30/05/2025
"Rozwód nie przed sądem, ale przed urzędnikiem. Nowy projekt może wejść w życie jeszcze w tym roku"
Jak podaje Gazeta Wyborcza, "w ramach projektowanych zmian dotyczących postępowania rozwodowego, notariusze zostali wykluczeni z możliwości orzekania o tzw. rozwodzie pozasądowym. Nowy obowiązek dostaną natomiast kierownicy urzędów stanu cywilnego. Jak zaznacza się w uzasadnieniu projektu, "proponowana konstrukcja rozwodu pozasądowego ma stanowić wyjątek od reguły rozwiązania małżeństwa przez sąd".
Procedura ma być prostsza i krótsza, ale są warunki: brak posiadania małoletnich dzieci i co najmniej roczny staż małżeński. Małżonkowie, którzy chcą rozwieść się szybciej i mniej boleśnie, czyli w USC, muszą też być w pełni zgodni co do przesłanek rozwodu oraz co do woli rozwiązania związku małżeńskiego.
Co oznaczają te terminy? Chodzi o zupełny i trwały rozkład pożycia małżeńskiego. Kierownikowi urzędu wystarczy, jeśli małżonkowie złożą zgodne oświadczenia, że takowy nastąpił. Słowem: nie mogą się kłócić czyja to wina. Kolejny warunek to posiadanie polskiego obywatelstwa przez oboje z nich albo miejsce zamieszkania w Polsce. Oznacza to, że do błyskawicznego rozwodu będzie się kwalifikowało małżeństwo Polaka z cudzoziemką i na odwrót, którzy na stałe mieszkają w Polsce. Cudzoziemiec (lub cudzoziemka) musi legalnie przebywać w Polsce."
Więcej na ten temat pod linkiem:
Notariusze zostali jednak wykluczeni z możliwości orzekania o tzw. rozwodzie pozasądowym. Nowy obowiązek dostaną natomiast kierownicy urzędów stanu cywilnego. Procedura ma być prostsza i krótsza, ale są warunki. Kto dostanie szybki rozwód?