07/08/2025
Puk, puk…
Czy zawsze odbierasz korespondencję poleconą z sądu?
Czy też może myślisz, że jak nie odbierzesz, to w sądzie o tobie zapomną i zapomną o twoim długu, o twoich zobowiązaniach?
A sprawa zostanie po prostu umorzona…
….
To błędne myślenie.
Nieodbieranie korespondencji poleconej z sądu pewnie przedłuży postępowanie w sprawie, ale też równolegle zwiększy jego potencjalne dla ciebie koszty.
W jaki sposób?
✅️ od twojego zobowiązania pieniężnego, którego dotyczy sprawa, są zwykle naliczane odsetki za opóźnienie. I one będą naliczały się po prostu dłużej, bo dłużej będzie trwało postępowanie.
Aktualnie te odsetki wynoszą 10,5% w skali roku.
Czyli przy rocznym opóźnieniu postępowania może się okazać, że od kwoty długu wynoszącej 50 000 zł, będziesz musiał dodatkowo zapłacić ponad 5 000 zł. A to, jakby nie było, miesięczna minimalna pensja w naszym kraju …
Bolałoby, prawda?
A już nie wspomnę o wyższych odsetkach należnych w przypadku transakcji handlowych pomiędzy przedsiębiorcami…
No dobrze, wspomnę. Jest to 15,75% w skali roku.
Robi wrażenie, prawda?
Za 3 lata opóźnienia w płatności zamiast 50 000 zł, płacisz blisko 75 000 zł.
✅️ pozew o zapłatę ostatecznie pewnie i tak doręczy ci komornik sądowy. Albo ustali w protokole, że mieszkasz pod tym adresem, który został wcześniej wskazany sądowi przez np. powoda jako twój adres zamieszkania. To będzie wystarczające, aby uznać pozew czy inne pismo angażujące cię w sprawę sądową za skutecznie Ci doręczone.
A dodatkowo pewnie zostaniesz obciążony kosztami takiego doręczenia komorniczego.
✅️ jeśli do sądu trafi protokół od komornika sądowego z którego będzie wynikało, że mieszkasz pod adresem, pod którym jednak nie odbierasz korespondencji sądowej, to będziesz miał dodatkowy problem.
Dlaczego?
Bo sąd uzna, że pismo angażujące cię w sprawę, zwykle jest to pozew, zostało ci prawidłowo doręczone miesiące wcześniej. To znaczy już wtedy, gdy to jeszcze sam sąd, poprzez listonosza, usiłował ci go doręczyć listem poleconym.
A to będzie oznaczało, że już dawno upłynął ci termin do złożenia pisma, w którym mógłbyś przedstawić swoje stanowisko i zakwestionować żądania drugiej strony.
Jaki to więc koszt ❓
….
Przegrana sprawa.
….
Zatem następnym razem, zanim widząc listonosza zbliżającego się do twoich drzwi schowasz się w kuchni, pomyśl, czy naprawdę warto.