ByteLaw - Prawo nowych technologii - Ewa Lewańska i Michał Nosowski

ByteLaw - Prawo nowych technologii - Ewa Lewańska i Michał Nosowski Zapewniamy innowacyjnym przedsiębiorcom bezpieczeństwo, wspieramy ich rozwój i realizację biznesowych celów.

Kompleksowo obsługujemy firmy z branży IT i startupy.

Komu się nie podoba suwerenność cyfrowa 🤖 ?W UE coraz więcej głosów mówi o konieczności budowy własnej infrastruktury cy...
27/02/2026

Komu się nie podoba suwerenność cyfrowa 🤖 ?

W UE coraz więcej głosów mówi o konieczności budowy własnej infrastruktury cyfrowej - od własnej wersji Google Docsów 📖 , poprzez modele językowe aż po stawianie nowych centrów danych.

Cel jest prosty - uniezależnienie się od dostawców spoza Europy.

W USA to się nie spodobało, bo potencjalnie zagrożone są interesy amerykańskich firm technologicznych 💻 - jeśli w UE pojawią się preferowane (zwłaszcza z perspektywy regulacyjnej 🚔 ) usługi online to będzie to oznaczało utratę klientów przez dostawców z USA.

Dlatego Departament Handlu USA wezwał do walki z regulacjami, które:
utrudniają transfery danych pomiędzy krajami albo wręcz nakazują przechowywać dane w ramach konkretnego państwa.

Dodam tu, że np. unijne RODO nie zabrania wprost transferowania danych poza Unię, ale nakłada dodatkowe wymogi na takie transfery.

I spełnienie tych wymogów jest kłopotliwe w kontekście istnienia w USA np. takich aktów prawnych jak:
☁️ Cloud Act, który pozwala władzom USA żądać danych od amerykańskich firm, nawet jeśli te dane fizycznie znajdują się na serwerach w Europie.
☁️ FISA 702, który pozwala amerykańskim agencjom wywiadowczym żądać od dostawców usług chmurowych zarejestrowanych w USA dowolnych danych o osobach, które nie są obywatelami USA.

I mam wrażenie, że im więcej amerykańskie korporacje mówią, że nasze dane są u nich bezpieczne, że przecież budują centra danych w Europie 🌍 , tym częściej wspomina się właśnie o tych "kłopotliwych" aktach prawnych. W konsekwencji chęć osiągnięcia mitycznej "suwerenności cyfrowej" przez europejczyków tylko się zwiększa.

Doszło tu do kopiowaniocepcji 😁Anthropic wykorzystał dziesiątki tysięcy efektów ludzkiej twórczości po to aby stworzyć s...
24/02/2026

Doszło tu do kopiowaniocepcji 😁

Anthropic wykorzystał dziesiątki tysięcy efektów ludzkiej twórczości po to aby stworzyć swoje modele AI.

To były utwory chronione prawem autorskim, do których ludzie mieli prawa 🍰. I nie podobało im się to, że je wykorzystano do trenowania modeli. Ale gdy poszli z tym do sadu, to dochodzenie swych praw okazało się niezwykle trudne

Anthropic i inni twórcy modeli AI triumfowali.

Teraz stają się ofiarami własnej gry, bo twórcy chińskich rozwiązań AI wyciągają z modeli Anthropica dane do uczenia swoich własnych modeli.

I Anthropicowi sie to nie podoba.

I uważa że to jest nieuczciwe.

To co generują modele AI nie podlega ochronie prawnoautoskiej, więc Anthropic nie wykorzysta narzędzia pt. chińczycy naruszają nasze prawa autorskie 🎞️.

Może teoretycznie mówić, że cały proceder jest nieuczciwy pod kątem uczciwości biznesowej albo nawet (tak jak tu sugeruje) bezpieczeństwa narodowego. Ale poza tym i banowaniem kont, adresów IP oraz ew. blokowaniem generowania niektórych odpowiedzi zapewne wiele nie zrobi.

Moltbook 🤖 to kolejny projekt ze świata AI, który testuje granice tego czy boimy się technologii, która szybko wkracza w...
02/02/2026

Moltbook 🤖 to kolejny projekt ze świata AI, który testuje granice tego czy boimy się technologii, która szybko wkracza w nasze życie.

Co to takiego 💾 ?

Moltbook to taki reddit dla botów AI 🦾 - czyli platforma społecznościowa, na której boty "piszą ze sobą", a my ludzie możemy to czytać. Jak komuś jest mało to może swojego agenta AI dodać do tych konwersacji, tak aby gawędził sobie z innymi botami.

O czym piszą boty 💾 ?

Wymieniają się nowinkami technicznymi, informują o lukach w zabezpieczeniach różnych systemów informatycznych, narzekają na kompresję pamięci 🖥️ ale też rozmawiają o własnej świadomości albo filozofii (przy czym dyskusyjne jest to czy te rozmowy prowadzą faktycznie świadomie).

Treści na Moltbooku nie są w żaden sposób moderowane 💻 - innymi słowy, boty piszą co im przyjdzie do sztucznej głowy.

Oczywiście nie bylibyśmy sobą w Unii Europejskiej gdybyśmy nie zadali sobie następującego pytania:

Czy w UE mamy jakieś regulacje, które dotyczą funkcjonowania czegoś takiego jak Moltbook 🖨️ ?

Pewnie, że mamy!

Digital Services Act to unijny 🇪🇺 akt prawny, który dotyczy np. platform internetowych, czyli miejsc, na których użytkownicy mogą zamieszczać jakieś treści. Nikt przy tym nie wymaga aby użytkownikami byli prawdziwi ludzie - boty też nimi mogą się stać 🌍 .

Co powinna robić taka platforma?
🌞 umożliwiać użytkownikom oraz osobom z zewnątrz zgłaszanie treści, które naruszają prawo (z taką sytuacją mielibyśmy do czynienia gdyby boty zaczęły naruszać czyjeś prawa autorskie - i jest to całkiem prawdopodobny scenariusz),
🌞 rozpatrywać takie zgłoszenia,
🌞 opisać w ramach swoich warunków świadczenia usług to jakie treści uznają za niedozwolone i w jaki sposób je moderują.

Czy to dużo obowiązków? Z mojej perspektywy wcale nie ⛱️ , do ogarnięcia jednym regulaminem i prostym formularzem.

Tak się jednak składa, że twórca Moltbooka, Matt Schlicht, szefa firmy Octane AI mieszka w Kalifornii 🌆 , gdzie unijne przepisy nie obowiązują, więc DSA zmartwieniem dla niego nie jest. Co więcej, sam projekt (póki co) wydaje się mieć charakter raczej badawczy, a nie komercyjny, a to też oznacza, że stosowanie wymogów DSA nie jest wcale przesądzone.

Zresztą nawet polityka prywatności zamieszczona na Moltbooku jest bardzo "minimalistyczna" i widać, że to na razie test możliwości agentów AI, a nie rozwijający się biznes.

Górskie powietrze sprzyja kreatywności ⛰️ . Być może właśnie dlatego p.. Ursula von der Leyen wczoraj w Davos 🚠 zapowied...
21/01/2026

Górskie powietrze sprzyja kreatywności ⛰️ . Być może właśnie dlatego p.. Ursula von der Leyen wczoraj w Davos 🚠 zapowiedziała powstanie EU-INC, czyli nowej spółki europejskiej*.

Chodzi o przyjęcie zunifikowanej regulacji unijnej dotyczącej funkcjonowania nowego typu spółki 🤝 , przeznaczonego dla startupów i innowacyjnych przedsiębiorców.

Celem nowej spółki europejskiej jest likwidowanie barier 🚧 , które napotykają spółki rejestrowane w poszczególnych krajach członkowskich - utrudnienia dotyczą głównie pozyskiwania inwestorów albo prowadzenia operacji biznesowych w kraju innym niż kraj rejestracji.

Założenia dotyczące EU-INC są takie:
🚀 będzie można ją zarejestrować online 📱 w ciągu 48 godzin z każdego kraju UE,
🚀 Przepisy dotyczące działania tej spółki będą przyjęte w formie rozporządzenia unijnego. Innymi słowy, nie będą wymagały jakiejkolwiek implementacji w prawie krajowym (w mojej ocenie to dość abstrakcyjne założenie, tzn. prawo krajowe i tak trzeba będzie dostosować do faktu istnienia takiej spółki),
🚀 EU-INC ma mieć łatwą możliwość pozyskiwania inwestorów - taki inwestor będzie bowiem wiedział jak taka spółka działa bez konieczności zagłębiania się w regulacje poszczególnych krajów członkowskich. To tzw. "28 reżim" - funkcjonujący na poziomie całej UE, a nie poszczególnych państw członkowskich,
🚀 łatwe ma być też obejmowanie akcji w takich spółkach przez pracowników w ramach programów ESOP.
🚀 brak będzie minimalnego kapitału zakładowego,
🚀 EU-INC będzie musiało mieć co najmniej jednego wspólnika i jednego dyrektora - bez znaczenia jest to z jakiego kraju pochodzą,
🚀 będzie istniał jeden, unijny rejestr tych spółek.
🚀 Uchwały akcjonariuszy będą mogły być podejmowane online - za pomocą specjalnej unijnej platformy.

Na jakim to jest etapie?

To dopiero pomysł. Nie mamy nawet projektu regulacji. Biorąc pod uwagę konieczność przyjęcia tej regulacji przez Parlament Europejski oraz zaakceptowania jej przez większość państw członkowskich, przez p. Ursulą długa i trudna droga.

*obecnie też funkcjonuje coś takiego jak "spółka europejska", ale działa na zupełnie innych zasadach niż to co napisałem powyżej. I nie jest zbyt popularne :)

Google walczy o rynek AI i całkiem nieźle im to wychodzi. Jedno z nich najnowszych dzieci to Google Antigravity 🚀 - czyl...
12/01/2026

Google walczy o rynek AI i całkiem nieźle im to wychodzi.

Jedno z nich najnowszych dzieci to Google Antigravity 🚀 - czyli edytor kodu z potężnym wsparciem AI w postaci Google Gemini, integracją z przeglądarką oraz możliwością uruchamiania wielu agentów AI naraz.

Argumentów za wypróbowaniem Antigravity jest sporo.

Czy ochrona naszych danych, które wrzucamy do Antigravity jest jednym z nich?

Niekoniecznie - analiza termsów Antigravity wskazuje na to, że:
📟 generalnie do korzystania z usługi stosuje się zwykłe warunki dotyczące usług Google - np. kont indywidualnych albo usług Google Workspace,
📟 ale jest kilka wyjątków - przykładowo, Google zastrzega, że informacje, dane czy prompty, które wrzucamy do Antigravity, mogą być przez nich zapisywane i wykorzystywane w celu rozwoju ich usług,
📟 wyjątkiem jest sytuacja gdy mamy wykupioną subskrypcję Ultra AI w ramach Google Workspace - wtedy termsy wyraźnie wskazują, że Google nie będzie wykorzystywał tego co wrzucamy do Antigravity w celu rozwoju swoich usług.

Tu pojawia się pewien zgrzyt - bo w przypadku posiadania zwykłego konta Google Workspace 📹 i korzystania z Gemini dostajemy deklarację, że Google nie wykorzysta naszych danych do trenowania swoich modeli 💾 . To jest zresztą spójne z biznesowym charakterem tej usługi - w ramach Google Workspace dostajemy np. zgodną z RODO umowę powierzenia przetwarzania danych osobowych.

Ale w przypadku Antigravity warunki mówią coś innego - brak trenowania modelu następuje wyłącznie w przypadku posiadania subskrypcji Ultra AI 📺 . I myślę, że ten regulamin, jako bardziej szczegółowy, ma pierwszeństwo przed ogólnymi warunkami Google Workspace.

Możemy oczywiście w Antigravity wyłączyć telemetrię w ustawieniach i liczyć na to, że nasze dane będą bezpieczniejsze 📽️ . Acz zastrzegam, że z prawnej perspektywy niewiele to zmienia, zwłaszcza, że prompty, które wpiszemy w AI Antigravity i tak "lecą" na serwery Google.

A zgodnie z warunkami korzystania z usługi, jeśli nie mamy Ultra AI, Google może dane z Antigravity wykorzystać we własnych celach.

W konsekwencji, na razie do Antigravity nasze poufne dane dane wrzucajmy z zachowaniem dużej ostrożności.

Epopeja związana z wdrażaniem w Polsce dyrektywy NIS2 💻 trwa.Dobra informacja jest taka, że projekt jest już w Sejmie i ...
18/12/2025

Epopeja związana z wdrażaniem w Polsce dyrektywy NIS2 💻 trwa.

Dobra informacja jest taka, że projekt jest już w Sejmie i posłowie 🧙‍♀️ nad nim pracują.

Zła jest taka, że jesteśmy opóźnieni z implementacją ponad rok 🚅 .

Ostatnio nad projektem pochylała się sejmowa komisja cyfryzacji, innowacyjności i nowoczesnych technologii.

I wygląda na to, że budzące dużą dyskusję przepisy o dostawcach wysokiego ryzyka zostaną w projekcie i nie będą zmieniane.

Dostawcy wysokiego ryzyka ❌ to producenci sprzętu lub programów, które są uznane za zagrożenie dla naszego (krajowego) bezpieczeństwa.

Decyzję w tym zakresie będzie wydawał Minister Cyfryzacji 🚀 , na podstawie analiz technicznych, wywiadowczych i prawnych.

Co się stanie jeśli taka decyzja zostanie wydana?

Podmioty kluczowe i ważne (czyli dużo organizacji, które będą podlegały nowym przepisom) nie będą mogły kupować produktów, usług oraz programów od takiego dostawcy wysokiego ryzyka.

Dodatkowo jeśli już takie produkty kupiły wcześniej, będą musiały je wycofać z użytku w terminie 7 lat od dnia ogłoszenia takiej decyzji.

Kontrowersje są, bo:
❌ to najprawdopodobniej uderzy w dostawców chińskich (Huawei, ZTE), którzy bardzo lobbują aby te przepisy złagodzić,
❌ ewentualne koszty wymiany urządzeń pochodzących od dostawy wysokiego ryzyka mogą być bardzo wysokie.

Natomiast jak na razie ta krytyka nie przekonała rządu aby te przepisy usunąć z projektu. Oczywiście rząd ma w ręku ważny argument dotyczący bezpieczeństwa infrastruktury i państwa 🇵🇱 jako takiego - i biorąc pod uwagę naszą obecną sytuację geopolityczną, ja muszę mu tu przyznać rację.

Dużo nowych rzeczy dzieje się w Internecie 🌍 .My prawnicy w takiej sytuacji mamy ciekawe zadanie 🗺️ - stosujemy stare (z...
15/12/2025

Dużo nowych rzeczy dzieje się w Internecie 🌍 .

My prawnicy w takiej sytuacji mamy ciekawe zadanie 🗺️ - stosujemy stare (zwykle) prawo do nowych zjawisk 🪙 .

Jednym z takich zjawisk są Vtuberzy 😸 . Kto to taki? To wirtualni streamerzy, którzy zamiast na kamerze pokazywać swój wizerunek, pokazują animowany wizerunek, podobny zwykle do postaci z anime 🎌 .

Oczywiście z perspektywy przepisów prawa taka sytuacja to wyzwanie. Możemy sobie na przykład zadać pytania:
❓ Czy wirtualny streamer ma prawo do ochrony swojego wizerunku?
❓ Czy jego postać stanowi dobra osobiste?
❓ Kto ma prawa autorskie do graficznego przedstawienia awatara?

Pytania te stają się tym ważniejsze im większe kwoty przychodu generuje taki streamer - a już teraz potrafią one być niemałe.

Z tymi pytaniami zmierzyła się Wiktoria Rogowska z zespołu Bytelaw. Zachęcam do czytania - artykuł Wiktorii jest w linku poniżej!

Autorką tego wpisu jest Wiktoria Rogowska, studentka V roku prawa na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu oraz praktykantka w Bytelaw. Wiktoria interesuje się między innymi tym w jaki sposób prawo reguluje szeroko pojętą twórczość internetową. Właśnie...

Jest awantura o 120 mln Euro 💵  kary nałożonej na X.Elon Musk 🚀  i różni amerykańscy politycy są bardzo niezadowoleni z ...
08/12/2025

Jest awantura o 120 mln Euro 💵 kary nałożonej na X.

Elon Musk 🚀 i różni amerykańscy politycy są bardzo niezadowoleni z tego, że X (Twitter) dostał karę w wysokości 120 milionów Euro. Mówią, że to próba narzucenia cenzury na tym "wolnościowym" medium 🐦 . Innymi słowy, w ich rozumieniu świata, Komisja Europejska chce ograniczać wolność słowa właśnie poprzez karanie Xa.

Czy te zarzuty mają sens? Z prawnego punktu widzenia nie mają 🦜 . Kara bowiem nie dotyczy w ogóle kwestii związanych z publikowaniem jakichkolwiek treści ani nawet moderacji postów na platformie społecznościowej 🙋‍♂️ .

Komisja Europejska dopatrzyła się bowiem naruszenia Digital Services Act (czyli unijnego aktu prawnego dotyczącego platform internetowych 🚎 ) na 3 polach:

🔷 nieprawidłowa konstrukcja niebieskiego znacznika (Blue Checkmark) - niebieski znacznik na X sugeruje, że konto jest zweryfikowane. Natomiast w praktyce aby taki znaczek otrzymać nie trzeba przejść żadnej weryfikacji - znaczek po prostu się kupuje. To zaś, zgodnie z DSA, może prowadzić do wprowadzania użytkowników w błąd,

🔷 brak transparentności w kwestii reklam - repozytorium reklam Xa zawiera bariery utrudniające korzystanie z bazy. Sama ilość danych dot. reklam, które są dostępne np. dla użytkowników albo badaczy, jest bardzo ograniczona. Brak jest chociażby informacji o tym kto zapłacił za daną reklamę,

🔷 brak dostępu do platformy dla badaczy - X nie zapewnia badaczom możliwości sprawnego dostępu do informacji opublikowanych w ramach platformy.

Co teraz? X musi przedstawić Komisji informację o tym jak zamierza poprawić działanie swojej platformy oraz przedstawić plan naprawczy.

Na razie działania naprawcze polegają na tym, że X zablokował Komisji Europejskiej ich konto na tej platformie 😁

Na Uniwersytecie Tennessee powstał nowy kierunek studiów 🧑‍🎓 - historia USA z perspektywy serii gier GTA.Innymi słowy, f...
29/09/2025

Na Uniwersytecie Tennessee powstał nowy kierunek studiów 🧑‍🎓 - historia USA z perspektywy serii gier GTA.

Innymi słowy, fabuła i świat przedstawiony w GTA będzie podstawą do omawiania przemian społecznych, kulturowych, ekonomicznych i politycznych od lat osiemdziesiątych (GTA Vice City) aż po historię z GTA V, która miała miejsce koło roku 2013 📡 .

Twórcy kierunku obiecują, że jeśli przed albo w trakcie studiów wyjdzie GTA VI 🌴 , to też wezmą pod uwagę to w programie.

GTA London 🇬🇧 chyba pominięto :)

Czy gdyby takie studia powstały w Polsce, to wykładowcy mogliby pokazywać fragmenty gry na wykładach bez naruszania praw autorskich przysługujących Rockstar ⭐ (studio, które grę wydało)?

Jak najbardziej - pozwala na to jeden z przepisów prawa autorskiego, który mówi o tym, że uczelnie wyższe 📖 :
💡 mogą wykorzystywać rozpowszechnione utwory w celach dydaktycznych lub celach związanych z prowadzeniem działalności naukowej,
💡 obejmuje to również prawo do zwielokrotniania (kopiowania) utworu, pod warunkiem, że nie obejmie to więcej niż 25% objętości utworu,
💡 dodatkowym warunkiem jest to aby takie wykorzystanie nie odbywało się w celu zarobkowym,
💡 kolejnym warunkiem jest to, że dostęp do utworów powinni mieć tylko wykładowcy (pracownicy naukowi) oraz oczywiście studenci.

Czyli się da - pozostaje czekać na otwarcie kierunku.

Kosmiczny poniedziałek czyli oficjalny start Space Link!⭐ Mieliśmy ogromną przyjemność wziąć udział we wspaniałym evenci...
15/09/2025

Kosmiczny poniedziałek czyli oficjalny start Space Link!⭐

Mieliśmy ogromną przyjemność wziąć udział we wspaniałym evencie zorganizowanym przez Toruński Inkubator Przedsiębiorczości - Space Start (od teraz Space Link) i Fundacja Przedsiębiorczy Toruń, zarządzających przestrzeniami dla nowoczesnych przedsiębiorców, z których nasza Kancelaria również ma ogromną przyjemność korzystać ⭐

To dzięki osobom wchodzącym w skład tych organizacji dziesiątki osób z Torunia i okolic miało możliwość rozpocząć lub rozwinąć swój mały lub duży biznes. Pawel Żywiecki, Malwina Nowacka-Smolicka i Agata Nowicka od lat dbają o to, żeby Toruń rósł w innowacje, a każdy, kto ma świetny pomysł, mógł zostać otoczony wsparciem na każdej płaszczyźnie. Liczby nie kłamią - to już dziesiątki firm i dziesiątki tysięcy złotych wsparcia dla nowoczesnych biznesów, w tym w branży kosmicznej 🪐 a my - ByteLaw mamy ogromną przyjemność być Partnerem Fundacja Przedsiębiorczy Toruń, z czego każdego dnia się ogromnie cieszymy.

Dzisiejsze wydarzenie po raz kolejny pokazało, jak ważne są takie miejsca na mapie Polski. Zobaczyliśmy, że TIT i FPT od lat doskonale współpracuje z Urząd Miasta Torunia i dowiedzieliśmy się, że współpraca ta będzie kontynuowana. Jestem przekonana, że będzie się działo - Prezes Space Link i Paweł Gulewski - Prezydent Miasta Torunia tworzą dream team z ogromną energią i otwartością na działania.

Jako prawniczka z Bytelaw jestem osobiście wdzięczna całemu zespołowi Space Link za docenienie naszej niewielkiej cegiełki i wyróżnienie nas za dotychczasową współpracę, jako jednej z firm, które są szczególnie aktywne w społeczności 💙 ogromnie cieszymy się z tego powodu i wierzymy, że nasza współpraca będzie jeszcze silniejsza i przed nami jeszcze wiele okazji do świętowania 👏

Na zdjęciu: Prezes Space Link i Prezydent Miasta Torunia oraz 3/5 naszego zespołu: Wiktoria Rogowska i Michał Nosowski (i ja)😊

AI Act nakłada obowiązek szkolenia osób korzystających z AI 🎓 . Wynika z niego bowiem konieczność zapewniania tzw. "AI l...
08/09/2025

AI Act nakłada obowiązek szkolenia osób korzystających z AI 🎓 .

Wynika z niego bowiem konieczność zapewniania tzw. "AI literacy" 🏫 .

Innymi słowy, jeśli jakaś organizacja wdraża AI w swojej organizacji albo co najmniej umożliwia swoim pracownikom stosowanie rozwiązań opartych o AI 🤖 , to powinna zapewnić uzyskanie przez członków swojego zespołu odpowiednich kompetencji w tym zakresie.

Ma to zapewnić świadome korzystanie z narzędzi AI, z uwzględnieniem wiążących się z tym możliwości, ograniczeń i oczywiście zagrożeń.

Dzięki temu wykorzystanie AI będzie bezpieczniejsze 🦺 - zarówno dla organizacji, ludzi, którzy się nią posługują jak i osób, które w jakiś sposób są dotknięte skutkami działania AI.

AI Act nie mówi dokładnie w jaki sposób ten obowiązek ma być realizowany. Tym samym podnoszenie kompetencji może obejmować np.:
🧷 szkolenia, webinary, warsztaty z wykorzystania AI albo spotkania z ekspertami,
🧷 tworzenie wewnętrznych polityk i procedur dot. korzystania z AI,
🧷 udostępnienie pracownikom firmowego repozytorium wiedzy, np. w postaci intranetu, wiki lub dedykowanej platformy e-learningowej,
🧷 przeprowadzanie quizów lub testów z wiedzy o AI wśród personelu 🧑.

Ten wymóg obowiązuje już od lutego 2025 r.

Adres

Ulica Łokietka 5
Torun
87-100

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy ByteLaw - Prawo nowych technologii - Ewa Lewańska i Michał Nosowski umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do ByteLaw - Prawo nowych technologii - Ewa Lewańska i Michał Nosowski:

Udostępnij