20/11/2025
Zadośćuczynienie i odszkodowanie za rozbite małżeństwo od kochanki męża?
▶️ Tak, ale nie w Polsce... 👇
Sąd w Karolinie Północnej w USA zasądził 1,5 mln dolarów żonie od kochanki jako zadośćuczynienie za sprowokowanie rozpadu małżeństwa i kolejne 250 tys. dolarów za zdradę, której się dopuściła z jej mężem.
Akira Montague pozwała influencerkę Brenay Kennard, która pracowała z mężem tej pierwszej, za tzw. „alienację uczuć” oraz sypianie z jej mężem, co doprowadziło do rozbicia jej szczęśliwego związku małżeńskiego.
Obie Panie posiadają kilkumilionową rzeszę followersów na mediach społecznościowych. Roszczenia o tzw. „alienację uczuć” są wyjątkiem w USA i ostały się tylko w siedmiu stanach. Przepisy o alienacji uczuć pozwalają małżonkowi wnieść pozew przeciwko osobie trzeciej, jeśli uważa, że ta osoba spowodowała rozpad małżeństwa współmałżonka. Kennard została oskarżona o „zachowania mające na celu uwiedzenie” żonatego mężczyzny, w tym noszenie krótkich spódniczek i pochylanie się przed nim w stroju, flirtowanie z nim werbalne oraz flirciarskie obmacywanie kolczyków w języku. Kennard zarzucano również wykorzystanie do uwodzenia danych osobowych uzyskanych dzięki przyjaźni, w którą weszła z Montague. Montague dowiedziała się o romansie męża w styczniu 2024 r. z nagrania kamery monitoringu w jej domu. Później odkryła smsy, które oni wymieniali.
W pozwie opisano, że emocjonalne wycofywanie się męża z relacji było bezpośrednią konsekwencją uwiedzenia go przez Kennard, zaczął ukrywać informacje o swoich wydatkach, bo chciał zataić wyjścia na randki. Kennard broniła się twierdząc, że Montague wiedziała o zdradzie jej męża i zezwoliła nawet na nią, bo jej małżeństwo i tak miało być już martwe. Sąd jednak w to nie uwierzył.
▶️Czy w Polsce takie roszczenia byłyby możliwe?
Taka sprawa nie jest do końca jednoznacznie przesądzona w polskim orzecznictwie. Tego rodzaju sprawy, choć nieczęsto, ale zdarzały się przed polskimi sądami. Znane jest kilka przypadków, gdzie sądy powszechne zasądzały w takich przypadkach zadośćuczynienie w ramach ochrony dóbr osobistych, choć nie były to sumy tak spektakularne jak w USA.
Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z 11 grudnia 2018 r. w sprawie o sygnaturze IV CNP 31/17, że w przypadku tzw. zdrady małżeńskiej, do ochrony więzi prawnorodzinnych między małżonkami nie mają zastosowania przepisy o ochronie dóbr osobistych, gdyż tę materię mógłby regulować tylko Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy. SN zmienił wcześniejsze wyroki zasądzające zadośćuczynienie od byłej żony i jej kochanka.
Sąd Najwyższy wskazał też w tym orzeczeniu, że tego rodzaju roszczenia były możliwe w przeszłości na gruncie Dekretu Prawo Małżeńskie z 1945 r., zaś w obecnym Kodeksie Rodzinnym i Opiekuńczym małżonek może dochodzić tylko alimentów.
▶️Czy to znaczy, że obecnie tego rodzaju roszczenia byłyby z gruntu rzeczy skazane na niepowodzenie?
Ciężko powiedzieć. Choć taka sprawa na pewno nie należałaby do najłatwiejszych, to nie można zapominać, że orzecznictwo nieustannie ewoluuje, a pojedynczy wyrok nie tworzy linii orzeczniczej.
Ten opisany wyżej wyrok odnosił się też do sytuacji małżonków, nie wiadomo, jak sądy podeszłyby do sprawy konkubentów. Być może rozstrzygnięcie byłoby inne, gdyby sąd badał krzywdę na gruncie innych przepisów niż te dotyczące dóbr osobistych.
Obecnie pojawiają się coraz częściej wyroki, w których nawet Sąd Najwyższy stwierdza, że nie można ograniczać możliwości kompensowania szkód tylko do tych przypadków, gdy ustawodawca przewidział możliwość określonego zachowania szkodzącego i że możliwe jest dochodzenie roszczeń za spowodowanie krzywdy wynikającej ze złamania także norm moralnych i obyczajowych.
Jako przykład takiego podejścia do zdrady małżeńskiej i możliwości jej rekompensowania nie tylko za pomocą alimentów, można podać postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2023 r. w sprawie o sygnaturze akt II CSKP 1401/22, gdzie uznano, że można uznać zdradę jako jeden z ważnych powodów, który może posłużyć do ustalenia nierównych udziałów w ramach podziału majątku.
Sprawy tego rodzaju, ze względu na szybko ewoluujące zmiany społeczne, z pewnością będą coraz częstsze.