22/10/2025
❗Dlaczego rekruterzy zaczynają przegrywać z kandydatami do pracy? Błędy w stosowaniu w rekrutacji, o których nikt Ci nie mówi 🤭
Niedawno pewna firma zatrudniała nowego specjalistę na powiedzmy średnim szczeblu. Wydawało się, że proces rekrutacji przebiegł wzorowo – ✅duża liczba kandydatów na stanowisko, 🏃ultra szybko przeprowadzony proces selekcji z „long” listy do „short” listy, 🗓️ spotkania z wybranymi kandydatami, 🎯wybór tego „jedynego”.
W skrócie: szybkie decyzje, świetny kandydat, zadowolony pracodawca 🤝
🤦♂️Do czasu… aż jeden z niewybranych kandydatów zaczął zadawać trudne pytania:
❌ na podstawie jakich kryteriów odrzucono moją kandydaturę?
❌ czy w procesie rekrutacji wykorzystywaliście sztuczną inteligencję?
Po chwili pojawiło się najtrudniejsze pytanie – czy decydowało o odrzuceniu mojej kandydatury 🙈? Po czym zażądał, aby jego kandydaturę rozpatrzono raz jeszcze, tym razem bez udziału – a przez człowieka.
Okazało się, że Dział HR tej firmy wykupił dostęp do , który stał się ich asystentem w rekrutacji – przeprowadzał preselekcję kandydatów, analizował ich CV i w oparciu o wskazane kryteria generował „short” listę tych, którzy jego zdaniem najbardziej odpowiadali pracodawcy.
Pozostałych odrzucał i wysyłał do nich automatyczny mail z podziękowaniem👎
🤡 Rekruter skupiał się tylko na tych „wybranych” CV, ale dalej analizował je z udziałem swojego Asystenta AI – i ten Asystent rozsyłał w pierwszej kolejności zaproszenia na spotkania do kandydatów najlepiej ocenionych przez niego.
W całym procesie nie było złej woli.
Był brak czasu, zbyt wiele CV do przejrzenia, chęć optymalizacji. No i wakat, który trzeba było szybko obsadzić.
🔥Efekt? Zarzut stosowania niejasnych kryteriów w wyborze kandydata, wykorzystywania do decydowania o jego sytuacji, nie poinformowania kandydatów o przetwarzaniu ich danych z użyciem , brak zgód kandydatów na taki sposób przetwarzania ich danych ….gigantyczny stres dla Działu HR i ryzyko 🔍kontroli ze strony Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych oraz 💲kar finansowych za naruszenie przepisów .
W dalszej konsekwencji również możliwe roszczenia kandydatów (potencjalnie wszystkich) o zadośćuczynienie finansowe za naruszenie ich dóbr osobistych.
Dla wielu organizacji TO stanie się codziennością za chwilę lub już się dzieje.
Dlatego dziś pytanie nie brzmi:
🔵„Czy mamy politykę RODO?”🔵
tylko
✅„Czy nasze aktualne procesy HR faktycznie chronią ludzi, których dane przetwarzamy?”✅
📌Jeśli nie masz pewności – warto to sprawdzić zanim zrobi to ktoś inny.
📩 Jeśli chcesz wiedzieć, jak wygląda „check” pod kątem i ACT dla tego typu procesów – napisz.
Jeśli uważasz, że ten post może przydać się Twojemu znajomemu – udostępnij go lub zapisz na później, może przydać się szybciej niż myślisz.
Zostaw reakcję – dobrze wiedzieć, że czytasz 😊
Grafika wygenerowana przez – dla zabawniejszego kontekstu 😊
Dużo RODOczułości dla Was.