25/03/2024
👍Bo pomoc prawna to także drobne sprawy 👍
Chociaż nie tak drobne, jak mogłoby się wydawać. Konsekwencje błędu policji mogły być kosztowne.
Klient, posiadacz zagranicznego prawa jazdy, był poszkodowanym w kolizji drogowej. Czujni Policjanci zauważyli jednak, że dokument prawa jazdy jest nieważny. Niestety czujność nie poszła w parze z kompetencjami gdyż sporządzili oni notatkę o przeprowadzenie postępowania w sprawie o wykroczenie w związku z kierowaniem bez uprawnień. Policjanci Ci nie rozpoznali bowiem, że ważność dokumentu a ważność posiadanych uprawnień do dwie odrębne kwestie, dwie odrębne rubryki w prawie jazdy. Co więcej, nie rozróżnił tego także Policjant, który prowadził sprawę o wykroczenie i któremu klient to wszystko tłumaczył w trakcie przesłuchania. Stąd też sprawa wylądowała w sądzie.
Co jednak najtragiczniejsze, nie rozróżnił (lub nie przeczytał akt 🫣) także Sąd, który wyrokiem nakazowym orzekł grzywnę i rok zakazu prowadzenie pojazdów (przy wykroczeniu braku posiadania uprawnień, taki zakaz jest obowiązkowy). Niestety taka postawa Sądu podważa zaufanie społeczne do tej instytucji, skoro wyrokami nakazowymi „przyklepuje” nawet najgłupsze wnioski o ukaranie.
Na szczęście skuteczny sprzeciw i spokojne, konsekwentne wytłumaczenie Sądowi, w czym leży błąd i całe nieporozumienie w tej sprawie poskutkowało wyrokiem korzystnym dla klienta. Za tą pomyłkę, dodajmy idiotycznie głupią pomyłkę, zapłacą podatnicy 👎.
Na szczęście tylko 360 zł, bo na tyle państwo wycenia udział obrońcy w sprawie o wykroczenie 🤷♂️.