16/05/2020
Dla wszystkich zainteresowanych załączam link to wydanego dzisiaj nowego rozporządzenia w sprawie ograniczeń przemieszczania się, pracy, kwarantanny etc.
Wszystkie osoby, które lubią np. jazdę rowerem, zachęcam do przekierowania swoich zainteresowań w stronę jazdy konnej. Jeżdżąc konno jest się bowiem zwolnionym z obowiązku zakrywania ust i nosa, a jeżdżąc na rowerze już nie (no chyba, że w lesie). Ale jadąc na koniu w centrum miasta, maski też nie trzeba zakładać.
Tako rzecze racjonalny prawodawca :) Być może o tym fenomenie zadecydował fakt, że koń jest wyższy, niż rower? Albo obcując z tym zwierzęciem, nabywa się większą odporność? Jak myślicie?