15/04/2025
Mamo, Tato …
… błąd w pracy nie musi być końcem świata
To dobry moment, by porozmawiać o modzie na macierzyństwo – powiedział ostatnio na konferencji TOGETAIR Prezes Okręgowej Rady Lekarskiej.
Kiedy rozmawiam z kobietami w ciąży, które walczą z ZUS-em o swój zasiłek- niezależnie od tego czy są lekarkami/ prawniczkami czy prowadzą działalność gospodarczą - często pojawiają się u nich wątpliwości „jak ja to wszystko ogarnę mając małe dziecko?” .
No właśnie. A co stanie się jeśli jednak nie wszystko sie uda?
Dziś chcę podzielić się z Wami historią, która pokazuje, że nawet w branży prawniczej, która jest pełna wyzwań, istnieje miejsce na zrozumienie i empatię dla błędu świeżo upieczonej/ego mamy/taty. Nasza klientka, matka i prawniczka, która prowadzi własną kancelarię, przeszła przez trudne chwile, kiedy to jej obowiązki rodzicielskie zderzyły się z wymaganiami zawodowymi.
W naszej branży wiemy, że terminy ustawowe są nieubłagane, a sądy nie odraczają automatycznie rozpraw z powodu urodzenia dziecka. Korespondencja i zobowiązania wpływają nieprzerwanie, niezależnie od okoliczności osobistych. I właśnie w takich momentach może się zdarzyć coś przeoczyć, pominąć bądź zapomnieć.
Za niedopełnienie obowiązków – a w rzeczywistości bardzo błahy, nieznaczący dla rozwoju sprawy błąd- klientka została postawiona przed sądem dyscyplinarnym. Był to trudny czas, pełen stresu i niepewności bo latami pracowała na swoją renomę i miejsce na szczeblu kariery w którym się znalazła. Dzięki naszej wspólnej pracy i pokazaniu nadzwyczajnych okoliczności, Rzecznik Dyscyplinarny podjął decyzję o umorzeniu postępowania.
To historia z serii „jesteśmy tylko ludźmi” i nawet w sytuacjach kryzysowych istnieje szansa na wyjaśnienie i zrozumienie.
Dlatego Drogie Mamy, Drodzy Ojcowie – walczcie o siebie tak jak walczycie o interesy swoich klientów bądź zdrowie pacjentów 😉. Ten przykład pokazał, że warto 😊
Szczególne podziękowania za wspólną pracę przy tym projekcie kieruję do mec. Jadwigi Trynieckiej 🙌