01/03/2023
A Państwo sporządziliście już testement?
Mity testamentowe, czyli dziwne rzeczy.
Mit nr 2: testament sporządza się „na łożu śmierci”.
Pierwszy mit, który obalaliśmy dotyczył obaw, że jak sporządzę testament to umrę. Nasz drugi mit zdaje się być z nim bezpośrednio związany – skoro obawiam się, że od zrobienia testamentu może wydarzyć się coś złego (to tak, jakby od zamykania drzwi na klucz prowokowało się złodzieja), to nie robię go aż do chwili, gdy wiem, że już jest mi potrzebny.
Ta wersja wydarzeń zakłada, że nie wydarzy się nam nic niespodziewanego.
To ważne, aby mieć w życiu pozytywne nastawienie – bardzo ułatwia ono ogólne funkcjonowanie. Jednak optymistyczne spojrzenie na świat nie zwalnia z krytycznego myślenia. Trzymając się przenośni, to tak, jakby liczyć, że zawsze będzie sprzyjająca nam pogoda – to może się zdarzyć w jakim okresie, ale generalnie raczej różnie bywa…
To wyobrażenie o robieniu testamentu w ostatnich chwilach naszego tchnienia może brać się z filmów – dramaturgicznie dobrze to wygląda – oraz z… braku tradycji przygotowywanie testamentów. Skoro nie zrobiliśmy go wcześniej, to teraz, gdy kres na horyzoncie majaczy, zaczynamy porządkować swoje sprawy.
Zakładając, że ten czas będziemy mieć – niestety tej gwarancji nie mamy (znowu: optymistyczne nastawienie nie zwalnia z racjonalnego myślenia).
A jeśli życie jednak spłata nam (delikatnie to nazywając) niemiłego figla? Nam lub naszej drugiej połówce (życiowej, czy też biznesowej)?
Zwykle kłopoty gwarantowane.
W obecnych czasach, kiedy mamy najróżniejsze rzeczy (nieruchomości, inwestycje, wartościowe przedmioty, pieniądze, biznesy, ale również kredyty) testament powinien być w prawie każdej szufladzie.
Podstawowy problem to dziedziczenie przez więcej niż jedną osobę – żeby coś zrobić z otrzymanym majątkiem muszą być zgodni co do każdego elementu spadku co z nim zrobić.
A jak w gronie spadkobierców jest osoba niepełnoletnia, to mamy pełną blokadę decyzyjną – bez specjalnej zgody Sądu Rodzinnego nic nie zrobimy z odziedziczonym majątkiem.
Testament warto mieć tu i teraz – nigdy nie wiadomo, kiedy się przyda (życzę nam wszystkim oby jak najpóźniej). I nie tylko my, ale również nasi najbliżsi. I wspólnicy (tak, w biznesie testamenty też są potrzebne)
Testament – zwykła rzecz, niezwykłe działanie.
Nie wiesz, jak się zabrać do swojego testamentu?
Zapraszam do kontaktu😊
______________________
Spodobała Ci się moja publikacja? Chcesz widzieć więcej moich treści?
Polub i obserwuj mój profil, a także udostępnij tę publikację:)
Albo napisz w wiadomości, żeby porozmawiać o zaproszeniu mnie na prelekcję, szkolenie, wywiad, podcast, konferencję lub do wspólnego projektu – to bardzo ciekawe i klikalne tematy.
PS.
A jeśli masz już swój testament, to pamiętaj o tym, by napisać w aplikacji www.GdzieCoJest.pl gdzie on jest😊.
Zadziała on tyko wtedy, gdy będzie znaleziony😊