06/08/2026
Mam wrażenie, że na rynku mamy wysyp narzędzi AI do rekrutacji.
W ciągu ostatnich miesięcy co najmniej kilka razy słyszałem o tym, że:
✅ ktoś oferuje takie rozwiązanie,
✅ jakaś organizacja je wdraża,
✅ czyjeś CV zostało przeanalizowane za pomocą takiego narzędzia,
✅ ktoś wszedł na spotkanie online (rozmowę kwalifikacyjną) i okazało się, że ma odpowiadać na pytania bota 😁
Innymi słowy, jest ich prawie tak dużo jak narzędzi AI dla prawników 🙃 .
Jak to wygląda z perspektywy prawnej?
Na razie wszystko jest OK – AI oczywiście przetwarza dane osobowe, więc trzeba wziąć pod uwagę wymogi RODO i Kodeksu pracy, ale to jest jak najbardziej wykonalne.
Natomiast widmo AI Actu 🤖 powoli zbliża się do tych rozwiązań – zostaną one bowiem uznane za tzw. systemy wysokiego ryzyka, wobec których konieczne będzie spełnienie dodatkowych wymogów (a jest ich sporo).
Przepisy te zaczną być stosowane 2 grudnia 2027 r. Czasu jest niby całkiem dużo, ale jeśli ktoś już teraz tworzy takie narzędzia 🔨 , to warto robić to tak, aby od razu spełniać wymogi nadchodzących przepisów.
Odnoszę wrażenie, że w praktyce takie rozwiązania powstają na razie z pominięciem wymogów AI Actu - trochę na zasadzie „jakoś to będzie" i „zobaczymy, co później się stanie". Nie jest to zbyt rozsądne 🧰 .
Tu oczywiście pojawia się pytanie - co, jeśli „narzędzie tylko pomaga, a ostateczną decyzję podejmuje człowiek" ⚒️ ? Nie mam dobrych wieści - to i tak nie oznacza, że nie mamy do czynienia z systemem wysokiego ryzyka, bo AI Act mówi nie tylko o systemach podejmujących decyzje, ale szerzej o systemach AI przeznaczonych do rekrutacji lub wyboru osób, „w szczególności do zamieszczania ukierunkowanych ogłoszeń o pracę, do analizowania i filtrowania podań o pracę oraz do oceny kandydatów".
Innymi słowy, samo filtrowanie CV za pomocą AI może już stanowić system wysokiego ryzyka - i wymogi z AI Actu 🔧 trzeba będzie spełnić.