18/06/2026
Mecenas Kamil Machnowski z Uratowani.com komentuje sytuację kredytobiorców w euro.
„Jeszcze kilka lat temu sprawy eurowiczów były rzadkością, dziś widzimy ich coraz więcej. W naszej kancelarii połowa nowych pozwów dotyczy kredytów powiązanych z euro. Kredytobiorcy zobaczyli, że mechanizmy stosowane przez banki były podobne do tych z kredytów frankowych. Jeśli klauzule walutowe są nieuczciwe, należy je wyeliminować, a umowę unieważnić. Waluta, czy to CHF, EUR czy USD, jest drugorzędna. Liczy się konstrukcja umowy”.
„Eurowicze przez lata mniej się buntowali. Kurs euro nie skoczył tak dramatycznie jak kurs franka, a stopy procentowe w strefie euro długo były niskie. Przełom nastąpił, gdy kurs euro również wzrósł i gdy ludzie zobaczyli, że prawo jest po ich stronie. Kolejne wygrane sprawy pokazały kredytobiorcom, że też mogą uwolnić się od toksycznego długu. To efekt kuli śnieżnej”.
„Obecnie klimat prawny jest bardzo sprzyjający konsumentom. Mamy ugruntowane orzecznictwo sądów powszechnych, jasne stanowisko Sądu Najwyższego i wyroki TSUE, które rozwiały wątpliwości co do ryzyka po unieważnieniu umowy. Kredytobiorcy nie muszą obawiać się, że bank każe im zapłacić za korzystanie z kapitału albo że stracą dom. Te straszaki zostały prawnie zneutralizowane. Statystyki mówią o około 99 procent korzystnych wyroków dla konsumentów”.
„Czy banki się z tym pogodziły? Częściowo tak. Niektóre odpuszczają agresywną obronę, szczególnie po wyroku TSUE z 2025 r. Banki wiedzą, że pozywanie klientów o kapitał nie ma sensu prawnego, więc skupiają się na ugodach, choć przy kredytach w euro nadal są one rzadkie. W sądach nadal liczą na przedłużanie postępowań, ale merytorycznie mają coraz mniej argumentów”.
„Moja rada dla kredytobiorców w euro jest prosta. Nie zwlekać. Jeśli ktoś wciąż spłaca taki kredyt, często spłaca zbyt dużo i ma szansę to zatrzymać. Jeśli ktoś już spłacił kredyt, może odzyskać pieniądze, ale czas ma znaczenie ze względu na przedawnienie. Warto zasięgnąć porady prawnej i poznać swoje opcje. Co do zasady prawo konsumenckie i sądy stoją po stronie klientów”.
Warto działać zdecydowanie, ale z rozwagą i profesjonalnym wsparciem.