16/04/2026
Zabrała dziecko, wcisnęła w ręce tablet i mówi: „Ono samo nie chce do ciebie wracać”. Znasz to? 🛑👇
Jako adwokatka rodzinna słyszę ten tekst na sali rozpraw stanowczo zbyt często. Scenariusz wygląda tak: jeden z rodziców samowolnie zabiera małe dziecko. Aby uniknąć płaczu, tęsknoty za drugim rodzicem i trudnych pytań, stosuje najprostszą metodę uciszenia – nielimitowany ekran. Tablet, gry, telefon, bajki.
Dziecko dostaje to, czego w normalnych warunkach by mu zabroniono. Jest przebodźcowane i pochłonięte wirtualnym światem. A wtedy padają te słowa: „Widzisz? Wcale za tobą nie płacze. Nie chce do ciebie wracać, u mnie mu lepiej”.
⚖️ Co na to prawo i sąd rodzinny?
Sąd i biegli psycholodzy z OZSS doskonale znają zjawisko „kupowania” dziecka i zagłuszania jego emocji.
1️⃣ To nie jest dobra opieka. To ewidentne zaniedbanie wychowawcze i pójście na łatwiznę.
2️⃣ To niszczy więź. Używanie elektroniki do znieczulania dziecka na brak drugiego rodzica to forma przemocy emocjonalnej i prosta droga do alienacji rodzicielskiej.
3️⃣ To powód do interwencji. Takie zachowanie to podstawa do natychmiastowego zabezpieczenia kontaktów, a nawet ograniczenia władzy rodzicielskiej (zagrożenie dobra dziecka – art. 109 KRO).
Jeśli jesteś po drugiej stronie i słyszysz, że dwu- czy trzylatek „sam zdecydował, że nie chce cię widzieć” – nie wierz w to. Dziecko nie decyduje. Dziecko reaguje na to, jak programuje je otoczenie.
Nie odpuszczaj. Składaj wnioski o zabezpieczenie kontaktów i domagaj się zbadania sytuacji przez biegłych psychologów!
📌 Zapisz ten post, jeśli jesteś w trudnym momencie rozstania i prześlij go komuś, kto walczy o kontakt ze swoim dzieckiem.
💬 Dajcie znać w komentarzach: Czy uważacie, że nadużywanie elektroniki powinno być traktowane przez sądy jako rażące zaniedbanie? 👇
władzarodzicielska kontaktyzdzieckiem ozss dziecko sądrodzinny poradyprawne prawoojca prawomatki tablet wychowanie adwokatrodzinny