01/04/2026
WYJAŚNIENIE:
Poniższy post był oczywiście żartobliwy i miał charakter delikatnie sarkastyczny ;) Chociaż chciałoby się wierzyć, że przynajmniej jedno zdanie jest prawdziwe...
Jędrzej Wi l'Air wysyłam Ci mój numer, zapisz ponownie ;)
Chciałem Was poinformować o pewnych zmianach (dość dużych) w mojej działalności. Mianowicie, po długich rozmowach, mogę oficjalnie ogłosić, że działalność Kancelarii zostanie zawieszona. Nie zamykam ostatecznie, ale przez jakiś czas nie będę świadczył standardowych usług.
Jest to związane z moim nowym wyzwaniem – od 1 czerwca 2026 r. rozpoczynam pracę w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Moja rola będzie sprowadzała się do dwóch głównych obszarów – weryfikacja luk prawnych w systemie prawa lotniczego i koordynacja projektów nowych regulacji oraz przygotowanie założeń do „otwarcia się na środowisko” w ramach prowadzonych w ULC postępowań a następnie nadzór nad ich realizacją.
Ten drugi element ma dla mnie szczególne znaczenie. Kierownictwo ULC postawiło sobie za cel doprowadzenie do partnerskich relacji z podmiotami lotniczymi i stronami postępowań. Ta zmiana podejścia jest związana z procesem przekształcania ULC w Agencję Lotnictwa Cywilnego, która w założeniu ma być partnerem a nie organem nadzoru.
Zadanie będzie ciężkie do wykonania, bo będziemy musieli stworzyć wewnętrzne zasady działania, które zmienią dotychczasowe praktyki. Zespół, którym pokieruję, zajmie się m.in.:
- Uproszczeniem i skróceniem postępowań certyfikacyjnych – nie będzie konieczności czekania po kilka-kilkanaście miesięcy na ocenę dokumentacji, która następnie ponownie jest weryfikowana na 4-5 dniowym audycie;
- Uproszczeniem wydawania licencji i uprawnień – kopiujemy rozwiązania z ruchu drogowego i celem jest wydanie licencji w ciągu tygodnia od złożenia wniosku;
- Walką z nielegalną działalnością lotniczą – każdy przypadek zgłoszenia nielegalnego przewozu będzie weryfikowany, a w przypadku jego potwierdzenia Prezes ULC będzie uczestniczył w postępowaniach karnych jako oskarżyciel posiłkowy (ten sam model, który był stosowany w sprawach lotów nad Warszawą);
- Zarządzania bezpieczeństwem lotniczym u podstaw, czyli dobrych regulacjach – zbadamy źródłową przyczynę każdego naruszenia systemowego i jeżeli okaże się, że tkwi ona w złych przepisach, to doprowadzimy do ich zmiany a nie stosowania art. 212 Prawa lotniczego;
- Standaryzacją pracy – nie będzie już sytuacji, w której dwóch inspektorów ma inne zdanie na temat takiego samego dokumentu;
- Określenie zasad indywidualnej odpowiedzialności – każda ocena, zatwierdzenie i stwierdzona niezgodność będzie przypisana do konkretnej osoby, w celu weryfikacji jakości jej pracy.
Bardzo długo zastanawiałem się nad tą propozycją, ale w końcu doszedłem do wniosku, że warto spróbować. Nie wiem ile potrwa ta przygoda – zapędy „reformatorskie” nie cieszą się zazwyczaj dużą popularnością. Ale do odważnych świat należy 😉
Postępowania rozpoczęte oczywiście doprowadzę do końca ale z przyczyn oczywistych nie będę mógł przyjmować nowych zleceń.
Liczę na Wasze wsparcie, podsyłanie pomysłów i konsultacje problemów.
Pozdrawiam
Mikołaj Doskocz
wśród fanów