19/06/2015
Uchylenie się od skutków prawnych niezachowania terminu na złożenie oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku
I.
W dniu 18 października 2015 roku wejdzie w życie ustawa z dnia 20 marca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw, wprowadzająca do polskiego prawa spadkowego zasadę przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza w miejsce dotychczasowej zasady przyjęcia spadku wprost. Jednakże na dzień dzisiejszy, do czasu wejścia w życie nowych przepisów zasadą jest w dalszym ciągu – w sytuacji „milczenia” spadkobiercy, tzn. niezłożenia w terminie w przedmiocie sposobu przyjęcia spadku lub odrzucenia spadku – przyjęcie spadku wprost tzn. bez ograniczenia odpowiedzialności spadkobiercy za długi spadkowe. Wyjątkiem są sytuacje, gdy dziedziczy osoba nie mająca pełnej zdolności do czynności prawnych, albo osoba, co do której istnieje podstawa do jej całkowitego ubezwłasnowolnienia, albo osoba prawna – wówczas następuje dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza bez konieczności składania przez spadkobiercę oświadczenia spadkowego. Podobnie jest w przypadku, gdy jeden z kilku spadkobierców przyjął spadek z dobrodziejstwem inwentarza – wówczas w przypadku milczenia pozostałych spadkobierców przyjmuje się, że również oni dziedziczą z dobrodziejstwem inwentarza.
II.
Przyjmując spadek wprost spadkobierca automatycznie przyjmuje na siebie wszelkie prawa zmarłego, ale także wszelkie zobowiązania spadkodawcy, za które odpowiada całym swoim majątkiem, bez ograniczenia do wysokości spadku. Taki stan prawny jest dogodny z punktu widzenia wierzycieli spadkodawcy. Z kolei dla spadkobierców nierzadko okazuje się być przyczyną bardzo poważnych trudności finansowych.
Brak złożenia stosownego oświadczenia spadkowego bywa skutkiem niedostatecznej świadomości prawnej, ale też np. efektem zaufania do spadkodawcy będącego bliską osobą. Nawet w odniesieniu do spadkodawców będących osobami najbliższymi spadkobiercy często nie mogą wykluczyć przykrej niespodzianki w postaci pasywów wchodzących w skład masy spadkowej, co do których nikt poza spadkodawcą nie miał wiedzy, lub wiedzą tą nie chciał się dzielić.
Jako przykład takiej negatywnej niespodzianki można podać chociażby poręczenie osobiste cudzego kredytu lub pożyczki przez spadkodawcę, co do którego to poręczenia członkowie rodziny spadkodawcy nie zawsze posiadają wiedzę, a nawet jeśli są w tej kwestii poinformowani, to mogą nie zdawać sobie sprawy z możliwości otrzymania podżyrowanego kredytu lub pożyczki wraz z spadkiem. Nawet biorąc pod uwagę przysługujące poręczycielowi roszczenie regresowe przeciwko kredyto - lub pożyczkobiorcy, w przypadku dokonania spłaty długu osoby trzeciej przez poręczyciela, konieczność spłacenia takiego długu może przekraczać możliwości finansowe niefrasobliwego spadkobiercy, wobec którego będą prowadzone działania windykacyjne równie aktywne, co w stosunku do dłużnika głównego.
W tym aspekcie w pełni spokojni nie mogą być także poręczyciele-spadkobiercy, którzy swoim poręczeniem zabezpieczają kredyt, dla którego ustanowione zostały także inne zabezpieczenia, w tym zabezpieczenia rzeczowe, np. hipoteka na nieruchomości kredytobiorcy. Nawet w przypadku, gdy bank w pierwszej kolejności zaspokoi się z nieruchomości, to przeprowadzenie skutecznej egzekucji, biorąc pod uwagę wysoki odsetek kredytów walutowych wśród kredytów hipotecznych na rynku polskim, oraz spadek cen nieruchomości w ostatnich latach, a także kształtowanie się cen nieruchomości na licytacjach komorniczych - nie stanowi gwarancji, że sprzedaż nieruchomości przez komornika pozwoli na całkowitą spłatę zadłużenia. Z kolei w sytuacji niewypłacalności dłużnika głównego dochodzenie roszczeń regresowych od tego dłużnika – poza tym, że może się okazać procesem pracochłonnym i długotrwałym – może nie przynieść jakichkolwiek pozytywnych rezultatów.
Na pierwszy rzut oka scenariusz, w którym spadkobiercy z najbliższego kręgu dziedziczenia „otrzymują” w spadku dług, o którym nie wiedzą, wydaje się być mało prawdopodobny. Tym niemniej podany wyżej przykład poręczenia spłaty kredytu lub pożyczki przez spadkodawcę pokazuje, że rzadko kiedy można być w tym aspekcie absolutnie pewnym, zwłaszcza jeśli spadkodawcą jest osoba zmarła w mocno podeszłym wieku, która sama mogła utracić kontrolę nad swoimi zobowiązaniami.
Oczywiście ryzyko przyjęcia niechcianego i nieznanego długu rośnie w przypadku dziedziczenia przez osoby spoza kręgu najbliższej rodziny – a należy przy tym wspomnieć, że w aktualnym stanie prawnym ostatni krąg ustawowy tworzą zstępni dziadków spadkodawcy, a zatem odległa rodzina, która nierzadko w ogóle nie znała spadkodawcy, lub nie utrzymywała z nim kontaktu.
III.
Pierwszą linią obrony spadkobierców przed niechcianym lub „ryzykownym” spadkiem jest możliwość złożenia przed sądem lub notariuszem oświadczenia o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, lub oświadczenia o odrzuceniu spadku. Aby takie oświadczenie było skuteczne, spadkobierca musi je złożyć w terminie sześciu miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o tytule swego powołania – w praktyce najczęściej od dnia powzięcia informacji o śmierci spadkodawcy lub o odrzuceniu spadku przez spadkobierców z bliższego kręgu. Praktyka pokazuje, że wiele osób, które byłyby wysoce zainteresowane złożeniem oświadczenia o odrzuceniu spadku lub o przyjęciu spadku z dobrodziejstwem inwentarza, nie składa takiego oświadczenia, lub składa je po terminie z powodu braku dostatecznej świadomości prawnej w zakresie konsekwencji takiego zaniechania.
Ustawodawca przewidział także drugą linię obrony dla spadkobierców niezainteresowanych przyjęciem spadku wprost. Wiedza o opisanym niżej rozwiązaniu jest mniej powszechna niż wiedza o terminie na złożenie oświadczenia spadkowego, przy czym należy przyznać, że skorzystanie z tej „drugiej” linii obrony nie jest proste i należy je traktować jako ostateczność, gdyż skuteczne skorzystanie z tej instytucji jest możliwe jedynie w przypadku wystąpienia określonych okoliczności, oraz możliwości ich wykazania przed sądem.
Zgodnie z art. 1019 § 2 kodeksu cywilnego spadkobierca, który pod wpływem błędu lub groźby nie złożył w terminie oświadczenia o przyjęciu lub o odrzuceniu spadku, może przed sądem uchylić się od skutków prawnych niezachowania terminu, składając jednocześnie oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku.
Aby uchylenie się od skutków prawnych niezachowania terminu było skuteczne i mogło zostać zatwierdzone przez sąd, spadkobierca powinien udowodnić, że brak złożenia takiego oświadczenia był spowodowany groźbą kierowaną do spadkobiercy lub błędem, które spowodowały brak złożenia oświadczenia w sytuacji, w której spadkobierca stosowne oświadczenie złożył, gdyby groźba lub błąd nie wystąpiły.
Przepisy ogólne kodeksu cywilnego, jak również przepisy dotyczące oświadczeń o przyjęciu lub odrzuceniu spadku przewidują kilka kategorii wad oświadczeń woli, których wystąpienie sprawa, że oświadczenie jest nieważne, lub że składający oświadczenie może uchylić się od skutków prawnych takiego oświadczenia.
Na tle całokształtu prawa cywilnego oryginalnym rozwiązaniem jest jednak możliwość uchylenia się od skutków prawnych niezachowania terminu - a zatem braku złożenia oświadczenia woli w ustawowym terminie - w wyniku błędu lub groźby, jaką ustawodawca przewidział dla spadkobierców, którzy nie złożyli oświadczenia spadkowego w terminie. Taka konstrukcja sprawia, że milczenie spadkobiercy działającego pod wpływem błędu i groźby traktować należałoby nie tyle jako brak jakiegokolwiek oświadczania spadkowego, lecz jako dorozumiane oświadczenie o przyjęciu spadku wprost złożone pod wpływem błędu lub groźby, od którego skutków prawnych można się uchylić.
IV.
Jakie okoliczności faktyczne mogą uczynić skutecznym uchylenie się od skutków prawnych niezachowania terminu na złożenie oświadczenia spadkowego?
W przypadku groźby - owa groźba musi pochodzić od innej osoby (nie może być wywołana np. zjawiskami przyrodniczymi lub wewnętrznym strachem przed procedurami sądowymi), musi być bezprawna, a z okoliczności musi wynikać, że spadkobierca mógł się obawiać, iż jemu samemu lub innej osobie grozi poważne niebezpieczeństwo osobiste lub majątkowe. Kwestia powagi grożącego niebezpieczeństwa musi być możliwa do zobiektywizowania, tzn. musi to być taki rodzaj niebezpieczeństwa, który zostałby uznany za poważne niebezpieczeństwo przez przeciętną osobę, która znalazłaby się na miejscu spadkobiercy dotkniętego groźbą.
Jeśli chodzi o możliwość uchylenia się od skutków prawnych niezachowania terminu na złożenie oświadczenia przez spadkobiercę działającego pod wpływem błędu, w pierwszej kolejności należy wskazać, że błąd powinien być błędem istotnym zarówno subiektywnie jak i obiektywnie. Błąd może dotyczyć osoby spadkodawcy, tytułu powołania do dziedziczenia lub przedmiotu spadku.
Wyjątkiem od wymogu istotności błędu jest sytuacja, gdy błąd został wywołany podstępnie przez inną osobę, tzn. był skutkiem celowego wprowadzenia w błąd przez osobę trzecią, która mogła odnieść korzyść z braku złożenia oświadczenia spadkowego przez danego spadkobiercę.
Błąd może wynikać np. z sytuacji, gdy:
a) spadkobierca pozostawał w uzasadnionym przekonaniu, że nie dziedziczy po danym spadkodawcy, tzn. pomimo dochowania wszelkiej należytej staranności nie dowiedział się i nie mógł się dowiedzieć o swoim dziedziczeniu po danym spadkodawcy,
b) spadkobierca pozostawał w uzasadnionym przekonaniu o przedmiocie dziedziczenia, tzn. pomimo dochowania wszelkiej należytej staranności nie miał możliwości ustalenia całości zobowiązań wchodzących w skład masy spadkowej, a gdyby wiedzę taką posiadał, to złożyłby stosowne oświadczenie spadkowe,
c) pomimo zachowania należytej staranności spadkobierca nie miał wiedzy o śmierci spadkodawcy z powodu np. wieloletniego braku kontaktów ze spadkodawcą, konfliktu z innymi krewnymi spadkodawcy i brakiem informacji z ich strony o śmierci spadkodawcy i o pogrzebie,
d) dana osoba pozostawała w uzasadnionym przekonaniu, że na jej rzecz został uczyniony zapis w testamencie, podczas gdy w rzeczywistości - zgodnie z treścią testamentu – została ona powołana do spadku jako spadkobierca.
W doktrynie i orzecznictwie istnieją rozbieżności, czy błędem uzasadniającym uchylenie się od skutków prawnych niezłożenia oświadczenia spadkowego w terminie, może być tzw. błąd co do prawa. Niemniej jednak wskazać należy, że powoływanie się na nieznajomość przepisów prawa nie będzie stanowiło wystarczającej argumentacji dla sądu odbierającego oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych niezachowania terminu do złożenia oświadczenia spadkowego.
V.
Jakkolwiek wydaje się, że przesłanki uchylenia się od skutków prawnych niezachowania terminu na złożenie oświadczenia spadkowego odnoszą się do sytuacji wyjątkowych, warto pamiętać o prawem przewidzianych możliwościach działania w przypadku niezłożenia oświadczenia spadkowego w terminie. W praktyce opisane działanie może uchronić przed przyjęciem niechcianego, obciążonego znaczącym zadłużeniem spadku. Należy przy tym mieć na uwadze konieczność przygotowania przekonującej argumentacji dla sądu, która będzie wskazywała, że spadek nie zostałby przyjęty, gdyby spadkobierca miał pełną wiedzę o stanie spadku i okolicznościach związanych z dziedziczeniem, a wiedzy tej nie posiadł pomimo zachowania należytej staranności, albo gdyby spadkobierca miał możliwość kierowania swoim działaniem w warunkach braku poważnych gróźb ze strony osób trzecich.
adw. Marek Brogowski
*Porady prezentowane na stronie mają charakter wyłącznie dydaktyczny i nie stanowią usług doradztwa prawnego. Porady prezentowane na stronie dotyczącą ogólnych pytań bez odniesienia do konkretnych spraw lub stanów faktycznych. Autorzy nie ponoszą odpowiedzialności za zastosowanie porad w konkretnych przypadkach lub do konkretnych problemów czytelników. W razie konieczności uzyskania pomocy prawnej w konkretnej sprawie prosimy o kontakt z Kancelariami. Treść porad nie może podlegać przetwarzaniu (w szczególności dalszej publikacji lub kopiowaniu) bez zgody autora. Portal nie ponosi odpowiedzialność za treści publikacji autorów, w szczególnie nie odpowiada za zachowanie praw autorskich innych osób przez autorów publikacji (porad).