17/02/2020
Zakres stosowania art. 156 (2) KPC
Ustawa z dnia 4 lipca 2019 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1469, dalej jako „Nowela”) dodaje do kodeksu postępowania cywilnego dwa nowe przepisy oznaczone jako art. 156 (1) oraz art. 156 (2). Przepisy te wiążą się ze sobą w istotny sposób, jednak przytaczam obecnie poniżej tylko treść art. 156 (2):
Art. 156 (2).
Jeżeli w toku posiedzenia okaże się, że o żądaniu lub wniosku strony można rozstrzygnąć na innej podstawie prawnej, niż przez nią wskazana, uprzedza się o tym strony obecne na posiedzeniu.
Wprowadzenie art. 156 (2) należy ocenić bardzo pozytywnie jako jeden z wielu długo oczekiwanych kroków ku temu, aby procedura cywilna w każdym możliwym aspekcie jak najbardziej odpowiadała regułom zdrowego rozsądku; tym samym, które mają powszechne zastosowanie również poza sądem. Reguły procesu cywilnego nie powinny różnić się bez jakiegoś uzasadnionego i racjonalnego powodu od podstawowych reguł, według których ustala się w większości sytuacji społecznych poza sądem wynik jakiegoś sporu czy rywalizacji. Tak więc, wynik meczu nie jest ustalany w ten sposób, że sędzia wbija do bramki piłkę i to własną, a nie tą, którą grali zawodnicy. Tak samo o wyniku partii szachów nie decyduje ruch sędziego pionkiem, którego nie mieli zawodnicy. Ta sama idea powinna być w istotnej mierze realizowana w procesie sądowym.
Taką ideę realizuje przepis § 139 niemieckiego kodeksu postępowania cywilnego (dalej jako „ZPO”), którego treść warto przytoczyć in extenso (tłumaczenie własne):
§ 139
1. Sąd powinien omówić ze stronami przedmiot sprawy oraz przedmiot sporu pod względem faktycznym i prawnym oraz zadawać pytania stronom. Sąd czuwa nad tym, aby strony wypowiedziały się wyczerpująco i we właściwym czasie co do wszystkich istotnych okoliczności, a w szczególności, aby uzupełniły niewystarczające informacje dotyczące zgłoszonych okoliczności oraz oznaczyły środki dowodowe oraz zgłosiły odpowiednie wnioski.
2. Sąd może przyjąć za podstawę swego rozstrzygnięcia punkt widzenia, który strona najwyraźniej przeoczyła lub uznała za nieistotny, o ile nie chodzi o rozstrzygnięcie o żądaniu ubocznym, tylko gdy wskazał na to oraz dał stronie możliwość wypowiedzenia się w tej kwestii. To samo dotyczy punktu widzenia sądu, który jest innych niż punkt widzenia obu stron.
Literalnie rzecz biorąc, redakcja art. 156 (2) k.p.c. zawęża możliwość czy raczej konieczność stosowania tego przepisu. Widać to szczególnie wyraźnie na tle porównania do prawa niemieckiego. Ale redakcja naszego przepisu jest na szczęście taka, że sąd ma obowiązek uprzedzać strony o innej podstawie prawnej. Co prawda tylko na posiedzeniach i co prawda tylko w zakresie podstawy prawnej (a nie oceny prawnej). Ale należy moim zdaniem opowiedzieć się za wykładnią funkcjonalną tego przepisu i takim jego stosowaniem, aby sąd zawsze z urzędu dążył do tego, by uprzedzić strony o swej odmiennej ocenie prawnej (podstawie prawnej) oraz zapewnił stronom możliwość wypowiedzenia się. Nie ma też przeszkód, w świetle art. 156 (2) k.p.c. aby sąd wyznaczał nawet specjalnie dodatkowe posiedzenie, gdyby dostrzegł inną podstawę prawną dopiero po zamknięciu ostatniego posiedzenia (otworzył na nowo rozprawę).
Przepis art. 156 (2) może sprawiać wrażenie niepozornego i nieistotnego. Jednak nic bardziej mylącego. Różne oceny co do podstaw prawnych między sądem i stronami występują w każdej sprawie. Co najmniej w co piątej sprawie, dzieje się tak, że sąd po wysłuchaniu i zbadaniu wszystkiego, zaczyna dostrzegać podstawę prawną (czy raczej ocenę prawną), której żadna ze stron nie brała pod uwagę, a w efekcie nie wypowiedziała się co do tej podstawy (oceny).
Dodany przez Nowelę, art. 156 (2) k.p.c. będzie mieć szczególnie istotne znaczenie w przypadku podstawy prawnej wyroku, bo w istotny sposób może wpływać i na wynik procesu, i na apelację.
Co równie ważne, uchybienie przez sąd temu przepisowi przy wydaniu wyroku (ale już nie postanowień), nie powinno z natury rzeczy podlegać rygorom art. 162 k.p.c.. A zatem gdy sąd wyda wyrok z naruszeniem 156 (2) k.p.c. tj. przyjmując podstawę prawną, o której nie uprzedził strony przed ogłoszeniem wyroku, strona nie musi zgłaszać zastrzeżeń w trybie art. 162 k.p.c. Tym nie mniej z ostrożności pewnie zastrzeżenia będą zgłaszane również w takim układzie, co najmniej do czasu, gdy wypowie się na ten temat Sąd Najwyższy w jakimś rzeczywistym stanie faktycznym.
Na zakończenie kontekst omawianego przepisu można jeszcze zilustrować następującym przykładem z praktyki: strony umowy leasingu zawarły ugodę i zamieściły w ugodzie postanowienie, że gdy ugoda nie zostanie wykonana przez którąś z nich w ustalonym terminie, to wtedy ustępstwa wynikające z ugody tracą moc i roszczenia między nimi reguluje znów umowa (a nie ugoda). Jakaś część takiej ugody została jednak wykonana, a jakaś część nie (co było sporne). Powód leasingodawca wytoczył pozew o zapłatę i wskazał, że skoro ugoda nie została wykonana, to podstawę prawną jego roszczenia stanowią przepisy regulujące umowę leasingu. Pozwany leasingobiorca wskazał, że skoro wykonał ugodę, więc podstawę prawną roszczeń powoda mogą stanowić wyłącznie przepisy regulujące ugodę. O takie podstawy prawne w zarysie spierały się strony. Sąd wydał wyrok, w którym ocenił, że w ogóle nie ma znaczenia to, czy ugoda została czy nie została wykonana. Zdaniem sądu ugoda stanowiła tzw. odnowienie (nowację), a zatem już przez samo jej zawarcie pewne uprawnienia z umowy leasingu wygasły. Ten pogląd sądu oczywiście wpływał w bardzo istotny sposób na sposób kalkulacji roszczenia, a także na samą jego zasadę. Strony jednak dowiedziały się o odmiennym poglądzie sądu dopiero po wyroku, więc nie miały potrzeby, aby się wypowiadać na jego temat. W efekcie obie strony apelowały od wyroku, który rozstrzygał, co prawda ich spór, ale z użyciem argumentu, o który w ogóle nie toczył się proces.
W stanie prawnym nadanym Nowelą do stanu faktycznego, jak opisany wyżej, będzie mieć zastosowanie art. 156 (2) k.p.c., jak należy się spodziewać - z dużą korzyścią praktyczną dla czasu trwania i kosztów procesu.