYJNOŚCI: KIEDY FIRMA PRZESTAJE SIĘ ROZWIJAĆ ⚫

W poprzednich publikacjach analizowaliśmy sygnały ostrzegawcze w obszarach finansów, relacji z klientami, konfliktów w zespole i procesów decyzyjnych. Dziś zamykamy nasz cykl, przyglądając się utracie.

Utrata innowacyjności rzadko jest postrzegana jako bezpośrednie zagrożenie – nie powoduje natychmiastowego spadku przychodów czy odpływu klientów. Jej skutki są jednak znacznie bardziej niszczycielskie w długiej perspektywie, prowadząc do stopniowej erozji konkurencyjności i ostatecznie do biznesowej irrelewancji.

Jak rozpoznać, że Twoja firma traci zdolność do innowacji? Pierwszym symptomem jest nadmierne skupienie na obronie status quo – gdy większość energii i zasobów przeznaczana jest na ochronę obecnych produktów i modeli biznesowych, zamiast na eksplorację nowych możliwości.

Równie niepokojącym sygnałem jest malejąca liczba nowych inicjatyw, produktów czy usprawień wewnętrznych. Jeśli nie pamiętasz, kiedy ostatnio firma wprowadziła coś naprawdę nowego – to powód do głębokiej refleksji.

Za utratą innowacyjności często stoją systematyczne problemy organizacyjne:
1. Kultura organizacyjna penalizująca ryzyko i eksperymentowanie!
2. Brak strukturalnego podejścia do innowacji – czasu, budżetu i procesów!
3. Nadmierna biurokracja dławiąca inicjatywę pracowników!
4. Homogeniczność zespołu – brak różnorodności perspektyw i doświadczeń!

Szczególnie niebezpieczna jest tzw. "pułapka sukcesu" – gdy dotychczasowa formuła biznesowa działa na tyle dobrze, że firma nie widzi potrzeby jej zmiany. Historia biznesu pełna jest przykładów organizacji, które zbyt późno zauważyły, że ich model staje się przestarzały.

Co zrobić, gdy zauważysz symptomy utraty innowacyjności? Zacznij od stworzenia formalnych struktur wspierających innowacje – wydziel czas i budżet na eksperymenty, wprowadź regularne "hackathony" czy programy zgłaszania pomysłów.

Buduj kulturę, w której porażka jest traktowana jako cenna lekcja, a nie powód do krytyki. Wprowadź zróżnicowane perspektywy – zatrudniaj osoby o odmiennym doświadczeniu, współpracuj z zewnętrznymi partnerami, słuchaj klientów.
Regularnie kwestionuj status quo – wprowadź zasadę, że każdy istniejący produkt, proces czy sposób działania podlega okresowej rewizji i musi na nowo udowodnić swoją wartość.

Pamiętaj – w dzisiejszej gospodarce zdolność do innowacji nie jest luksusem zarezerwowanym dla technologicznych gigantów, ale koniecznością dla każdej firmy, która chce przetrwać w długim terminie.

W HDRU pomagamy przedsiębiorcom odbudować kulturę innowacyjności i stworzyć strukturalne warunki dla systematycznego rozwoju nowych produktów, usług i modeli biznesowych.

W maju rozpoczniemy nowy cykl publikacji, w którym przyjrzymy się, jak firmy mogą nie tylko przetrwać kryzys, ale wyjść z niego silniejsze.

Zapraszamy do śledzenia naszych treści!

⚫ CIEMNA STRONA BIZNESU - PARALIŻ DECYZYJNY: KIEDY FIRMA TRACI ZDOLNOŚĆ DO DZIAŁANIA ⚫W poprzednich artykułach omówiliśm...
22/04/2025

⚫ CIEMNA STRONA BIZNESU - PARALIŻ DECYZYJNY: KIEDY FIRMA TRACI ZDOLNOŚĆ DO DZIAŁANIA ⚫

W poprzednich artykułach omówiliśmy szereg sygnałów ostrzegawczych – od finansowych, przez relacje z klientami, po konflikty w zespole. Dziś skupiamy się na problemie, który dotyka samego serca organizacji – paraliżu decyzyjnym.

Paraliż decyzyjny to stan, w którym procesy podejmowania decyzji stają się nadmiernie wydłużone, chaotyczne lub całkowicie zablokowane. W efekcie firma traci elastyczność i zdolność do szybkiego reagowania na zmiany rynkowe, co w dynamicznym otoczeniu biznesowym może prowadzić do utraty konkurencyjności.

Jak rozpoznać, że Twoja firma zmaga się z paraliżem decyzyjnym?

Najbardziej oczywistym symptomem jest wydłużenie czasu potrzebnego na podjęcie decyzji, szczególnie tych strategicznych. Gdy analiza przechodzi w paraliż analizy, a każda decyzja wymaga kolejnych danych, spotkań i uzgodnień – to wyraźny sygnał ostrzegawczy.

Równie niepokojąca jest sytuacja, gdy kluczowe decyzje są regularnie odkładane lub rozmywane. Jeśli na spotkaniach zespół spędza godziny na dyskusjach, ale na końcu brakuje jasnej konkluzji i planu działania – to symptom, który nie powinien być ignorowany.

Za paraliżem decyzyjnym często stoją głębsze problemy organizacyjne:

1. Strach przed odpowiedzialnością i konsekwencjami błędnych decyzji!
2. Zbyt rozbudowana hierarchia i niejasne procesy decyzyjne!
3. Konflikty na szczeblu zarządczym, prowadzące do blokowania inicjatyw!
4. Nadmierna biurokracja i skomplikowane procedury zatwierdzania!

Szczególnie niebezpieczna jest sytuacja, gdy paraliż decyzyjny dotyka obszarów strategicznych – reakcji na działania konkurencji, wprowadzania nowych produktów czy adaptacji modelu biznesowego do zmieniających się warunków rynkowych.

Co zrobić, gdy zauważysz symptomy paraliżu decyzyjnego? Zacznij od uproszczenia procesów decyzyjnych – jasno określ, kto jest odpowiedzialny za jakie decyzje i jaki poziom autonomii posiadają poszczególne osoby i zespoły. Wprowadź zasadę "lepiej podjąć decyzję na 80% pewności niż nie podjąć jej wcale".

Buduj kulturę eksperymentowania i uczenia się na błędach – zespół, który boi się porażki, będzie zawsze preferował bezpieczną bierność od ryzykownego działania. Regularnie ewaluuj jakość i szybkość procesów decyzyjnych, traktując je jako kluczowy wskaźnik efektywności organizacji.

Pamiętaj – w dzisiejszym dynamicznym otoczeniu biznesowym przewagę zyskują nie te firmy, które podejmują idealne decyzje, ale te, które potrafią podejmować je szybko, wdrażać sprawnie i korygować w razie potrzeby.

W HDRU pomagamy przedsiębiorcom projektować efektywne procesy decyzyjne, które łączą szybkość z jakością i budują organizacyjną zwinność.

Za tydzień przyjrzymy się ostatniemu z sygnałów ostrzegawczych – utracie innowacyjności i temu, jak rozpoznać, że firma przestaje nadążać za zmianami rynkowymi.

⚫ CIEMNA STRONA BIZNESU - KONFLIKTY W ZESPOLE: KIEDY SĄ SYMPTOMEM POWAŻNIEJSZYCH PROBLEMÓW? ⚫W poprzednich artykułach pr...
15/04/2025

⚫ CIEMNA STRONA BIZNESU - KONFLIKTY W ZESPOLE: KIEDY SĄ SYMPTOMEM POWAŻNIEJSZYCH PROBLEMÓW? ⚫

W poprzednich artykułach przeanalizowaliśmy szereg sygnałów ostrzegawczych w obszarze finansów i relacji z klientami. Dziś skupiamy się na czynniku ludzkim – konfliktach w zespole.

Konflikty są naturalną częścią funkcjonowania każdego zespołu. Konstruktywne spory mogą prowadzić do innowacji i rozwoju. Problem pojawia się, gdy konflikty stają się chroniczne, toksyczne i zaczynają wpływać na efektywność całej organizacji.

Co powinno wzbudzić Twoją czujność? Przede wszystkim nagły wzrost częstotliwości konfliktów, zwłaszcza jeśli dotychczas zespół współpracował harmonijnie. Równie niepokojące są konflikty, które wykraczają poza różnice merytoryczne i przechodzą w osobiste animozje, a także te, które prowadzą do tworzenia się wrogich obozów w organizacji.

Szczególnie alarmujące są konflikty między działami, które powinny ściśle współpracować – na przykład między sprzedażą a produkcją, czy marketingiem a obsługą klienta. Gdy zamiast synergii pojawia się rywalizacja, firma traci efektywność i zdolność do szybkiego reagowania na zmiany rynkowe.

Konflikty w zespole rzadko są wyłącznie problemem interpersonalnym – często stanowią symptom głębszych problemów organizacyjnych:
1. Niejasne role i odpowiedzialności prowadzące do dublowania się zadań lub ich pomijania!
2. Niewłaściwy system motywacyjny, który promuje rywalizację zamiast współpracy!
3. Brak przejrzystej komunikacji i przepływu informacji!
4. Nieadekwatne przywództwo, które nie potrafi zarządzać napięciami!

Jak odróżnić zwykłe tarcia od sygnału ostrzegawczego?

Kluczowy jest wpływ konfliktów na biznes – gdy zaczynają negatywnie oddziaływać na obsługę klientów, terminowość dostaw czy jakość produktów, to wyraźny znak, że problem wymaga natychmiastowej interwencji.

Co zrobić, gdy konflikty stają się symptomem głębszych problemów? Zacznij od diagnozy źródeł napięć – przeprowadź anonimową ankietę lub zatrudnij zewnętrznego konsultanta, który obiektywnie oceni sytuację. Następnie uporządkuj strukturę organizacyjną – precyzyjnie określ role, odpowiedzialności i procesy decyzyjne.

Pamiętaj, że konflikty to często sygnał, że organizacja potrzebuje dojrzeć do kolejnego etapu rozwoju. Firmy, które potrafią przekształcić destrukcyjne konflikty w konstruktywną współpracę, zyskują przewagę konkurencyjną poprzez lepsze wykorzystanie potencjału zespołu.

W HDRU pomagamy przedsiębiorcom diagnozować źródła konfliktów organizacyjnych i przekształcać je w motory pozytywnych zmian.

Za tydzień przyjrzymy się procesom decyzyjnym i temu, jak zbyt wolne lub chaotyczne podejmowanie decyzji może sygnalizować nadchodzący kryzys.

⚫ CIEMNA STRONA BIZNESU - MENTALNOŚĆ "JAKOŚ TO BĘDZIE": DROGA DO BANKRUCTWA ⚫W poprzednich artykułach na LinkedIn omówil...
08/04/2025

⚫ CIEMNA STRONA BIZNESU - MENTALNOŚĆ "JAKOŚ TO BĘDZIE": DROGA DO BANKRUCTWA ⚫

W poprzednich artykułach na LinkedIn omówiliśmy ukryte sygnały kryzysu, opóźnienia w płatnościach, spadającą rentowność, rosnące zadłużenie oraz utratę kluczowych klientów. Dziś zajmujemy się często pomijanym, ale fundamentalnym problemem - mentalnością "jakoś to będzie".

Ta pozornie niewinna postawa jest jak cichy zabójca biznesu - pozwala ignorować pierwsze sygnały ostrzegawcze, odkładać trudne decyzje i unikać konfrontacji z rzeczywistością. Mentalność "jakoś to będzie" przejawia się na wiele sposobów: brakiem regularnej analizy wskaźników finansowych, ignorowaniem negatywnych trendów czy przekonaniem, że "to tylko przejściowe trudności".

Szczególnie niebezpieczna jest w małych i średnich firmach, gdzie często brakuje formalnych procesów zarządzania ryzykiem. Przedsiębiorca, który przywykł do pokonywania przeciwności siłą woli i determinacją, może błędnie zakładać, że każdy problem uda się rozwiązać w ten sam sposób.

Jak rozpoznać, że mentalność "jakoś to będzie" zaczyna zagrażać Twojej firmie?
1. Regularnie brakuje Ci czasu na analizę danych finansowych!
2. Podejmujesz kluczowe decyzje biznesowe "na czuja" zamiast w oparciu o fakty!
3. Odkładasz trudne rozmowy z pracownikami, klientami czy dostawcami!
4. Nie masz formalnego planu działania na wypadek spadku przychodów czy utraty kluczowego klienta!

Co zrobić, aby wyrwać się z tego niebezpiecznego schematu myślenia?
Zacznij od wprowadzenia regularnego monitoringu kluczowych wskaźników - minimum to cotygodniowa analiza przepływów pieniężnych i miesięczny przegląd wskaźników rentowności. Opracuj scenariusze kryzysowe i jasno określ, jakie działania podejmiesz w przypadku konkretnych zagrożeń.

Buduj kulturę otwartej komunikacji - twórz przestrzeń, w której pracownicy bez obaw mogą zgłaszać problemy. Często to właśnie oni jako pierwsi dostrzegają sygnały ostrzegawcze, których Ty możesz nie zauważyć.

Pamiętaj - akceptacja rzeczywistości to pierwszy krok do zmiany. Firmy, które potrafią szczerze ocenić swoją sytuację i szybko reagować na zagrożenia, mają znacznie większe szanse na przetrwanie kryzysu.

W HDRU pomagamy przedsiębiorcom przejść od reaktywnego do proaktywnego zarządzania, budując systemy wczesnego ostrzegania i skuteczne procedury reagowania na kryzys.

Za tydzień przyjrzymy się konfliktom w zespole i temu, jak mogą one zwiastować głębsze problemy w firmie.

📚EDUKACYJNY PONIEDZIAŁEK Z HDRU📚Dlaczego sąd nie ogłosi upadłości, mimo że dłużnik jest niewypłacalny? Perspektywa wierz...
24/03/2025

📚EDUKACYJNY PONIEDZIAŁEK Z HDRU📚

Dlaczego sąd nie ogłosi upadłości, mimo że dłużnik jest niewypłacalny? Perspektywa wierzyciela

To, że dłużnik jest niewypłacalny, nie oznacza jeszcze, że sąd automatycznie ogłosi jego upadłość. Choć niewypłacalność jest warunkiem koniecznym, to sama w sobie nie wystarcza. Jakie dodatkowe przesłanki decydują o powodzeniu wniosku?

Stan niewypłacalności w chwili orzekania
O spełnieniu przesłanek upadłości decyduje stan z chwili orzekania przez sąd, a nie z momentu składania wniosku. Nawet jeśli dłużnik był niewypłacalny w dniu złożenia wniosku, ale do czasu rozpoznania sprawy jego sytuacja uległa poprawie – sąd wniosek oddali.

Wierzyciele często nie doceniają znaczenia aktualności dowodów niewypłacalności – warto skonsultować się z profesjonalnym pełnomocnikiem, który pomoże zgromadzić właściwe dokumenty.

Zdolność upadłościowa i wielość wierzycieli
Kluczową przesłanką jest posiadanie przez dłużnika zdolności upadłościowej – nie każdy podmiot może być objęty tym postępowaniem. Ustawa wyłącza z kręgu dłużników m.in. Skarb Państwa czy jednostki samorządu terytorialnego.
Upadłość to postępowanie zbiorowe, a nie środek windykacji indywidualnej wierzytelności. Jeśli dłużnik ma tylko jednego wierzyciela, sąd oddali wniosek o upadłość. Wyjątek stanowi upadłość konsumencka.

Sporne zobowiązania
Sporność zobowiązania może skutecznie zablokować ogłoszenie upadłości. Sądy jednoznacznie przyjmują, że nie występuje zaprzestanie płacenia długów, gdy dłużnik nie płaci, ponieważ kwestionuje swój obowiązek zapłaty.

Najpierw należy rozstrzygnąć spór w postępowaniu cywilnym – zbyt wczesne złożenie wniosku o upadłość może skutkować nie tylko jego oddaleniem, ale i obciążeniem wnioskodawcy kosztami postępowania.

Majątek na pokrycie kosztów postępowania
Sąd oddali wniosek o ogłoszenie upadłości, jeśli majątek dłużnika nie wystarcza na pokrycie kosztów postępowania. Jedyny wyjątek stanowi realna szansa na szybkie odzyskanie majątku przez syndyka, np. poprzez sprzedaż składnika majątku.

W tej sytuacji szczególnie przydatna może okazać się pomoc doświadczonego doradcy restrukturyzacyjnego, który pomoże ocenić, czy majątek dłużnika jest wystarczający.

Ocena bez biegłego
Sąd nie potrzebuje biegłego – wystarczą dokumenty i zdrowy rozsądek. To faworyzuje dłużników, bo to oni mają dostęp do wszystkich swoich danych finansowych.

Dlatego wierzyciel, składając wniosek o upadłość, musi się dobrze przygotować. Błędnie przygotowany wniosek nie tylko zostanie oddalony, ale może też zaalarmować dłużnika, dając mu czas na ukrycie majątku, co utrudni działania egzekucyjne lub zabezpieczające w przyszłości.

W kolejnym cyklu edukacyjnym przyjrzymy się najczęstszym błędom wierzycieli przy formułowaniu wniosków o ogłoszenie upadłości i pokażemy, jak ich uniknąć.



Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacje Upadłości sp. z o.o. Masz pytania? Zadzwoń: 72-100-29-20

👨‍🏫 📚 EDUKACYJNY PONIEDZIAŁEK Z HDRU 👨‍🏫 📚Tym postem rozpoczynamy serię edukacyjnych poniedziałków z Haśkiewicz Dyła Res...
17/02/2025

👨‍🏫 📚 EDUKACYJNY PONIEDZIAŁEK Z HDRU 👨‍🏫 📚

Tym postem rozpoczynamy serię edukacyjnych poniedziałków z Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacje Upadłości sp. z o.o., który skierowany jest do radców prawnych, adwokatów i przedsiębiorców. I patrzeć będziemy na wszystko ze strony wierzyciela, dając pełnomocnikom i przedsiębiorcom praktyczne wskazówki, jak dbać o własne interesy, gdy dłużnik restrukturyzuje się i upada.

Dlaczego to robimy?

Zauważyliśmy, że zarówno profesjonalni prawnicy, jak i przedsiębiorcy, gubią się w prawie restrukturyzacyjnym i upadłościowym.

Nie można ich za to winić. Zarówno na studiach, jak i na aplikacji, ta materia jest traktowana po macoszemu. Jeżeli któryś z prawników chce zgłębiać jej tajniki, musi to robić na własną rękę. Z kolei przedsiębiorcy wolą skupiać się na rozwoju biznesu, zamiast zastanawiać się nad zagadnieniami, których wolą nigdy nie doświadczyć.

Pierwsze niezrozumienie materii widzimy już na etapie samej diagnozy, czy mamy do czynienia z restrukturyzacją, czy też z upadłością.

Najbardziej jaskrawym przykładem braku elementarnego rozpoznania, z którym mieliśmy do czynienia, to adwokat rekomendujący zamawiającemu (publicznemu) odstąpienie od umowy z uwagi na ogłoszenie upadłości. (Czy w ogóle to jest możliwe? To materiał na inny edukacyjny poniedziałek z HDRU).

Zatem zaczynamy! Dzisiaj na ruszt wrzucamy podstawę podstaw, czyli rozróżnienie restrukturyzacji od upadłości.

Restrukturyzacja to proces, którego celem jest uratowanie przedsiębiorstwa przed upadłością i przywrócenie mu zdolności do regulowania zobowiązań. Zmierza do tego, aby wierzyciele zostali spłaceni w sposób, który dłużnik „udźwignie”. Taki układ może zawierać postanowienia co do rozłożenia długu na raty, odroczenia terminu płatności, czy też redukcję części zobowiązań. Przedsiębiorca może nadal prowadzić działalność i zwykle nie traci zarządu nad swoim przedsiębiorstwem. Procedura ta jest korzystna dla firm, które mają problemy finansowe, ale mają jeszcze potencjał do dalszego działania.

Upadłość to natomiast procedura, w której przedsiębiorca uznawany jest za niewypłacalnego, a jego majątek jest likwidowany (sprzedawany przez syndyka) w celu zaspokojenia wierzycieli. To ostateczność, gdy ratunek jest już niemożliwy.

Restrukturyzacja czy upadłość – dla wierzyciela to nie tylko kwestia terminologii, ale realnych pieniędzy, które może odzyskać… albo stracić. Kluczowe jest szybkie działanie, świadomość praw i odpowiednie zabezpieczenie swoich interesów. Bo jeśli dłużnik ratuje się restrukturyzacją, wierzyciel musi wiedzieć, na co się godzi. A jeśli upada – nie może zostać z pustymi rękami.

13/02/2025

Zapraszamy do obejrzenia/odsłuchania na YouTube rozmowy, podczas której Mateusz Haśkiewicz i Dawid Augustyn z kanału FXMAG poruszają wiele istotnych zagadnień dotyczących upadłości przedsiębiorców i aktualnego otoczenia gospodarczego. Dotknięte zostaną również tematy odnośnie do sytuacji wierzycieli i odpowiedzialności członków zarządu za zobowiązania spółki kapitałowej.

Link do rozmowy w komentarzu.

Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacja Upadłości sp. z o.o. - zaufany partner biznesowy dla firm w kryzysie.Jesteśmy przewodni...
10/02/2025

Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacja Upadłości sp. z o.o. - zaufany partner biznesowy dla firm w kryzysie.

Jesteśmy przewodnikiem przez trudne czasy - skutecznie przeprowadzamy firmę i jej właścicieli przez trudne sytuacje finansowe.

Dostarczamy pewne rozwiązania w niepewnych czasach. Działamy, gdy inni zawodzą: posiadamy pełną gamę sprawdzonych rozwiązań dla firm w kryzysie.

Dzielimy się wiedzą i doświadczeniem, aby nasi Klienci mogli podejmować świadome decyzje dotyczące swojej sytuacji finansowej. Nie kreujemy prawa na wiedzę tajemną. Unikamy prawniczego żargonu, wyjaśniamy terminy i procesy, aby zapewnić pełne zrozumienie podejmowanych działań.

Potrzebujesz porozmawiać o restrukturyzacji, ale wstyd Cię zatrzymuje? Niepotrzebnie. Nie oceniamy - pomagamy!

02/10/2024

Każdy, kto zakłada działalność, marzy o przebiciu szklanego sufitu, w szczególności odnośnie do zarobków.
Dlatego każdy myśli o tym, że jego firma/działalność będzie prosperować, działać, a inni na rynku będą małpować jego rozwiązania.
I tak może dojechać do emerytury, gdzie człowiek zamknie działalność, rad będąc z tego, jak przeżył zawodowe życie.

Można też tak firmę rozwijać, że połaszą się na nią inwestorzy, którzy ją odkupią i rozwiną jeszcze bardziej. Też ciekawy wariant, pozwalający na wymarzone życie rentierskie.

Ale można też zbankrutować i tak zakończyć byt firmy. O tym jednak nikt nie chce myśleć, a to tak samo, jak o końcu życia ludzkiego. Warto jednak sobie odpowiedzieć na pytanie, czy warto bankrutować z głową i z wyprzedzeniem, czy też tankować bak paliwem w postaci nadziei, gdy ta nadzieja jest dość szybko i agresywnie przez silnik wypalana.

A skoro nikt nie myśli o bankructwie, to tym bardziej nikt nie myśli o konsekwencjach. Albo nawet ich nie zna.

I tutaj wychodzimy naprzeciw takim osobom w nowym odcinku Biznesu W Kryzysie.

Zachęcamy do kliknięcia linku w komentarzu.

Adres

Oławska 17/2
Wroclaw
50-123

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacje Upadłości umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Haśkiewicz Dyła Restrukturyzacje Upadłości:

Udostępnij