19/12/2022
Niegospodarność menadżera.
Sprawcą nadużycia zaufania w sprawach gospodarczych, tj. czynu zabronionego stypizowanego w art. 296 k.k., powszechnie określanego jako niegospodarność lub działanie na szkodę, może być tylko osoba zobowiązana do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą innych podmiotów na podstawie przepisu prawa, decyzji właściwego organu lub umowy. Jest to szeroki krąg osób, do którego należy np. dyrektor firmy lub inny jej pracownik, urzędnik państwowy, czy opiekun małoletniego.
W praktyce najczęściej wszczynane są postępowania karne w związku z niegospodarnością osoby zobowiązanej do prowadzenia całości albo części interesów przedsiębiorstwa, z prawem do samodzielnego podejmowania istotnych decyzji dotyczących jego majątku. Do kręgu tych osób należy zaliczyć np. członków zarządu, syndyków oraz likwidatorów spółek handlowych, dyrektorów wyodrębnionych zakładów spółek kapitałowych i ich zastępców, czy pełnomocników. Wyrażając zgodę na swój wybór do zarządu lub do pełnienia innej odpowiedzialnej funkcji, powołana osoba powinna zapoznać się z przepisami prawa regulującymi prawa i obowiązki związane z daną funkcją.
Zajmowanie się cudzymi sprawami majątkowymi oznacza posiadanie uprawnień do podejmowania i realizacji decyzji, które wywołują skutek w cudzej sferze majątkowej.
W orzecznictwie podkreśla się, iż nieudana w sensie finansowym działalność gospodarcza czy fragment tej działalności (konkretna czynność) nie może owocować wprost konsekwencjami prawnokarnymi dla jej uczestników. Dokonując oceny, czy postępowanie osoby zobowiązanej do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą innego podmiotu, jest działaniem na szkodę tego podmiotu, należy m.in. zwrócić uwagę, czy dane postępowanie osoby odpowiedzialnej za zarządzanie majątkiem i działalnością firmy znajduje uzasadnienie prawne, ekonomiczne, a także merytoryczne w określonych warunkach, czy też w chwili podejmowania określonych decyzji. Taka osoba podejmując decyzje gospodarcze, ma obowiązek samodzielnie lub z pomocą specjalisty ocenić ewentualne ryzyko związane z tymi decyzjami.
W wypadku tzw. niegospodarności bezszkodowej wystarczy sprowadzenie przez taką osobę bezpośredniego niebezpieczeństwa wyrządzenia znacznej szkody majątkowej przez nadużycie uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na niej obowiązku.
W rezultacie niemal przy każdej, w jakimś stopniu ryzykownej, transakcji osobie sprawującej pieczę nad cudzymi interesami zagraża odpowiedzialność karna za niegospodarność. Groźba taka jest realna nie tylko gdy np. prezes zarządu spółki gra powierzonymi mu pieniędzmi, ale również gdy nie wykorzysta realnej możliwości powiększenia majątku, którym się zajmuje.
Modelowy menadżer, chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej, powinien podejmować tylko decyzje o pewnym skutku finansowym albo przed podjęciem wyzwania zasięgnąć opinii specjalisty potrafiącego przewidzieć i oszacować wielkość ryzyka, jego nieuchronność i jego wpływ na majątek podmiotu gospodarczego uczestniczącego w skomplikowanej grze rynkowej.
Czy taki model jest aprobowany przez menadżerów oraz podmioty, które zdecydowały się korzystać z usług menadżerów?