KPWW Kancelaria Prawnicza Pasierbiak, Wasilewski I Wspólnicy Sp. k

KPWW Kancelaria Prawnicza Pasierbiak, Wasilewski I Wspólnicy Sp. k Nasza Kancelaria powstała w 1999 r. Od tego czasu z sukcesami zajmujemy się obsługą prawną polskich i zagranicznych przedsiębiorców.

Lata doświadczeń pozwoliły nam nie tylko na zdobycie daleko idącej specjalizacji w zakresie wybranych dziedzin.

TSUE o sankcji kredytu darmowego- wygrana konsumentów?Dziś, 13 lutego 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej...
13/02/2025

TSUE o sankcji kredytu darmowego- wygrana konsumentów?

Dziś, 13 lutego 2025 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie Lexitor, dotyczącej pytania polskiego sądu na temat sankcji kredytu darmowego. TSUE, choć nie w całości, orzekł na korzyść polskich konsumentów.

Jednak na wstępie należy zarysować kontekst całej sprawy. Lexitor spółka zajmująca się windykacją wierzytelności, wykupiła na prawach cesji prawa konsumenta do umowy kredytu zawartego z bankiem. W tej umowie kredytu konsumenckiego było wskazane, że bank będzie mógł pobierać opłaty i prowizje na podstawie postanowień umowy i zawartej w niej „Taryfie opłat i prowizji”. Zmiana opłat i prowizji mogła nastąpić w wyniku spełnienia jednego z wielu warunków m.in.: zmiany pensji minimalnej, zmiany cen usług i operacji, z których bank korzysta, zmiany cen energii itd.

Ponadto w niniejszej sprawie w ramach wykonania umowy bank naliczył odsetki nie tylko od kwoty kredytu faktycznie wypłaconej konsumentowi, lecz również od kwot pożyczonych tytułem kosztów związanych z kredytem. Jak ustalił polski sąd, gdyby odsetki zostały obliczone wyłącznie od wypłaconej kwoty kredytu, RRSO byłoby niższe od tego wskazanego w umowie o kredyt.

Spółka po wykupieniu praw do umowy konsumenta, zaskarżyła wskazaną umowę kredytu do sądu i zażądała zastosowania wobec banku sankcji darmowego kredytu (SDK), czyli zwrotu wszelkich kosztów i odsetek poniesionych przez konsumenta z związku z umową kredytu. Spółka podnosiła, że bank naruszył obowiązki informacyjne poprzez złe wyliczenie RRSO kredytu oraz wyłącznie wskazanie, jakie przesłanki mogą prowadzić do podwyższenia opłat. Polski sąd w rezultacie skierował pytania prejudycjalne do TSUE.

TSUE w tej sprawie odpowiedział na 3 pytania zadane przez polski sąd. Pierwsze pytanie dotyczyło kwestii, czy samo błędne wyliczenie RRSO przez bank w umowie kredytu, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego, a poprzez to stanowi przesłankę do zastosowania SDK. TSUE odpowiedział, że samo błędne wyliczenie RRSO nie stanowi naruszenia obowiązku informacyjnego. RRSO wskazane w umowie może być tak wyliczone, że zawiera koszty i opłaty, które mogą być później uznane za nieuczciwe.

Natomiast w odpowiedzi na drugie pytanie i trzecie, TSUE orzekł już po myśli konsumentów. TSUE podkreślił, gdy umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować wystąpienia tych warunków ani ich wpływu na te opłaty, to te postanowienia stanowią naruszenie obowiązku informacyjnego. Ponadto TSUE ocenił, że w tej sprawie warunki zmiany opłat były trudne do zweryfikowania dla konsumenta.

W trzecim pytaniu TSUE odpowiedział na pytanie dotyczące czy prawo polskie przewidujące, że w każdym wypadku naruszenia obowiązku informacyjnego, należy stosować SDK, jest zgodne z zasadą proporcjonalności. TSUE wprost wskazał, że taka sankcja jest zasadna, o ile naruszenie w takim przypadku może podważyć możliwość oceny przez konsumenta zakresu jego zobowiązania.

Podsumowując w większości TSUE orzekł po myśli polskich konsumentów. Uznanie, że w każdym przypadku, gdy naruszone zostały obowiązki informacyjne SDK jest należna, to mocny cios dla banków. W rezultacie tego wyroku TSUE, można się spodziewać kolejnej fali pozwów przeciw bankom, jak w przypadku frankowiczów.

Wyrok WSA w sprawie Getin Noble Bank, jakie skutki dla frankowiczów?29 stycznia 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w...
03/02/2025

Wyrok WSA w sprawie Getin Noble Bank, jakie skutki dla frankowiczów?

29 stycznia 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał wyrok w sprawie decyzji o przymusowej restrukturyzacji Getin Noble Bank S.A. przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG), gdzie orzekł, że ta decyzja została wydana z naruszeniem prawa. Co to oznacza dla frankowiczów Getin Noble Bank S.A.?

WSA uzasadnił swoje orzeczenie tym, że BFG nie zapewnił odpowiednich uzgodnień strukturalnych w celu zapewnienia niezależności operacyjnej i uniknięcia konfliktu interesów pomiędzy różnymi funkcjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, tj. funkcji kuratora banku (tymczasowego administratora), funkcji organu przymusowej restrukturyzacji i funkcji gwarancyjnej. W związku z tym sąd uznał decyzje BFG za wydaną z naruszeniem prawa. Czy ten wyrok pozwoli frankowiczom na uzyskanie odszkodowań za decyzję BFG w sprawie Getin Noble Bank S.A.?

Na wstępie należy zaznaczyć, że wskazany wyrok jest nieprawomocny i z pewnością zostanie zaskarżony do NSA przez BFG. Jednakże należy przy tym pamiętać, że wyrok WSA nie oznacza cofnięcia restrukturyzacji Getin Noble Banku S.A. i jego upadłości, w tym zakresie upadłość jest ostateczna. Jeżeli NSA utrzyma wyrok WSA w mocy, to sytuacja frankowiczów upadłego Getin Noble Bank będzie jasna i będą mogli się starać o odszkodowanie od Skarbu Państwa. Ponadto ten wyrok będzie wiązał wszystkich frankowiczów Getin Noble Bank S.A., zgodnie z art. 170 p.p.s.a., tych którzy złożyli skargę przed WSA i tych którzy nie złożyli takiej skargi.

Jeżeli NSA utrzyma wyrok WSA to uzyskanie odszkodowania od Skarbu Państwa nie będzie proste i szybkie. Skuteczność pozwu o odszkodowanie od Skarbu Państwa za decyzję BFG będzie uzależniona od wykazania wysokości szkody oraz wykazania związku przyczynowo skutkowego pomiędzy szkodą frankowicza, a decyzją BFG.

Frankowicze Getin Noble oprócz starania się o odszkodowanie, mogą również oczywiście starać się o unieważnienie zawartej umowy, jeżeli to tej pory tego nie uczynili. Prawomocny wyrok stwierdzający nieważność umowy pozwoli na wstrzymanie spłacania rat kredytu oraz umożliwi wykreślenie hipoteki z nieruchomości. Ponadto każdy frankowicz powinien zgłosić swoje roszczenie (np. o zwrot nadpłaconych rat) do syndyka Getin Noble Bank S.A.

Wyrok TSUE w sprawie kredytu konsumenckiego23 stycznia Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie ...
24/01/2025

Wyrok TSUE w sprawie kredytu konsumenckiego

23 stycznia Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C 677/23, dotyczącej pytań słowackiego sądu na temat interpretacji przepisów dotyczących kredytu konsumenckiego. Co ten wyrok oznacza dla polskich pożyczkobiorców?

Omawiana sprawa dotyczyła dwóch kredytobiorców ze Słowacji, którzy zawarli umowę o kredyt z lokalnym bankiem. Umowa została zawarta na czas określony, kredyt miał być spłacany w 108-miesięcznych ratach. Ponadto umowa wskazywała termin pierwszej i ostatniej raty. Kredytobiorcy mieli jednak, co do zawartej umowy pewne wątpliwości, mianowicie wedle nich nie wskazano okresu obowiązywania umowy oraz założeń przyjętych do obliczenia RRSO. W związku z tym pozwali bank i starali się udowodnić, że umowa kredytowa jest niezgodna z przepisami dyrektywy unijnej w sprawie umów o kredyt konsumencki. Po niekorzystnym wyroku w I instancji skarżący wnieśli apelacje. Rozpatrując to odwołanie, sąd II instancji nabrał wątpliwości, co do interpretacji przepisów dyrektywy unijnej 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki i zadał pytania prejudycjalne do TSUE.

Odpowiadając na te pytania TSUE wskazał, że umowa o kredyt nie musi wyraźnie określać czasu trwania umowy, pod warunkiem, że warunki umowy pozwalają konsumentowi określić ten czas bez trudności i z pewnością. Oznacza to, że jeśli z kontekstu całej umowy konsument jest w stanie określić, kiedy umowa zostanie wykonana, to taka umowa jest ważna.

Jednakże TSUE w odpowiedzi na drugie pytanie podkreślił, że założenia przyjęte do obliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO) muszą być wyraźnie wymienione w umowie o kredyt i nie wystarcza w tym względzie, aby konsument był w stanie sam je zidentyfikować, badając warunki tej umowy. Oznacza to, że bank musi być transparentny w sprawie wskaźników RRSO, nie może ich ukrywać, kredytobiorca musi być w stanie zweryfikować, czy bank poprawnie wylicza ten wskaźnik.

Powyższy wyrok jest niezwykle ważny dla polskich pożyczkobiorców, którzy walczą o sankcje kredytu darmowego. Wyrok TSUE w tej sprawie może być dla nich kolejnym argumentem w sporze z bankiem. Należy również pamiętać, że na rozstrzygnięcie w TSUE czeka jeszcze wiele polskich spraw dotyczących sankcji kredytu darmowego. Jeżeli i tu TSUE rozstrzygnie na korzyść kredytobiorców, można się spodziewać kolejnej fali pozwów.

Polski sąd pyta TSUE o sankcje kredytu darmowego.Sąd Rejonowy w Białymstoku w listopadzie zeszłego roku zadał pytania pr...
14/01/2025

Polski sąd pyta TSUE o sankcje kredytu darmowego.

Sąd Rejonowy w Białymstoku w listopadzie zeszłego roku zadał pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, dotyczące sankcji kredytu darmowego. Odpowiedzi na te pytania mogą być ważne dla wielu konsumentów mających tzn. kredyty konsumenckie.

Na wstępie należy wyjaśnić na czym polega sankcja kredytu darmowego. Sankcja ta polega na pozbawieniu kredytodawcy prawa do pobierania odsetek i innych opłat określonych w umowie z tytułu udzielonego kredytu, jeśli w umowie zawartej z konsumentem występują wady prawne. Jednakże ten mechanizm dotyczy umów kredytowych i pożyczek do kwoty 255 550 zł, zawartych na cele konsumpcyjne. Ponadto to konsument musi złożyć oświadczenie, że chce skorzystać z sankcji kredytu darmowego.

W tym kontekście Sąd Rejonowy w Białymstoku zadał do TSUE następujące pytania:
a) Czy sąd krajowy ma obowiązek z urzędu badać wszystkie możliwe podstawy zastosowania sankcji kredytu darmowego?
b) Jak szczegółowo pożyczkodawca powinien określić w umowie procedurę przedterminowej spłaty pożyczki?
c) Czy zastosowanie sankcji kredytu darmowego jest automatyczne, czy też wymaga analizy wpływu naruszenia przepisów przez kredytodawcę na prawa konsumenta (zasada proporcjonalności)?

Pierwsze pytanie sprowadza się do odpowiedzi, czy w każdej sprawie, w której kredytobiorca kwestionuje ważność umowy lub sposób realizacji zobowiązań przez instytucję finansową, sąd powinien z urzędu przeanalizować całą umowę pod kątem zastosowania sankcji kredytu darmowego, czy tylko badać te uchybienia wskazane przez konsumenta.

Drugie pytanie dotyczy procedury przedterminowej spłaty pożyczki, która powinna być przedstawiona w umowie, na podstawie przepisów o kredycie konsumenckim. Obecnie jednak w większości umów w Polsce, brak jest opisania szczegółowo takiej procedury, najczęściej w umowach jedynie wskazuję się, ze konsument ma prawo do przedterminowej spłaty.

Trzecie pytanie odnosi się do problemu, czy naruszenia, które skutkują nałożeniem sankcji w formie kredytu darmowego, powinny być analizowane pod kątem ich wpływu na prawa konsumenta. Istotne jest, czy sankcja powinna być wymierzana w przypadku każdego naruszenia przepisów określonych w ustawie, czy też sąd powinien oceniać stopień tego naruszenia.

Podsumowując, odpowiedzi TSUE na wskazane pytania pozwolą rozwiać wiele wątpliwości, które narosły w toku postępowań, związanych z sankcją kredytu darmowego. Jeżeli TSUE udzieli wykładni po myśli konsumentów, będzie to mogło oznaczać dla nich małą rewolucję, jak i kolejny ból głowy dla wielu banków. Warto, więc śledzić jak ta sprawa się zakończy.

TSUE o odszkodowaniach dla frankowczów Getin12 grudnia 2024 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok do...
07/01/2025

TSUE o odszkodowaniach dla frankowczów Getin

12 grudnia 2024 r. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok dotyczący kredytobiorców Getin Noble Bank. Sprawa dotyczyła restrukturyzacji Getinu dokonanej przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG), który był jednocześnie kuratorem banku, gwarantem depozytów jak i organem nadzorującym przeprowadzenie restrukturyzacji. Budziło to zarzuty o konflikt interesów i nadużycie uprawnień przez BFG. WSA w Warszawie zajmujący się skargami na tę decyzję, nabrał wątpliwości w tej sprawie i w rezultacie zadał pytania prejudycjalne do TSUE.
Frankowicze liczyli, że TSUE uzna, że decyzja BFG była nieważna i tym samym będą mogli ubiegać się o odszkodowania od Skarbu Państwa. Jednakże TSUE nie orzekł na korzyść frankowiczów. TSUE wskazał, że prawo unijne nie zabrania sprawowania kilku funkcji przez jeden organ, przy jednoczesnym zagwarantowaniu wewnętrznej niezależności pomiędzy poszczególnymi departamentami. Jeśli organ zagwarantował taką niezależność, to nie można mówić o konflikcie interesów. Zatem to od decyzji i oceny sądu pytającego (WSA) będzie zależało, czy frankowicze będą mogli ubiegać się o odszkodowanie.
TSUE odpowiedział również na pytanie WSA, jak ten sąd powinien rozpatrzyć ponad 8 tys. skarg frankowiczów w sprawie restrukturyzacji Getinu, łącznie czy osobno? Wedle polskich przepisów należałoby połączyć wszystkie te skargi w jedną sprawę, ale to działanie sprawiłoby, że wyrok byłby wydany po wielu latach lub też niemożliwy do orzeczenia. W rezultacie prawo skarżących do rozpatrzenia sprawy w rozsądnym terminie gwarantowane przez Europejską Konwencje Praw Człowieka i Podstawowych Wolności zostałoby naruszone. W odpowiedzi TSUE wskazał, że WSA może pominąć polskie prawo w tym zakresie i rozpatrywać skargi osobno, ale musi dopilnować, żeby nie doszło do wydawania niedających się ze sobą pogodzić orzeczeń.
Podsumowując TSUE niestety nie pomógł frankowiczom Getinu w uzyskaniu odszkodowań od Skarbu Państwa. Muszą teraz czekać na wydanie wyroku przez WSA w tej sprawie, co może zająć jeszcze wiele czasu, jak i nie ma gwarancji, że WSA orzeknie na ich korzyść.

Nowa definicja mobbingu w kodeksie pracy?Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało prace nad zmian...
20/12/2024

Nowa definicja mobbingu w kodeksie pracy?

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało prace nad zmianą definicji mobbingu, która nie była modyfikowana od 20 lat. Obecnie wedle kodeksu pracy mobbing to:
„działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników”
Widać, więc że aby dane zachowanie/działanie zostało zakwalifikowane, jako mobbing, musi być spełnionych łącznie kilka elementów, co utrudnia wykazanie, że dany pracownik był ofiarą mobbingu.
Natomiast nowa uproszczona definicja wskazuję, że podstawową cechą mobbingu ma być uporczywe nękanie pracownika. Stwierdzenie wystąpienia mobbingu będzie uzależnione od intencjonalności działania sprawcy, czy też pojawiania się konkretnego skutku. Nowa definicja nie będzie obejmowała zdarzeń incydentalnych oraz jednorazowych.
Dodatkowo projekt ustawy zakłada obowiązek określenia zasad przeciwdziałania mobbingowi i dyskryminacji w regulaminie pracy. Ponadto pracodawca będzie zobowiązany do stosowania działań prewencyjnych, wykrywania, reagowania na mobbing oraz wspierania ofiar mobbingu. Ofiara mobbingu będzie mogła się starać się o zadośćuczynienie za stosowanie mobbingu w wysokości minimalnie 6 wynagrodzeń.
Projekt przewiduje również zwolnienie z odpowiedzialności cywilnoprawnej pracodawcy, jeżeli mobbing nie pochodził od przełożonego pracownika i zostały wdrożone odpowiednie działania prewencyjne.
Podsumowując, projektowane przepisy wydają się krokiem w dobrym kierunku w walce ze zjawiskiem mobbingu. W ostatnich czasach mobbing pozostaje wciąż dużym problemem w środowisku pracowniczym.

Czy technologie cyfrowe pomogą przyśpieszyć rozpoznawanie spraw frankowych? Jak wiadomo, wydolności polskich sądów zdecy...
12/12/2024

Czy technologie cyfrowe pomogą przyśpieszyć rozpoznawanie spraw frankowych?

Jak wiadomo, wydolności polskich sądów zdecydowanie nie pomogła fala pozwów frankowych z ostatnich lat. Pomimo powstawania specjalnych wydziałów frankowych i nowelizacji kpc tak, aby sprawy frankowe przekierować z warszawskich sądów na resztę kraju, to dalej wyroki zapadają po wielu latach prowadzenia postępowań. Ministerstwo Sprawiedliwości, aby poprawić ten stan rzeczy, przygotowuje pewnie rozwiązania.
Jak wcześniej wspominaliśmy, przygotowywana jest specjalna ustawa frankowa, wedle, której m.in. sąd częściej będzie orzekał na posiedzeniu niejawnym, jak i świadkowie będą mogli być przesłuchiwani zdalnie.
Równocześnie ministerstwo chce wesprzeć pracę sędziów poprzez digitalizacje akt, automatyzację w rejestrowaniu spraw oraz stworzenie bazy wiedzy. Baza wiedzy miałaby zawierać najnowsze informacje o wyrokach TSUE w sprawach frakowych.
Ponadto w trzech sądach okręgowych zostanie wprowadzony program pilotażowy wprowadzający cyfrowego asystenta, czyli specjalne narzędzie do wyliczania rozliczeń stron w sprawach frankowych. Dzięki temu sędzia nie będzie musiał tego robić ręcznie albo poprzez biegłego sądowego.
Ministerstwo również zapowiada zwiększenie liczby asystentów sędziego w wydziałach frankowych, tak, aby 1 asystent przypadał na 2 sędziów. Obecnie podaje się, że na 1 asystenta sędziego przypada 4 sędziów.
Dodatkowo prowadzone są prace, aby umożliwić wnoszenie pism procesowych poprzez portal informacyjny sądów. W związku z tym przygotowywana jest nowelizacja procedury cywilnej, w pierwszym etapie ta możliwość dotyczyłaby apelacji i zażaleń, a następnie spraw frankowych.
Powyższe rozwiązania mają być gotowe jednak dopiero w drugim kwartale 2026 r. Nie zapowiada się, więc, aby w najbliższym czasie sprawy frankowe znacznie przyśpieszyły.

Ustawa „Jasne zarobki” zapowiedziana- czy to koniec z jawnością wynagrodzeń?Posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiedziel...
22/11/2024

Ustawa „Jasne zarobki” zapowiedziana- czy to koniec z jawnością wynagrodzeń?

Posłowie Koalicji Obywatelskiej zapowiedzieli, że do końca trwającego 22 posiedzenia Sejmu mają złożyć projekt ustawy o roboczym tytule „Jasne zarobki”.
Ustawa „Jasne zarobki’” wedle zapowiedzi projektodawców nałoży na pracodawców obowiązek publikacji w ogłoszeniach o pracę, widełek wynagrodzenia. Zmiana ma dotyczyć sektora prywatnego jak i publicznego.
Jak uspokajają posłowie, wejście w życie ustawy nie będzie oznaczało wprowadzenia jawności wynagrodzeń dla obecnie zatrudnionych.
Sama ustawa ma być wdrożeniem do polskiego porządku prawnego unijnej dyrektywy w sprawie wzmocnienia stosowania zasady równości wynagrodzeń dla mężczyzn i kobiet za taką samą pracę lub pracę o takiej samej wartości za pośrednictwem mechanizmów przejrzystości wynagrodzeń oraz mechanizmów egzekwowania. Państwa członkowskie mają czas na wdrożenie tej dyrektywy do 6 czerwca 2026 r.
Celem głównym dyrektywy jest zwalczanie problemu luki płacowej pomiędzy kobietami a mężczyznami. Jawność wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę ma być właśnie jednym ze środków w walce z tym zjawiskiem.
Z dyrektywy wynika również uprawnienie do uzyskania od pracodawcy informacji o średnim wynagrodzeniu w firmie, jak również kryteria stosowane do określenia poziomów wynagrodzenia i jego podwyższania.
Podsumowując, ustawa ma wprowadzić nową jakość na rynku pracy, gdzie pracodawcy nie będą mogli już tak łatwo dezinformować pracowników w procesie rekrutacyjnym.

Ustawa frankowa- co się zmieni dla frankowiczów?Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przedstawiła Ministerstwu Sprawied...
06/11/2024

Ustawa frankowa- co się zmieni dla frankowiczów?
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego przedstawiła Ministerstwu Sprawiedliwości projekt ustawy frankowej. Nie wpłynie jednak ona znacząco na toczące się sprawy, gdyż ustawa ma głównie na celu przyśpieszenie toczących się spraw frankowych, wsparcie zawierania ugód oraz wsparcie sądów w prowadzeniu spraw.
Projekt ustawy zakłada, że szybsze rozpoznawanie spraw będzie możliwe dzięki rozszerzeniu możliwości orzekania na posiedzeniu niejawnym zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji (niezależnie od wartości przedmiotu zaskarżenia). Ponadto sąd będzie mógł przesłuchać świadka w formie zdalnej mimo sprzeciwu strony, jak również odbierać zeznania świadków na piśmie.
Ponadto wedle ustawy, wyłącznie w sprawach frankowych, zarzut potrącenia będzie można składać aż do zakończenia postępowania w drugiej instancji. Dodatkowo pozwany będzie mógł złożyć wniosek, aby w jednym postępowaniu sąd orzekł nie tylko o roszczeniu powoda, ale i pozwanego. Jak również pozwany będzie mógł wnosić o wzajemne rozliczenie roszczeń stron wynikające z nieważności tej umowy i wydania orzeczenia o zapłatę ich różnicy poprzez jej zasądzenie, w wypadku uznania nieważności umowy. Te rozwiązania będą miały na celu ograniczenie ilości spraw w sądach.
Co ważniejsze dla frankowiczów projekt ustawy zakłada, że z chwilą doręczenia odpisu pozwu bankowi, dochodziłoby do wstrzymania z mocy prawa obowiązku spłaty kredytu przez konsumenta. Ta propozycja ma na celu zwolnienie sądów z rozpatrywania wniosków o zabezpieczenie i zażaleń w tym przedmiocie.
Projekt ustawy zakłada również ułatwienia dotyczące ugodowego zakończenia sporów. Ugody mogłyby być zawierane zdalnie, a ponadto wprowadzono by możliwość cofania pozwów i środków zaskarżenia wraz ze zwrotem części opłaty.
Podsumowując, zapowiedź ustawy frankowej należy traktować głównie, jako pomoc dla polskich sądów, które nie radzą sobie z szybkim rozstrzyganiem spraw i zachęta do polubownego rozstrzygania sporów w sprawach frankowych.

Czy frankowicz wynajmujący mieszkanie, które było przedmiotem kredytu, pozostaje konsumentem?Jak wcześniej informowaliśm...
28/10/2024

Czy frankowicz wynajmujący mieszkanie, które było przedmiotem kredytu, pozostaje konsumentem?
Jak wcześniej informowaliśmy, TSUE 24 października 2024 r. miał rozstrzygnąć w sprawie C 347/23, czy frankowicz wynajmujący mieszkanie pozostaje konsumentem. Tak też się stało, Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że frankowicz przy spełnieniu określonych przesłanek może być uznany za konsumenta, chociaż czerpie dochody w wynajmu kredytowanego mieszkania.
Przypominając zarys sprawy: polski sąd zadał pytanie prejudycjalne do TSUE, czy osoba fizyczna, która zawiera umowę kredytu hipotecznego w celu pozyskania środków na nabycie jednego lokalu, który ma zostać przeznaczony do odpłatnego najmu (buy-to-let), należy uznać za „konsumenta”. W tej sprawie od początku małżonkowie, którzy starali się o kredyt frankowy, zamierzali wykorzystać zakupione mieszkanie w celu wynajmu.
TSUE w swoim rozstrzygnięciu podkreślił, że kluczowe w tym stanie prawnym była ocena, czy owe osoby fizyczne działały w ramach swojej działalności gospodarczej lub zawodowej, czy też działały w celach niezwiązanych z tą działalnością. Jak zauważył TSUE, w tej sprawie czynsz z wynajmu mieszkania w głównej mierze miał służyć spłacie rat kredytu frankowego. Ponadto żaden z małżonków nie zajmował się działalnością gospodarczą polegającą na wynajmie nieruchomości i nie wynajmował innych nieruchomości. Z drugiej strony małżonkowie mieli zamiar oddania rzeczonej nieruchomości mieszkalnej w najem w celu uzyskania z niej korzyści finansowych i korzystali oni z usług specjalistów w celu jej zakupu i zarządzania jej najmem.
TSUE ostatecznie uznał, że małżonkowie nie zawarli umowy kredytu frankowego w celu gospodarczym, ale jedynie w celu „konsolidacji majątku prywatnego”. W związku z tym wciąż zachowują status konsumenta w tym postępowaniu.
Na koniec TSUE podsumowując, wskazał, że:
„osoba fizyczna, która zawiera umowę kredytu hipotecznego w celu sfinansowania zakupu jednej nieruchomości mieszkalnej w celu odpłatnego oddania jej w najem, wchodzi w zakres pojęcia „konsumenta” w rozumieniu tego przepisu, jeśli owa osoba fizyczna działa w celach niezwiązanych z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Okoliczność, że rzeczona osoba fizyczna usiłuje osiągać dochody z zarządzania tą nieruchomością, nie może sama w sobie prowadzić do wyłączenia tej osoby z zakresu pojęcia „konsumenta” w rozumieniu wspomnianego przepisu”

Kontrola przedsiębiorcy w sprawie stosowania AI Act❗️Opublikowany został projekt ustawy o systemach sztucznej inteligenc...
24/10/2024

Kontrola przedsiębiorcy w sprawie stosowania AI Act❗️
Opublikowany został projekt ustawy o systemach sztucznej inteligencji, wdrażającej rozporządzenie unijne w sprawie sztucznej inteligencji (AI Act). Ustawa powołuje specjalny organ, którego zadaniem jest nadzór nad przestrzeganiem obowiązków wynikających z AI Act- Komisje Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji. Komisja w ramach tego zadania może przeprowadzać kontrole, w oparciu uzyskanych przez Komisję informacji lub w ramach monitorowania przestrzegania przepisów.
Sama kontrola będzie mogła mieć przede wszystkim formę zdalną, w szczególnych okolicznościach stacjonarnie, wybór tej formy kontroli będzie leżał w gestii kontrolującego. Dodatkowo część kontroli będzie mogła być zdalnie, a cześć stacjonarnie.
Kontrola będzie się odbywała w siedzibie lub miejscu prowadzenia działalności, to przedsiębiorca będzie miał obowiązek udostępnienia dostępu do budynku, lokali i pomieszczeń, jak również udostępnienia dostępu do dokumentów, urządzeń, nośników danych. Zakres udostępnionych danych będzie ograniczony do przedmiotu kontroli, czyli będzie mógł być określony dość szeroko. Ponadto kontrolujący będzie miał prawo zajęcia akt, ksiąg, wszelkiego rodzaju pism, dokumentów, korespondencji lub informatycznych nośników danych, urządzeń, mogących stanowić dowód w sprawie, na okres nie dłuższy niż 7 dni.
Dokumenty zawierające tajemnicę zawodową oczywiście nie będą mogły być zajęte przez kontrolujących. Jednak, kontrolujący będzie uprawniony do pobieżnego zapoznania się z takim pismem lub dokumentem, w sposób pozwalający na ustalenie autora, adresata, tytułu oraz przedmiotu pisma lub dokumentu, oraz daty jego sporządzenia.
Na koniec warto wskazać, że ustawa w stosunku do osób udaremniających lub utrudniających kontrolującemu prowadzenie kontroli, przewiduje karę grzywny do 500 tys. zł, karę ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat dwóch.
Podsumowując, obecny kształt kontroli na podstawie ustawy o systemach sztucznej inteligencji w pełni nie ochroni praw przedsiębiorców przed nadużyciami. Trzeba mieć nadzieje, że projekt ustawy zmieni się znacząco w tym zakresie.

Bieg przedawnienia, a art. 115 kcSąd Najwyższy w postanowieniu w sprawie III CZP 21/23 osądził, czy art. 115 kodeksu cyw...
17/10/2024

Bieg przedawnienia, a art. 115 kc
Sąd Najwyższy w postanowieniu w sprawie III CZP 21/23 osądził, czy art. 115 kodeksu cywilnego stosuję się do biegu przedawnienia. W doktrynie i orzecznictwie sądów istniały bowiem dwa przeciwne poglądy rozstrzygające to pytanie.
Art. 115 kc stanowi:
„Jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą”.
W związku z tym, jeśli uznać, że bieg przedawnienia stosuje się do tego przepisu, oznaczałoby to, że jeśli na przykład termin przedawnienia danego roszczenia wypadałby w sobotę, to byłby z urzędu przedłużany na poniedziałek. W przypadku poglądu przeciwnego to termin przedawnienia wypadałby w sobotę. Widać, więc że rozstrzygnięcie przez SN tego sporu rozwiało ważną wątpliwość, mający duży wpływ na obrót gospodarczy.
Sąd Najwyższy po rozważeniu szeregu argumentów za i przeciw ostatecznie uznał, że do upływu końca terminów przedawnienia nie stosuje się art. 115 kc. Ponadto SN wskazał, że ta interpretacja dotyczy również stanu prawnego sprzed nowelizacji kodeksu cywilnego z 2018 r.

Adres

Nowogrodzka 50 Lok. 112
Warsaw
00-695

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 17:00

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy KPWW Kancelaria Prawnicza Pasierbiak, Wasilewski I Wspólnicy Sp. k umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij