17/04/2020
10 000 zł kary za wjechanie rowerem na bulwary…
Dochodzą nas słuchy o coraz bardziej skwapliwym egzekwowaniu nowych przepisów związanych z epidemią COVID-19, w szczególności Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 10 kwietnia 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii przez Sanepid.
Szczególnie bulwersujący wydaje się przypadek osiemnastolatka, który wjechał na rowerze na bulwary nadrzecze mimo wynikającego z ww. rozporządzenia zakazu za co został ukarany karą pieniężną w wysokości 10 000 zł.
Oprócz widocznej na pierwszy rzut oka rażącej surowości kary, sprzeciw budzi sposób procedowania inspekcji sanitarnej. Organ dysponował jedynie notatką funkcjonariusza Policji na podstawie której wydał decyzję na zasadzie kopiuj-wklej w zasadzie nie odnosząc się do realiów konkretnej sprawy. Szczególnie bulwersującym jest, iż zawiadomienie o wszczęciu postępowania doręczono stronie wraz z decyzją o ukaraniu, pozbawiając stronę możliwości wypowiedzenia się w sprawie i podjęcia jakiejkolwiek obrony. Co istotne, decyzje takie opatrzone są rygorem natychmiastowej wykonalności, a kara winna zostać zapłacona w terminie 7 dni od dnia doręczenia decyzji.
Oczywiście od decyzji przysługuje odwołanie w postępowaniu administracyjnym, a w dalszej kolejności możliwość wniesienia skargi do sądu administracyjnego, jednakże ustawą z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 wyłączono możliwość wstrzymania przez sąd administracyjny wykonalności takiej decyzji!!!
Kara pieniężna w opisanym przypadku, ale prawdopodobnie w wielu przypadkach jemu podobnych, wymierzona została z rażącym naruszeniem prawa, bez prawa do obrony, bez uwzględniania okoliczności konkretnego zdarzenia. Tego rodzaju represje osiągają poziom represji nieznanej nawet w przepisach odnoszących się do stanów nadzwyczajnych – są przez to niekonstytucyjne w zakresie zasady proporcjonalnej, racjonalnej, celowej i koniecznej kary, bo są nieproporcjonalne, nieracjonalne, niecelowe i niekonieczne (art. 31 ust. 3 Konstytucji). Nadto kary te godzą w prawo obywatela do sądu. To represja naruszająca konstytucyjną zasadę wymierzenia sprawiedliwości w sprawiedliwym procesie i wymierzenia represji po przypisaniu winy (art. 42 ust. 3 Konstytucji).
W opisanym stanie faktycznym rażąco naruszono również art. 10 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, który zapewnia stronie prawo do czynnego udziału w każdym stadium postępowania, a także umożliwienie wypowiedzenia się, przedstawienie własnej wersji wydarzeń i złożenia dodatkowych wyjaśnień, co oczywiście winno przesądzać o konieczności uchylenia decyzji.
Wszystko to powoduje, że jakkolwiek ustawodawca wprowadzając przepisy typowe dla stanów nadzwyczajnych żadnego z tych stanów nie wprowadzając, istotnie utrudnił obywatelom ochronę ich praw, to jednak oczywistym jest, iż osoba, na którą nałożona została kara pieniężna w zbliżonym przypadku winna skorzystać z postępowania odwoławczego, a w razie niekorzystnego dla niej rozstrzygnięcia przez organ administracji – winna wnieść skargę do sądu administracyjnego.
Wykorzystano materiały zamieszczone na: https://www.dogmatykarnisty.pl/