prawa.czlowieka

prawa.czlowieka Pierwszy w Polsce blog o prawach człowieka mający na celu poszerzenie wiedzy społeczeństwa na temat ich fundamentalnych praw w łatwo dostępnej formie.

Usługi edukacyjne.

Komisja stwierdziła w oświadczeniu, że „nie zawaha się skorzystać ze swoich uprawnień wynikających z traktatów w celu oc...
08/11/2021

Komisja stwierdziła w oświadczeniu, że „nie zawaha się skorzystać ze swoich uprawnień wynikających z traktatów w celu ochrony jednolitego stosowania i integralności prawa unijnego”. Zasadniczo ma dwie opcje. Może wszcząć postępowanie w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, tak jak kilkakrotnie robiła to przeciwko Polsce i Węgrom, a także w zeszłym roku po orzeczeniu niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego. Jest to proces prawny, z którego może skorzystać Komisja, gdy uzna, że dany kraj naruszył prawo UE. Takie sprawy trafiają do sądu wyższej instancji TSUE, Trybunału Sprawiedliwości, który może nakładać kary dzienne do czasu ustania naruszeń. Gdyby Polska odmówiła zapłaty, Komisja mogłaby wstrzymać pieniądze z innych źródeł finansowania.
Alternatywą jest bardziej bezpośrednie cięcie pieniędzy płynących z unijnych funduszy spójności lub funduszy naprawczych. UE już opóźniała wypłaty z funduszu naprawczego COVID na Węgry i do Polski, wstrzymując zatwierdzenie krajowych planów naprawczych tych krajów.

Link do artykułu w bio

Prawa człowieka jako narzędzie do wywierania politycznej presji - sytuacja uchodźców na granicy Polski i BiałorusiNa gra...
30/09/2021

Prawa człowieka jako narzędzie do wywierania politycznej presji - sytuacja uchodźców na granicy Polski i Białorusi

Na granicy pomiędzy Polską i Białorusią od jakiegoś czasu przebywa znaczna liczba migrantów. Są to uchodźcy wydaleni z terytorium Białorusi, którzy przylecieli tam między innymi z Iraku i Afganistanu. Polska straż graniczna dowozi im wodę i pożywienie, ale nie dostają oni pozwolenia na wkroczenie na terytorium Polski. Mieszkańcom okolicznych wsi również nie wolno zbliżać się do obcokrajowców. Straż graniczna we współpracy z polskim wojskiem pilnuje obozowiska przez całą dobę. Z powodu zaistniałej sytuacji na granicy zbudowane zostało też ogrodzenie z drutu kolczastego o długości kilkuset kilometrów, mające na celu zapobiec nielegalnemu przedostawaniu się imigrantów w głąb kraju. „Jak podaje Straż Graniczna, od początku września ujawniono ponad trzy tysiące prób przekroczenia granicy.”

Media spekulują, iż działania ze strony białoruskich władz polegające na deportacji imigrantów są celowe, a ich skutki mają wywołać kryzys migracyjny na granicy z Unią Europejską. Ich zdaniem, uchodźcy są narzędziem do wywarcia politycznej presji na Państwach Członkowskich, a zwłaszcza Polsce, by wymusić przyjęcie obcokrajowców na swoje terytorium odwołując się do kwestii humanitarnych.

Z punktu widzenia praw człowieka sytuacja migrantów jest bardzo skomplikowana. Z jednej strony, prawo międzynarodowe na mocy Artykułu 14 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych daje prawo do „[ubiegania] się o azyl i [korzystania] z niego w innym kraju w razie prześladowania”.

Jednakże, prawo to uwarunkowane jest posiadaniem statusu „uchodźcy” zgodnie z postanowieniami Konwencji Dotyczącej Statusu Uchodźców z 1951 roku. Niestety, procedura uzyskania takiego statusu nie jest zharmonizowana, co oznacza, że każde państwo może nadawać go na bazie swoich własnych odrębnych kryteriów. Nie zmienia to jednak faktu, że każdy powinien mieć chociażby możliwość ubiegania się o azyl. Działania polskich władz natomiast skutecznie to uniemożliwiają, co oznacza możliwość złamania prawa międzynarodowego. Warto również w tym miejscu dodać, iż z uwagi na postanowienia Konwencji Dublińskiej, przebywający na granicy z Białorusią obcokrajowcy mogą zostać przyjęci jedynie w Polsce, ponieważ jest to pierwszy kraj Unii Europejskiej, na terenie którego się znaleźli. Nie mogą się oni zatem ubiegać o azyl w pozostałych Państwach Członkowskich.

Z drugiej strony, jedną z podstawowych cech definiujących państwo w prawie międzynarodowym, zgodnie z Konwencją Montevideo Praw i Obowiązków Zjednoczonych, jest kontrola nad ludnością zamieszkałą na jego terytorium. Suwerenność państwa pozwala na decydowanie kto może zostać dopuszczony do przekroczenia jego granicy. Innymi słowy, żadne z państw nie może zostać zmuszone do przyjęcia imigrantów wbrew woli władz.
W rezultacie, przebywający na granicy z Białorusią obcokrajowcy pozostają tam bez możliwości uzyskania schronienia. Nie mają dostępu do bieżącej wody, ogrzewania czy świeżej żywności. Takie warunki uwłaczają ludzkiej godności, chronionej przez Powszechną Deklarację Praw Człowieka Narodów Zjednoczonych. Smutne jest również to, że prawa człowieka stają się w tej sytuacji narzędziem służącym osiągnięciu celów politycznych. Choć powódki jakimi kierują się Białoruskie władze nie są znane, tego rodzaju postępowania same w sobie sprzeczne są z ideą poszanowania praw człowieka.

Copyright prawa.czlowieka
Artykuł https://www.linkedin.com/pulse/prawa-człowieka-jako-narzędzie-do-wywierania-politycznej-/?published=t

Od kilkunastu dni cały świat z przerażeniem obserwuje sytuację w Afganistanie. Talibowie, zbrojna organizacja składająca...
23/08/2021

Od kilkunastu dni cały świat z przerażeniem obserwuje sytuację w Afganistanie. Talibowie, zbrojna organizacja składająca się w większości z Afgańskich sił oporu oraz żołnierzy takich ugrupowań terrorystycznych jak np. Al-Qaeda, przejęła kontrole nad większością terenów Afganistanu, wprowadzając chaos i brutalne rządy oparte na bezwzględnym prawie Szariatu. W całym państwie panuje panika, a ludzie desperacko próbują uciekać z kraju wszelkimi możliwymi drogami. Kraje ONZ w pośpiechu prowadzą ewakuację dyplomatów, polityków i obywateli, którym w obecnej sytuacji grozi niebezpieczeństwo.

Zbrojne przejęcie władzy przez Talibów, oprócz naruszenia sojuszu ze Stanami Zjednoczonymi oraz stosunków międzynarodowych z państwami ONZ, ma niezwykle poważne konsekwencje dla poszanowania praw człowieka w Afganistanie, a zwłaszcza praw kobiet. Przez lata kobiety walczyły tam o godne traktowanie, o prawo do pracy, edukacji oraz o możliwość samodzielnego podejmowania decyzji w sprawach, które je dotyczą. Sprzeciwiały się one surowym zasadom i nakazom, wprowadzonym przez Talibów po przejęciu Kabulu w 1996 roku, według których kobieta jest niemalże całkowicie zależna od mężczyzny, nie może bez niego wychodzić z domu oraz wykonywać wielu podstawowych czynności, a w miejscach publicznych musi nosić burkę zakrywającą większość ciała. Na przełomie lat, po licznych interwencjach Stanów Zjednoczonych oraz pozostałych Państw Członkowskich ONZ, w Afganistanie na jakiś czas zapanował pokój, a sytuacja kobiet uległa poprawie. Teraz jednak, gdy Talibowie ponownie doszli do władzy, eksperci z całego świata uważają, że może się ona ponownie drastycznie pogorszyć.

Talibowie twierdzą, że nie zamierzają odbierać kobietom ich praw, jeżeli zgodne są one z zasadami Islamu. Na konferencji prasowej zwołanej przez Talibów ich rzecznik prasowy, Zabiullah Mujahid, zapewniał, że kobiety „będą mogły pracować, chodzić do szkoły i pracować w szkołach i szpitalach”. Zamiary Talibów zostały przedstawione jako pokojowe, a ich działania mające na celu jedynie zaprowadzenie porządku w kraju i zapewnienie poszanowania dla prawa Szariatu. „Nie chcemy walk w Afganistanie i nie chcemy, aby nasz naród widział konsekwencje walk” podkreślał Mujahid.

Rzeczywistość w Afganistanie jest jednak daleka od obrazu przedstawionego na konferencji prasowej. Kobiety są ponownie ubezwłasnowolnione, szkalowane i obierane za cel brutalnych działań ze strony Talibów. Zmuszane są do zakrywania ciała i bezwzględnego posłuszeństwa wobec mężczyzn, a wszelkie przejawy sprzeciwu są natychmiast tłumione. Z kraju pojawiają się doniesienia o gwałtach i morderstwach na tle religijnym. Kobiety są atakowane nie tylko za nienoszenie burki czy wyjście z domu bez towarzystwa mężczyzny, ale również za noszenie ubioru „zbytnio [przylegającego] do ciała”, co uznawane jest przez radykalnych Talibów za gorszące. Z witryn sklepów i salonów kosmetycznych usuwane są wizerunki kobiet w obawie przed represjami ze strony okupantów. TVP Info podało nawet informację, że Talibowie zażądali, by obywatele Afganistanu „wydali swoje nastoletnie córki jako niewolnice seksualne grupom terrorystycznym”. TVN 24 pisze z kolei o nakazie zrzeknięcia się stanowisk pracy na rzecz krewnych płci męskiej. W państwie, jak i na całym świecie, organizowane są protesty, a aktywiści praw człowieka apelują o pomoc i wzywają ONZ do działania.

Z punktu widzenia prawa międzynarodowego, działania Talibów są poważnym złamaniem postanowień Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, która choć pozbawiona wiążącego charakteru, wyznacza międzynarodowe standardy i stanowi kodeks postępowania dla Państw Członkowskich ONZ. Wyżej wymienione sytuacje naruszają między innymi prawo do życia, wolności i bezpieczeństwa (Artykuł 3), zakaz niewolnictwa oraz nakłaniania do służebności (Artykuł 4), zakaz traktowania w sposób okrutny, nieludzki lub poniżający (Artykuł 5) czy zakaz dyskryminacji (Artykuł 7). W zależności od klasyfikacji konfliktu pomiędzy Talibami a władzami Afganistanu, zbrodnie, których dopuszczają się islamscy wojownicy, mogą również stanowić złamanie międzynarodowego prawa humanitarnego.

Copyright prawa.czlowieka
Artykuł https://www.linkedin.com/pulse/zmierzch-praw-człowieka-w-afganistanie-okupacja-afganistanu-/?published=t

Zamach na wolność słowa w Polsce - ustawa „Lex anty-TVN”Wolność słowa to prawo człowieka chronione zarówno na poziomie p...
13/08/2021

Zamach na wolność słowa w Polsce - ustawa „Lex anty-TVN”

Wolność słowa to prawo człowieka chronione zarówno na poziomie państwowym jak i międzynarodowym. Swoboda wypowiedzi i prawo do otrzymywania informacji zawarte są w Artykule 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, Artykule 11 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz Artykule 54 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Wolność słowa to także niezwykle ważna wartość demokratyczna dla każdego państwa kierującego się na co dzień regułą praworządności i dbającego o dobro swoich obywateli. Z tego powodu jej poszanowanie jest często nieodzowną częścią umów międzynarodowych, sojuszy i organizacji zrzeszających wiele krajów, takich jak Unia Europejska czy NATO.

11.08.2021 Sejm Rzeczpospolitej Polskiej podczas obrad przyjął nowelizację ustawy o radiofonii i telewizji, potocznie nazywaną "Lex anty-TVN". Celem ustawy jest wprowadzenie zmian w zasadach przyznawania koncesji na nadawanie na obszarze Polski. Zgodnie z nowymi przepisami taką koncesję będą mogły uzyskać tylko media, w których udział kapitału zagranicznego nie przekracza 49%, z wyjątkiem firm z Unii Europejskiej, Islandii, Norwegii i Liechtensteinu. Premier Mateusz Morawiecki tłumaczył, że zmiany mają zostać wprowadzone, aby nie dopuścić do wejścia na rynek polskich mediów przez firmy m.in. chińskie i rosyjskie. Tak naprawdę ustawa skierowana jest jednak przeciwko stacji TVN, której właścicielem jest amerykańska firma, stąd jej potoczna nazwa „Lex anty-TVN”.

Tego typu ustawa jest jawnym atakiem wymierzonym w wolność słowa w Polsce. TVN jest obecnie jedną z niewielu stacji, które wciąż nie podlegają partii rządzącej, a przekazywane przez nią informacje pozostają rzetelne i nienaruszone przez polityczny filtr. W momencie, gdy TVN straci prawo do nadawania w Polsce, obywatele zostaną pozbawieni możliwości otrzymywania wiadomości z alternatywnych źródeł informacji, co stanowi kręgosłup prawa do swobody wypowiedzi i „otrzymywania i przekazywania informacji i idei bez ingerencji władz publicznych” gwarantowanego przez międzynarodowe traktaty i konwencje. Brak wolności słowa to pogwałcenie zasad i wartości demokratycznych, które w ostatnich latach są w Polsce notorycznie łamane.

Co więcej, skutki przyjęcia nowelizacji ustawy sięgają daleko poza granice Polski. W dniu głosowania reprezentanci Stanów Zjednoczonych wystosowali do polskich władz specjalne oświadczenie, w którym wzywali do odrzucenia projektu ustawy i opowiedzenia się przez to za wartościami demokratycznymi, wspólnymi zarówno dla sojuszu polsko-amerykańskiego, jak i dla państw NATO. Poprzez przyjęcie nowelizacji, Sejm bezpośrednio sprzeciwił się amerykańskim wytycznym, co może skutkować znacznym pogorszeniem się relacji pomiędzy oboma państwami. Z kolei taki obrót spraw może mieć bardzo poważne konsekwencje polityczne i gospodarcze nie tylko dla Polski, ale i dla całego świata.

Ustawa trafi teraz do Senatu, gdzie również zostanie poddana głosowaniu. Jeżeli Senat odrzuci projekt, powróci on ponownie na wokandę Sejmu, gdzie zostanie podjęta ostateczna decyzja w sprawie uchwalenia nowego prawa.

Copyright prawa.czlowieka
Artykuł https://www.linkedin.com/pulse/zamach-na-wolno%25C5%259B%25C4%2587-s%25C5%2582owa-w-polsce-ustawa-lex-anty-tvn-

Wiemy już co o prawach człowieka mówią unijne Traktaty - główne źródło prawa zarówno dla instytucji UE jak i dla Państw ...
03/08/2021

Wiemy już co o prawach człowieka mówią unijne Traktaty - główne źródło prawa zarówno dla instytucji UE jak i dla Państw Członkowskich. Nie są to jednak jedyne dokumenty, które stanowią o tym do czego uprawnieni są obywatele Unii (i nie tylko). Wręcz przeciwnie, podstawowym źródłem praw człowieka w Europie są dwa międzynarodowe traktaty. Pierwszy z nich to Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, drugi zaś to Karta Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Dokumenty te, choć stworzone w myśl tej samej idei, różnią się zarówno mocą prawną, jak i zakresem działania. W dzisiejszym artykule po krótce przybliżę historię oraz najważniejsze zapisy każdego z nich.

Zacznijmy od unijnej Karty Praw Podstawowych. Dokument ten został uchwalony i podpisany w dniu 7 grudnia 2000 roku w Nicei przez reprezentantów trzech z czterech najważniejszych organów Unii Europejskiej - Parlamentu Europejskiego, Rady Unii Europejskiej oraz Komisji Europejskiej. Początkowo stanowił on jedynie zbiór wskazówek i aspiracji w dążeniu do ochrony praw człowieka w Unii, nie miał on bowiem mocy wiążącej. Poparty był jednak silną chęcią ze strony zarówno unijnych instytucji jak i Państw Członkowskich by połączyć konstytucyjne tradycje i reguły prawne obecne w poszczególnych systemach prawnych i „stworzyć spójny zestaw norm dla tworzenia przyszłego prawa UE”. Zaowocowało to nadaniem Karcie statusu wiążącego prawa wraz z uchwaleniem Traktatu Lizbońskiego w 2007 roku. Obecnie, na mocy Artykułu 6(1) Traktatu o Unii Europejskiej, „Unia uznaje prawa, wolności i zasady określone w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej, […] która ma taką samą moc prawną jak Traktaty”. Treść karty zawarta jest w 54 artykułach podzielonych na Tytuły. Każdy z Tytułów dotyczy innej sfery prawnej. Już z preambuły dowiedzieć się możemy, jakie ideały przyświecały reprezentantom unijnych instytucji w tworzeniu poszczególnych artykułów. Czytamy w niej, że „świadoma swego duchowo-religijnego i moralnego dziedzictwa, Unia jest zbudowana na niepodzielnych, powszechnych wartościach godności osoby ludzkiej, wolności, równości i solidarności; opiera się na zasadach demokracji i państwa prawnego”. Do najważniejszych praw i postanowień Karty należą oświadczenie, iż „godność człowieka jest nienaruszalna” (Artykuł 1), „każdy ma prawo do życia” (Artykuł 2(1)), oraz „każdy ma prawo do poszanowania jego integralności fizycznej i psychicznej” (Artykuł 3(1)). Prawo do „wolności i bezpieczeństwa osobistego” (Artykuł 6), swobody religijnej (Artykuł 10) oraz wolności słowa (Artykuł 11) to także istotne elementy Karty. Polska, jako Państwo Członkowskie UE, również podlega postanowieniom Karty, jednak jedynie na zasadach określonych w specjalnym protokole (Protokół 30).

Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności to umowa (jak i organizacja) o charakterze międzynarodowym, całkowicie odrębna od unijnej struktury, z którą często jest błędnie łączona. Weszła ona w życie 3 września 1953 roku i jest podpisana przez wszystkie państwa członkowskie Rady Europy (podpisanie Konwencji warunkuje zostanie członkiem Rady). Konwencja jest częścią prawa międzynarodowego, a na jej straży stoi Europejski Trybunał Praw Człowieka z siedzibą w Strasburgu. Wyroki Trybunału muszą być egzekwowane przez Państwa, które podpisały Konwencję, o czym mówi Artykuł 46(1). Unia Europejska, jako organizacja, nie podpisała jeszcze Konwencji, ale Artykuł 52(3) Karty Praw Podstawowych mówi o tym, że „w zakresie, w jakim [Karta] zawiera prawa, które odpowiadają prawom zagwarantowanym w europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, ich znaczenie i zakres są takie same jak praw przyznanych przez tę konwencję”. Artykuł 52 Karty Praw Podstawowych podkreśla jednak, iż to założenie „nie stanowi przeszkody, aby prawo Unii przyznawało szerszą ochronę”. Konwencja składa się z 59 artykułów oraz kilku protokołów dodatkowych. Słowa jej pierwszego artykułu nakazują, by „Wysokie Układające się Strony zapewni[ły] każdemu człowiekowi, podlegającemu ich jurysdykcji, prawa i wolności określone w Rozdziale I [Konwencji]”. Najważniejsze prawa zawarte w Konwencji to prawo do życia (Artykuł 2), zakaz tortur (Artykuł 3) prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego (Artykuł 5), prawo do rzetelnego procesu sądowego (Artykuł 6), prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (Artykuł 8), wolność myśli, sumienia i wyznania (Artykuł 9) oraz wolność słowa (Artykuł 10). Polska, jako członek Rady Europejskiej, musi przestrzegać postanowień Konwencji i wprowadzać w życie wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Copyright prawa.czlowieka

Artykuł https://www.linkedin.com/pulse/dekalog-praw-cz%25C5%2582owieka-w-europie-czyli-o-konwencji-ochronie-

Równość płciowa w praktyce - sprawa C-43/75 Defrenne v Sabena (No 2)W poprzednim artykule badaliśmy czy prawo Unii Europ...
24/07/2021

Równość płciowa w praktyce - sprawa C-43/75 Defrenne v Sabena (No 2)

W poprzednim artykule badaliśmy czy prawo Unii Europejskiej nakazuje przestrzegania równości płciowej jako jednego z praw człowieka. Po przeanalizowaniu treści unijnych Traktatów oraz Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej doszliśmy do wniosku, że w teorii równouprawnienie jest jedną z głównych wartości, którymi Unia kieruje się w codziennym funkcjonowaniu, oraz że zasada równości płciowej wynikająca z europejskiego prawa może być bezpośrednio egzekwowana w sądach Państw Członkowskich przez ich obywateli.

Pozostaje zatem odpowiedzieć na pytanie, jak teoria ma się do praktyki. Innymi słowy, czy postanowienia unijnych Traktatów faktycznie przyczyniają się do wzrostu równouprawnienia w różnych dziedzinach życia, zakazując dyskryminacji ze względu na płeć. Sprawa Defrenne v Sabena jest idealnym przykładem na to, że teoria znajduje pokrycie w praktyce.

Pani Defrenne, dawna stewardessa pracująca dla belgijskich linii lotniczych, wniosła do sądu w Brukseli sprawę o odszkodowanie z powodu, że jako kobieta, była dyskryminowana w kwestii wynagrodzenia za wykonywaną pracę w porównaniu z jej kolegami z pracy, którzy pełniąc takie same obowiązki otrzymywali za nie wyższą pensję. Sprawa trafiła aż na wokandę Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

TSUE oparł swój wyrok na artykule 157 Traktatu o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE), który mówi o tym, że „każde Państwo Członkowskie zapewnia stosowanie zasady równości wynagrodzeń dla pracowników płci męskiej i żeńskiej za taką samą pracę lub pracę takiej samej wartości”.

Trybunał orzekł, iż w sytuacji, w której fakty sprawy umożliwiają Trybunałowi ustalenie czy pracownik płci żeńskiej otrzymuje niższe wynagrodzenie niż pracownik płci męskiej podczas wykonywania tych samych obowiązków, „Artykuł 157 TFUE ma bezpośrednie zastosowanie oraz przyznaje osobom fizycznym prawa, które sądy krajowe muszą chronić” (C-43/75, para 23-24). Trybunał podkreślił również, że

„ponieważ [Artykuł 157 TFUE] ma charakter obowiązkowy, zakaz dyskryminacji pomiędzy mężczyznami i kobietami dotyczy nie tylko działań władz publicznych, ale także rozciąga się na wszystkie umowy, które mają na celu uregulowanie płatnej pracy zbiorowej, jak również ma zastosowanie do umów pomiędzy osobami fizycznymi” (C-43/75, para 39).

Podsumowując, Trybunał stwierdził, iż

“na zasadę równości wynagrodzeń zawartą w [Artykule 157 TFUE] można powołać się przed sądami krajowymi, oraz że sądy te mają obowiązek zapewnienia ochrony praw, jakie ten przepis przyznaje osobom fizycznym, w szczególności w odniesieniu do tych rodzajów dyskryminacji, które wynikają bezpośrednio z przepisów ustawowych lub zbiorowych układów pracy, a także w przypadkach, w których mężczyźni i kobiety otrzymują nierówne wynagrodzenie za taką samą pracę, która jest wykonywana w tym samym zakładzie lub firmie świadczącej usługi, zarówno prywatnej, jak i publicznej.” (C-43/75, para 40).

Sprawa ta pokazuje, że Unia faktycznie stoi na straży równouprawnienia, w tym przypadku w miejscu pracy. Równość płciowa jako jedna z wartości chronionych przez unijne prawo jest ściśle egzekwowana przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Daje to nadzieję na przyszłość, że w przypadku podobnych spraw zasada równości płci zostanie podtrzymana, a kobiety takie jak pani Defrenne nie poniosą szkody ze względu na swoją płeć.

Copyright prawa.czlowieka
Artykuł: https://www.linkedin.com/pulse/r%25C3%25B3wno%25C5%259B%25C4%2587-p%25C5%2582ciowa-w-praktyce-sprawa-c-4375-defrenne-v-/?trackingId=E9UEidOyQVCzyERSCo1KPw%3D%3D

Równouprawnienie a unijne prawo - czy Unia faktycznie stoi na straży równości płciowej?Równość płciowa - temat rzeka obe...
19/07/2021

Równouprawnienie a unijne prawo - czy Unia faktycznie stoi na straży równości płciowej?

Równość płciowa - temat rzeka obecny w niemalże każdej debacie i dyskusji w XXI wieku. Jest to kwestia niezwykle ważna dla krajobrazu rozwijającego się świata, zarówno pod względem ekonomicznym, jak i społecznym. Temat ten zasługuje na szczególną uwagę właśnie teraz, gdy w obliczu zmian i szkód spowodowanych pandemią COVID-19 staramy się powrócić do normalności i odbudować zrujnowaną światową gospodarkę. Niestety, pandemia odcisnęła swoje piętno także w obszarze równouprawnienia, sprawiając, iż dążenie do równości płciowej w różnych dziedzinach życia straciło na impecie. Nasuwa się zatem pytanie, czy Unia Europejska, która powstała by promować równość wobec prawa, dostatecznie chroni przed dyskryminacją płciową? W tym artykule przyjrzymy się unijnym Traktatom i postaramy się odpowiedzieć na to pytanie.

Już w pierwszych słowach Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) znaleźć można zapewnienia o dążeniu do równości jako jednego z ideałów Europejskiego społeczeństwa. W Preambule TUE widnieje następujący zapis: „INSPIROWANI kulturowym, religijnym i humanistycznym dziedzictwem Europy, z którego wynikają powszechne wartości, stanowiące nienaruszalne i niezbywalne prawa człowieka, jak również wolność, demokracja, równość oraz państwo prawne”. Artykuł 2 TUE mówi o wartościach „wspólnych] Państwom Członkowskim”, którymi kieruje się Unia w codziennym funkcjonowaniu, a wśród nich wymienia „[poszanowanie] praw człowieka”, niedyskryminację oraz „[równość] kobiet i mężczyzn”. Podobna wzmianka o równouprawnieniu zawarta jest w Artykule 3(3) TUE, w którym napisane jest, że Unia „zwalcza wykluczenie społeczne i dyskryminację oraz wspiera sprawiedliwość społeczną i […] równość kobiet i mężczyzn”. Jest jeszcze jeden zapis w TUE, który może być odczytany jako pośrednio promujący równość płciową. Artykuł 9 TUE mówi o przestrzeganiu zasady równości obywateli Unii, „którzy są traktowani z jednakową uwagą przez jej instytucje, organy i jednostki organizacyjne”. Odmienne traktowanie ze względu na płeć nie może zatem mieć miejsca.
Traktat o Funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) również zawiera przesłanki dotyczące równouprawnienia. Są one często wyrażone jeszcze bardziej dobitnie niż w przypadku TUE. Artykuł 8 TFUE zapewnia, iż „we wszystkich swoich działaniach Unia zmierza do zniesienia nierówności oraz wspierania równości mężczyzn i kobiet”. Artykuł 10 TFUE natomiast informuje, że „przy określaniu i realizacji swoich polityk i działań Unia dąży do zwalczania wszelkiej dyskryminacji ze względu na płeć”.

Najwięcej jednak o dążeniu do równości płciowej i zwalczaniu dyskryminacji ze względu na płeć przeczytać można w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej (KPPUE). Już w jej preambule pojawia się informacja, że „Unia jest zbudowana na niepodzielnych, powszechnych wartościach godności osoby ludzkiej, wolności, równości i solidarności”. Niewątpliwie godne traktowanie zarówno kobiet, jak i mężczyzn, jest istotą walki o równouprawnienie. Każdy ma prawo do godnego traktowania, bez względu na płeć, co podkreśla Artykuł 1 KPPUE, mówiący o tym, że „głośność człowieka jest nienaruszalna” oraz „musi być szanowana i chroniona”. Dalej, Artykuł 20 KPPUE zapewnia, że w Unii „wszyscy są równi wobec prawa”, a Artykuł 23 KPPUE dopowiada, że w społeczeństwie europejskim „należy zapewnić równość kobiet i mężczyzn we wszystkich dziedzinach, w tym w zakresie zatrudnienia, pracy i wynagrodzenia”. W końcu, Artykuł 14 KPPUE nadaje każdemu „prawo do nauki i dostępu do kształcenia zawodowego i ustawicznego”. Często usłyszeć można w mediach o niższym procencie dziewcząt korzystających z edukacji w porównaniu do chłopców, co później negatywnie wpływa na możliwości dalszego rozwoju i utrudnia podążanie ścieżką kariery zawodowej. Artykuł 14 adresuje ten problem, przyczyniając się do zwiększenia równouprawnienia również w tej dziedzinie.

Można zatem powiedzieć, że równość kobiet i mężczyzn wobec unijnego prawa jest dobrze chroniona przez zapisy w Traktatach i w Karcie Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Wszystkie prawa, nadane na ich mocy, mogą być bezpośrednio egzekwowane w sądach Państw Członkowskich przez obywateli. Należy jednak pamiętać, że w większości jest to tylko teoria, a praktyka często weryfikuje siłę i zakres działania wyżej wymienionych zasad i postanowień. W kolejnych artykułach przyjrzymy się sprawom rozstrzyganym przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w których równość płciowa była motywem przewodnim.

Copyright .czklowieka
Artykuł https://www.linkedin.com/pulse/równouprawnienie-unijne-prawo-czy-unia-faktycznie-stoi-/?published=t

Forum Równości Pokoleń zakończone konkretami - nadzieja na zmniejszenie nierówności płciowej na świecieW piątek 3 lipca ...
07/07/2021

Forum Równości Pokoleń zakończone konkretami - nadzieja na zmniejszenie nierówności płciowej na świecie

W piątek 3 lipca w Paryżu zakończyło się międzynarodowe Forum Równości Pokoleń, na którym zaplanowane zostały konkretne działania w celu zmniejszenia nierówności płciowej na świecie. Zdecydowano, że prawie 40 miliardów dolarów zostanie przeznaczone na nowe inwestycje, zobowiązania polityczne i programowe ze strony rządów oraz obywateli. Plan ma zostać zrealizowany do 2026 roku, a jego postanowienia dotyczą sfer od przemocy i technologii związanych z płcią, przez sprawiedliwość gospodarczą i klimatyczną, aż po zdrowie, sport, kulturę i edukację.

„Forum Równości Pokoleń oznacza pozytywną, historyczną zmianę władzy i perspektywy”, mówiła podczas uroczystości Phumzile Mlambo-Ngcuka, dyrektor wykonawczy UN Women.

To wydarzenie, jak i jego postanowienia, jest niezwykle ważne w świetle odnotowanego szkodliwego wpływu pandemii COVID-19 na kobiety i dziewczęta, które często traktowane są dysproporcjonalnie w stosunku do mężczyzn i chłopców w wielu sferach odbudowującej się po globalnym kryzysie światowej gospodarki. Według raportów UN Women główną przyczyną powolnego postępu w promowaniu równości płci i wprowadzaniu w życie programu praw kobiet zatwierdzonego podczas Konferencji Pekińskiej w 1995 roku jest brak środków finansowych na realizację uchwalonych wówczas postanowień. Suma 40 miliardów dolarów daje więc nadzieję na zwiększenie pozytywnych rezultatów.

Z punktu widzenia ONZ jedną z największych zalet zaplanowanych do 2026 roku działań jest wielostronne podejście do tematu i zaangażowanie wielu organizacji. Zobowiązania podjęło w sumie 440 organizacji społeczeństwa obywatelskiego i 94 organizacje kierowane przez młodzież. Samo Forum zaangażowało w zwiększenie sprawiedliwość płciowej prawie 50 000 osób. Zainicjowany został również Pakt w Sprawie Kobiet, Pokoju i Bezpieczeństwa oraz Działań Humanitarnych.

Źródło: https://news.un.org/en/story/2021/07/1095272 (dostęp 07.07.21)
Copyright prawa.czlowieka
Artykuł: https://www.linkedin.com/pulse/forum-r%25C3%25B3wno%25C5%259Bci-pokole%25C5%2584-zako%25C5%2584czone-konkretami-nadzieja-/?trackingId=h55RpvNOWlmji795r9ahIg%3D%3D

Dwa kraje, dwie kobiety, dwie chusty - o dyskryminacji na tle religijnym w świecie unijnych standardówCo łączy Panią Ach...
28/06/2021

Dwa kraje, dwie kobiety, dwie chusty - o dyskryminacji na tle religijnym w świecie unijnych standardów

Co łączy Panią Achbitę i Panią Bougnaoui? Obie kobiety są Muzułmankami. Obie nosiły islamskie chusty na głowę w miejscu pracy. Obie były z tego powodu dyskryminowane przez pracodawcę.

Dyskryminacja ze względu na religię lub przekonania to jeden z głównych tematów w Europie w ostatnich latach. Globalizacja, kryzys migracyjny, liczne ataki terrorystyczne - to wszystko ma wpływ na to jak postrzegane są mniejszości religijne w Państwach Członkowskich Unii, a zwłaszcza wyznawcy Islamu. Mimo tego, prawo unijne bezpośrednio zakazuje dyskryminacji na tle religijnym. Kultura równości wobec prawa oraz poszanowania praw człowieka bez względu na przekonania jest głęboko zakorzeniona w unijnych traktatach. Artykuł 2 Traktatu o Unii Europejskiej (TUE) mówi o „społeczeństwie opartym na pluralizmie, niedyskryminacji i tolerancji”. Na mocy Artykułu 3 TUE zadaniem Unii jest zwalczanie wykluczenia społecznego i dyskryminacji.

Gdy w 2009 roku wszedł w życie Traktat lizboński, swoboda religijna i prawo do równego traktowania bez względu na wyznanie stały się jeszcze ważniejsze niż dotychczas. Wówczas, zgodnie z Artykułem 6(1) TUE, Karta praw podstawowych Unii Europejskiej zyskała taką samą moc prawną jak Traktaty, a zawarty w niej zakaz wszelkiej dyskryminacji ze względu na religię lub przekonania (Artykuł 21) oraz proklamacja szacunku do różnorodności kulturowej i religijnej (Artykuł 22) mogły być odtąd egzekwowane na salach sądowych.

Jednak dopiero w 2017 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej po raz pierwszy otrzymał możliwość zabrania głosu w sprawie mniejszości religijnych w Państwach Członkowskich. Wówczas na wokandę TSUE trafiły dwa wnioski o orzeczenia w trybie prejudycjalnym: sprawa C 157/15 G4S Solutions (nazywana również Achbita) i sprawa C 188/15 Bougnaoui.

W pierwszej z nich Pani Achbita, recepcjonistka zatrudniona w firmie G4S, po kilku latach pracy powiadomiła pracodawcę, iż zamierza nosić na głowie chustę islamską (hidżab) w godzinach pracy. W odpowiedzi otrzymała informację, że takie zachowanie „nie będzie tolerowane, gdyż noszenie widocznych symboli politycznych, światopoglądowych lub religijnych jest niezgodne z praktykowaną przez tę spółkę polityką neutralności” (C 157/15, para 13) zawartą w klauzuli regulaminu spółki, którą firma G4S wprowadziła niedługo po tym jak Pani Achbita powiadomiła ich o swoim zamiarze (C 157/15, para 13). Gdy nie zastosowała się do polecenia przełożonego i kontynuowała noszenie chusty, otrzymała wypowiedzenie, co zapoczątkowało procedurę sądową.

Fakty w sprawie Bougnaoui są bardzo podobne. Pani Bougnaoui, po odbyciu praktyk w firmie Micropole została tam zatrudniona na umowę o pracę. Mimo, iż w okresie stażu nosiła na głowie chustę, pracodawca poinformował ją później, że takie nakrycie głowy „może stanowić problem w relacjach z klientami tej spółki” (C 188/15, para 13). Została ona wezwana na rozmowę w sprawie rozwiązania z nią stosunku pracy, po której otrzymała wypowiedzenie uzasadnione naruszeniem neutralnego wizerunku firmy w zakresie przekonań religijnych (C 188/15, para 14). Uznawszy to za przejaw dyskryminacji, Pani Bougnaoui skierowała sprawę do sądu.

Orzeczenie TSUE w obu sprawach było zaskakujące i kontrowersyjne. W G4S Solutions Trybunał stwierdził, iż „chęć realizacji przez przedsiębiorcę polityki neutralności politycznej, światopoglądowej lub religijnej w relacjach z klientami z sektora zarówno publicznego, jak i prywatnego należy uznać za prawnie uzasadnioną” (C 157/15, para 37). Sędziowie uznali, że dopóki polityka neutralności dotyczy „wyłącznie [pracowników], których zadaniem jest nawiązywanie kontaktów z klientami” (C 157/15, para 38) oraz „realizowana jest w sposób spójny i systematyczny” (C 157/15, para 40), jest ona zgodna ze swobodą przedsiębiorczości zawartą w Artykule 16 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej (C 157/15, para 38).

W sprawie Bougnaoui wyrok był nieco korzystniejszy, choć wciąż pozostawiał pole do krytyki. Trybunał orzekł, iż „odmienne traktowanie ze względu na [przekonania religijne] nie stanowi dyskryminacji, jeżeli ze względu na rodzaj działalności zawodowej lub warunki jej wykonywania dana cecha [ubioru] stanowi istotny i determinujący wymóg zawodowy” (C 188/15, para 35). Taki wymóg jednak „nie może obejmować względów natury subiektywnej, takich jak chęć uwzględnienia przez pracodawcę konkretnych życzeń klienta” (C 188/15, para 40). Pani Bougnaoui nie mogła być zatem zwolniona z powodu skargi klienta firmy na jej ubiór, ponieważ brak nakrycia głowy nie stanowił obiektywnego wymogu w zawodzie, który wykonywała.

Oba wyroki pokazują, że obecnie w krajach Unii swoboda religijna może zostać ograniczona, gdy w grę wchodzi prawo pracodawcy do prowadzenia działalności gospodarczej w sposób poglądowo neutralny. Prawa człowieka ustępują zatem miejsca kwestiom ekonomicznym. Ponadto, w obu sprawach Trybunał przyjął mylne założenie, iż zakaz okazywania wszelkich powiązań politycznych i religijnych jest równy z neutralnością w tych dziedzinach. Sędziowie nie wzięli pod uwagę innej możliwości, takiej, która zakłada przyzwolenie na noszenie symboli i elementów ubioru związanych ze wszystkimi wyznaniami oraz światopoglądami. Innymi słowy, Trybunał zignorował to, co można nazwać prawdziwą swobodą i niedyskryminacją, zgodną z Artykułem 21 Karty praw podstawowych Unii Europejskiej.

Copyright .czlowieka
Link do artykułu https://www.linkedin.com/pulse/dwa-kraje-dwie-kobiety-chusty-o-dyskryminacji-na-tle-/?trackingId=HJjfTCHHumwf01Xg5Q2/iA%3D%3D

Adres

Warsaw

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy prawa.czlowieka umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do prawa.czlowieka:

Udostępnij

Kategoria

“Prawo nie jest tym, co ktoś Ci daje; tego nikt nie może Ci odebrać.”

Pierwszy w Polsce blog o prawach człowieka w celu podniesienia świadomości społeczeństwa na temat aktualnych problemów związanych z prawami człowieka, wzmocnienia pozycji ludzi poprzez zapewnienie im szybko dostępnej wiedzy na temat ich fundamentalnych praw, a także otwieranie debaty na temat problemów, dotyczących praw człowieka.