20/04/2026
„Matka zabiera wszystkie pieniądze, dlatego nie pójdziemy na basen”.
„Niech matka ci kupi, przecież bierze alimenty”.
„To przez matkę nie jesteśmy razem”.
Takie zdania nie są „wyrzuceniem emocji”. To jest wciąganie dziecka w konflikt dorosłych. I w swojej pracy widzę to zbyt często.
Kiedy mówisz dziecku: „to przez matkę nie mamy pieniędzy”, nie mówisz przecież o pieniądzach. Stawiasz je w sytuacji, w której ma wybrać, komu ufać i kogo kochać bardziej.
Kiedy rzucasz: „jesteś jak twoja matka, tylko pieniądze się dla ciebie liczą”, to przecież nie oceniasz drugiego rodzica, tylko uderzasz w tożsamość dziecka.
A zdanie: „może jak mama odda mi pieniądze, zabiorę was na wakacje” buduje prosty komunikat - miłość ma warunki.
Dzieci zaczynają milczeć, ukrywać emocje, czuć się winne, że chcą być blisko obojga rodziców. Uczą się, że relacje to pole walki, a nie bezpieczeństwo.
Dlatego zostawiam Was z jednym prostym, bardzo ważnym zdaniem: Rozstanie to konflikt dorosłych, a dziecko nie jest jego częścią.
MO♥️