24/03/2021
Kartka z kalendarza, wspomnienie.
Dziś mija 10 lat od momentu, gdy zaczęła się moja przygoda z Adwokaturą. 10 lat temu, jako student III roku prawa wpadłem na pomysł, aby zajść do kancelarii adwokackiej, którą mijałem po drodze ze stacji metra do mieszkania i zapytać, czy nie potrzebują kogoś na praktyki, kogoś kto chce czegoś się nauczyć i zobaczyć jak faktycznie wygląda zawód adwokata.
Pomimo tego, że w kancelarii nikt nie szukał nikogo na praktyki, a tym bardziej pracownika, jakoś zostałem na praktyki, które po kilku miesiącach przerodziły się w stałą, wieloletnią pracę, która trwała przez kolejne lata studiów, aplikacji adwokackiej, do zdania z dobrym wynikiem egzaminu adwokackiego i założenia własnej kancelarii.
Z tej okazji chciałbym podziękować: Pani Mecenas adwokat Magdalena Fertak , za zaufanie jakim obdarzyła młodego wówczas żółtodzioba, za chęć nauki i wychowania młodych adwokatów, pokazanie nie tylko jak wygląda praca adwokata, ale przede wszystkim pokazanie jak powinna wyglądać postawa adwokata, pokazanie, że ten zawód to nie tylko sądy, rozprawy, kodeksy i pisma, ale przede wszystkim człowiek, którego widzimy po drugiej stronie naszego biurka lub obok siebie na rozprawie w sądzie.
Równie istotną osobą, której dziękuje jest adwokat Michał Fertak , za wieloletnią współpracę, podczas której mogłem uczyć się od Ciebie wykonywania tego zawodu, a także pokazania, że adwokat ma za zadanie robić wszystko dla dobra swojego Klienta (oczywiście w granicach prawa i wolności słowa), nawet jeśli to co powie, czy napisze może być niemodne, niepopularne; pokazanie, że to nie my jesteśmy dla Klienta, tylko Klient dla nas.
Szczególne podziękowania kieruję do Elżbieta Gryżewska , która jako kierownik sekretariatu kancelarii 10 lat temu dostrzegła we mnie to coś, czego ja sam czasem w sobie nie dostrzegam. Dziękuję, że na moje zadane 10 lat temu pytanie: "Czy może potrzebują Państwo kogoś na praktyki" odpowiedziałaś "Oficjalnie nikogo nie potrzebujemy, ale wie pan co, niech pan przyjdzie w poniedziałek, gdy będzie pani mecenas, może akurat "wpadnie pan jej w oko".
Wszystkim Wam chciałem serdecznie podziękować, bez Was nie byłbym w tym miejscu, w jakim dzisiaj jestem. Dzięki Wam udało mi się za pierwszym razem zdać na aplikację adwokacką, za pierwszym razem zdać egzamin adwokacki, z dobrym wynikiem jako wisienką na torcie, zaraz po nim otworzyć swoja kancelarię i funkcjonować już prawie 4 lata na rynku jako Adwokat Kamil Stanisław Morawski Adwokat Kamil Stanisław Morawski Kancelaria Adwokacka
Dodatkowe podziękowania kieruję także do adwokat Marty Zakrzewskiej oraz radcy prawnego Agnieszki Barszcz, za to, że mogłem z Wami współpracować i uczyć się od Was, co jakiś czas łapię się na tym, że dane rzeczy robię tak samo jak Wy.
Tak przewrotnie się złożyło, że w miejscu do którego wstąpiłem 10 lat temu, tak zostałem na kolejne lata studiów, aplikacji, a po zdaniu egzaminu w tym samym miejscu wynająłem gabinet i prowadzę swoją Kancelarię. Dzisiejsza "okrągła rocznica" 10 lat jest dla mnie o tyle szczególna, ponieważ 10 lat temu ja zaczynałem praktyki, a jutro to do mnie przychodzi praktykant na rozpoczęcie praktyk i sam będę mógł, a przynajmniej starał się kogoś nauczyć i wpoić mu te wartości, których mnie nauczyliście.
Dziękuję,
Kamil