22/01/2026
Automatu w sprawach o słupy w sądzie nie będzie !
W social mediach, od połowy grudnia poprzedniego roku widoczny jest trend zalewania kontentem pod tytułem:
„Każdy, kto ma schłup na działce, dostanie odszkodowanie.”
Sprawdźmy, czy na pewno tak jest.
Problem w jednym zdaniu: po wyroku TK z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16) właściciele działek z liniami/słupami dostali realny argument, żeby wrócić do rozmów (i sporów) o pieniądze – ale przedsiębiorstwa będą bronić się m.in. „doliczaniem” lat sprzed 2008 r.
Słup na Twojej działce? Po wyroku TK możesz mieć mocniejszą pozycję
Na wielu działkach w Polsce stoją słupy, biegną linie energetyczne albo inne urządzenia przesyłowe. Często od dziesięcioleci. Właściciel chciałby zbudować dom, sprzedać grunt albo po prostu przestać „dokładać” do cudzego biznesu. A przedsiębiorstwo odpowiadało krótko: „to już zasiedziane – temat zamknięty”.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16) zmienił układ sił: TK zakwestionował możliwość zasiedzenia służebności „w wersji przesyłowej” przed 3 sierpnia 2008 r. (czyli zanim w kodeksie cywilnym pojawiła się służebność przesyłu).
To nie oznacza, że każda sprawa jest automatycznie wygrana – ale oznacza, że w wielu przypadkach warto wrócić do tematu.
Co znaczy „doliczanie” lat sprzed 2008 r. i o co tu chodzi?
Przedsiębiorstwa (i część sądów) przez lata patrzyły na to tak:
• przed 2008 r. formalnie nie było „służebności przesyłu”,
• ale urządzenia stały, a firma korzystała z działki,
• więc próbowano uznać, że ten wcześniejszy czas można traktować jak „prawie to samo” i zaliczyć go do biegu zasiedzenia.
Po wyroku TK firmy mogą zmienić narrację na bardziej „sprytną”:
„OK, nie mogliśmy zasiedzieć przed 2008 r.. Ale korzystaliśmy z gruntu już wcześniej. Zaliczymy te lata do zasiedzenia służebności przesyłu, a wtedy wyjdzie, że zasiedzenie nastąpiło z dniem 3 sierpnia 2008 r.(najwcześniej, jak się da).”
I to jest sedno sporu na najbliższe lata: czy wolno „podliczać” okres sprzed 2008 r. do zasiedzenia po 2008 r., i na jakich zasadach. Tę oś problemu bardzo dobrze widać w orzecznictwie Sądu Najwyższego.
Kiedy warto działać
1) Gdy na działce jest infrastruktura, a w księdze wieczystej nie widzisz służebności
To częsty scenariusz. Brak wpisu nie zawsze znaczy, że firma nie ma żadnych praw, ale bardzo często oznacza: trzeba to sprawdzić i uporządkować.
2) Gdy planujesz budowę, podział działki, sprzedaż albo kredyt
Słupy i pasy eksploatacyjne potrafią realnie blokować inwestycję albo obniżać cenę sprzedaży. Wtedy liczy się czas – i dobrze mieć sprawę „ogarniętą” zanim podpiszesz umowę.
3) Gdy kiedyś przegrałeś sprawę, bo sąd uznał zasiedzenie
Po TK pojawia się temat wznowienia niektórych postępowań (choć są twarde terminy i ograniczenia – tego nie da się zrobić „po latach” w każdej sprawie).
4) Gdy firma regularnie wchodzi na teren, niszczy uprawy, rozjeżdża grunt, a Ty nie masz z tego nic
To klasyczny punkt zapalny do rozmów o pieniądzach i zasadach korzystania z nieruchomości.
Ile można uzyskać
Zamiast obiecywać kwoty (bo to byłoby nieuczciwe), powiem prosto: w takich sprawach wchodzą w grę różne „koszyki” roszczeń, a suma zależy od faktów.
Najczęściej spotkasz:
1) Wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu (na przyszłość)
Czyli: „ok, możecie mieć urządzenia, ale legalnie i za zapłatą”.
2) Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie (za przeszłość)
Gdy firma korzystała z gruntu bez skutecznego tytułu. To jest często największa dźwignia negocjacyjna.
3) Odszkodowanie za konkretną szkodę
Np. realna utrata wartości, zniszczenia, blokada zabudowy w miejscu, gdzie grunt ma wartość budowlaną.
4) (Rzadziej) żądanie zmiany sposobu korzystania / usunięcia / przebudowy
To zależy od tego, czy technicznie i prawnie jest to w ogóle możliwe. Bywa argumentem w negocjacjach, ale każdą sprawę trzeba ocenić „na chłodno”.
Co najbardziej wpływa na kwotę?
• rodzaj urządzeń (np. linia wysokiego napięcia vs zwykła),
• szerokość pasa, którego faktycznie nie możesz wykorzystać,
• lokalizacja (miasto / okolice miasta vs tereny rolne),
• przeznaczenie działki (budowlana to inna liga niż rolna),
• historia i dokumenty (czy firma ma decyzję/umowę, czy nie),
• ryzyko zasiedzenia i sposób, w jaki sąd do tego podejdzie.
Jak wygląda proces w Legal Hero
Stawiamy na proste kroki i przewidywalność. Zazwyczaj tak dziłamy:
1) Szybka analiza „czy jest temat”
• sprawdzamy księgę wieczystą i podstawowe dokumenty,
• ustalamy, kto jest operatorem i jakie urządzenia stoją na gruncie,
• wstępnie oceniamy ryzyka (w tym zasiedzenie i „doliczanie” okresów).
2) Ustalenie faktów i „mapa sprawy”
• jakie fragmenty działki są faktycznie wyłączone z normalnego korzystania,
• jaki jest realny pas eksploatacyjny,
• co planujesz (sprzedaż, budowa, podział) – bo to wpływa na strategię.
3) Wezwanie do zapłaty i rozmowy z przedsiębiorstwem
W wielu sprawach da się dojść do ugody, ale musi ona mieć sens: jasny zakres, konkretna kwota, terminy.
4) Postępowanie sądowe (gdy trzeba)
Tu są zwykle dwa główne tryby:
• sprawa o pieniądze (wynagrodzenie/odszkodowanie),
• sprawa o ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem.
Dobór ścieżki to często różnica między „ciągnięciem latami” a sensownym finałem.
Sukces można zaplanować – ale najpierw trzeba mieć plan oparty na faktach.
FAQ – najczęstsze pytania (bez żargonu)
Czy jeśli mam słup na działce, to zawsze dostanę pieniądze?
Nie zawsze. Najpierw trzeba sprawdzić, czy firma ma tytuł prawny i jak wygląda historia urządzeń. Wyrok TK wzmacnia wielu właścicieli, ale nie działa „automatem”.
Czy wpis służebności w księdze wieczystej zamyka temat?
Często ogranicza roszczenia „za to samo”, ale nie zawsze zamyka wszystkie wątki. Liczy się treść wpisu i okoliczności.
Kupiłem działkę niedawno. Czy mogę dochodzić roszczeń za lata wstecz?
To zależy od tego, co zostało przeniesione w umowie i jak ułożymy podstawę roszczeń. Da się to analizować case-by-case.
Co to jest zasiedzenie i dlaczego wszyscy o tym mówią?
To sposób nabycia prawa „przez upływ czasu”. Firmy często używały tego jako tarczy. Po TK kluczowe jest, czy mogą bronić się „doliczaniem” lat sprzed 2008 r.
Czy mogę żądać usunięcia słupa?
Czasem tak, ale to trudne i zależy od realiów technicznych i prawnych. Zwykle najpierw oceniamy, czy to w ogóle ma sens jako cel albo argument negocjacyjny.
Czy firma może mi „odciąć prąd”, jak zacznę sprawę?
Nie. To zupełnie inne relacje prawne.
Ile trwa sprawa?
Jeżeli idzie ugodowo – bywa szybko. Jeśli wchodzimy w sąd – zależy od sądu, dowodów i postawy przedsiębiorstwa. Nie obiecuję terminów, bo to nie byłoby uczciwe.
Co mam przygotować na start?
Numer księgi wieczystej, mapkę/zdjęcia, informację od kiedy urządzenia stoją (jeśli wiesz), i co chcesz zrobić z działką (sprzedaż/budowa/podział).
Orzeczenia do lektury (na koniec dla wybitnie zainteresowanych, poniżej namiary na orzeczenia sądowe w tymacie sprawy.)
• TK, wyrok z 2.12.2025 r., P 10/16 – punkt zwrotny: brak zasiedzenia „wersji przesyłowej” przed 3.08.2008 r.
• SN, uchwała z 22.05.2013 r., III CZP 18/13 – fundament sporu o „doliczanie” i możliwe modele liczenia okresu.
• SN, postanowienie z 24.02.2023 r., III CZP 108/22 – pokazuje, że temat łączenia okresów sprzed i po 3.08.2008 r. realnie funkcjonował w sądach.
• SN, uchwała z 7.10.2008 r., III CZP 89/08 – klasyczny punkt odniesienia dla dawnej linii.