17/10/2025
Mamy przepisy krajowe jednoznacznie nakazujące rozliczanie się na zasadzie dwóch kondykcji (chociażby art. 498 k.c. i art. 203(1) §1 k.p.c., które należałoby uznać za bezprzedmiotowe, gdyby przyjąć teorię salda).
Mamy uchwały SN z 7 maja 2021 r. III CZP 6/21 i z dnia 25 kwietnia 2024 r. III CZP 25/22 nakazujące rozliczanie się wg dwóch kondykcji (wiążące inne składy SN).
Mamy wyrok TSUE z 19 czerwca 2025r. C-396/24, w którym Trybunał dokonując interpretacji art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 obligującego m.in. sądy do podjęcia – w interesie konsumentów - stosownych i skutecznych środków mających na celu zapobieganie dalszemu stosowaniu nieuczciwych warunków w umowach zawieranych przez przedsiębiorców, nakazał sądom dokonywanie takiej wykładni przepisów prawa krajowego, która skutkowałaby oddaleniem pozwów banków o zwrot nienależnie wypłaconej kwoty kredytu w zakresie odpowiadającym sumie nienależnie otrzymanej od konsumenta i jeszcze mu nie zwróconej.
Mamy art. 4(1) k.p.c., na podstawie którego sądy mogłyby w pełni wykonać wytyczne dokonane w ww. wyroku TSUE i oddalać pozwy banków o zwrot nienależnie wypłaconej kwoty kredytu w zakresie traktując je jako przejaw nadużycia procesowego ze względu na możliwość zaspokojenia przez bank swojej wierzytelność poprzez jej potrącenie z wierzytelnością konsumenta.
Mamy możliwość, w przypadku oddalania pozwów banków o zwrot nienależnie wypłaconej kwoty kredytu na podstawie art. 4(1) k.p.c., względnie szybkiego „odetkania” sądów od spraw frankowych (taka praktyka orzecznicza w praktyce wymuszałaby na bankach rzeczywiste uznawanie nieważności umów kredytowych) bez konieczności uchwalania specjalnych ustaw.
No i mamy takie orzeczenia jak postanowienia sędziów SSN z 9 lipca 2025 r. I CSK 652/25 i 11.09.2025 I CSK 3697/23 (oraz niemałej ilości sędziów sądów powszechnych), wg których TSUE we wspomnianym powyżej wyroku uznał, że w interesie konsumenta będzie, jeżeli bank nie będzie narażony na to, że przedawni mu się jego wierzytelność i że nie będzie narażony na zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie. I to te orzeczenia określają miejsce, w jakim znajdujemy się w drodze do tzw. demokratycznego państwa prawa.