25/12/2015
Zwracam się do państwa jako ojciec i opiekun prawny na terenie państwa polskiego
mojego syna Oliwiera Piechowskiego, posiadającego tak samo jak i ja Obywatelstwo Amerykańskie z prośba o interwencję i pomoc prawną.
Ponieważ w moim przekonaniu wyczerpałem wszystkie możliwości prawne przewidziane przez polskie prawo.
Aby naświetlić sytuację w jakiej znalazł się mój syn, pozwolę sobie przedstawić w sposób
maksymalnie spójny i syntetyczny, Jego historię, co mam nadzieje pomoże państwu zrozumieć dramat jego sytuacji.
Oliwier Piechowski
Opis Przypadku:
Mój syn Oliwier Piechowski urodził się 10.12.1980r w Gdańsku.
W wieku 10 lat zamieszkał ze mną w Stanach Zjednoczonych. W Los Angeles, gdzie mieszkałem
od 1986r jako uchodźca polityczny. Następnie uzyskał podobnie jak ja Obywatelstwo Amerykańskie. W 2000r podczas odbywania służby wojskowej w mojego syna ujawniła się choroba psychiczna, która została zdiagnozowana jako schizofrenia paranoidalna.
Po zdiagnozowaniu choroby, Oliwier został zakwalifikowany do Amerykańskiego Rządowego
Programu Leczenia w Szpitalu Uniwersyteckim w Kalifornii After Care Research program
UCLA-UNIVERSYTITY OF CALIFORNIA (308 WESTWOOD PLAZA, LOS ANGELESCA 90095 USA).
Dzięki podjętej wszechstronnej terapii, zarówno psychofarmakologicznej jak i psychoterapeutycznej ,był w stanie efektywnie funkcjonować w społeczeństwie,
a ostre epizody psychotyczne zdarzały się rzadko i mijały po kilkudniowej hospitalizacji.
Było to możliwe, również dzięki temu, że opieką psychoterapeutyczną zostałem objęty również ja
i moja rodzina w efekcie zyskałem wiedzę o chorobie strategiach postępowania z Oliwierem,
a przede wszystkim zrozumiałem, że mój syn aby normalnie funkcjonować musi przyjmować stale
odpowiednio dobrane neuroleptyki III generacji, mieć zapewnione poczucie bezpieczeństwa,stabilną sytuację, materialną i społeczną oraz wsparcie osób bliskich.
W efekcie podjętych działań Oliwier Piechowski nigdy nie był agresywny,
nigdy nie wszedł w konflikt z prawem był w stanie samodzielnie funkcjonować pod względem społecznym ,intelektualnym i emocjonalnym.
Sytuacja uległa zmianie w 2005r kiedy Oliwier poznał swoją późniejszą żonę.
Agnieszka Oszywa, przebywającą czasowo w Kalifornii na zaproszenie swojej rodziny w celach zarobkowych. Osoba ta wprowadziła w błąd Mnie i Inne osoby bliskie Oliwierowi,że jest studentką psychologii. Podając w wątpliwość diagnozę. Oliwier w efekcie silnego zaangażowania emocjonalnego. Zawarł związek małżeński i za namową zony zdecydował się powrócić
do Polski. Oraz zamieszkać z żoną w jej rodzinnym mieście Bielsku-Białej.
Decyzja ta poskutkowała tym,że mój syn znalazł się w zupełnie obcym sobie środowisku,nieznanym mieście, bez przyjaciół, w niestabilnej sytuacji materialnej i bytowej
(wynajmowane mieszkanie,brak stałych dochodów żony),oraz musiał wejść w trudną nową sytuację
Ponieważ wkrótce pojawiło się dziecko. Po tych wszystkich, wysoce niesprzyjających czynników,
doszedł jeszcze jeden,negatywny element . W mojej ocenie kluczowym dla pogorszenia jego stanu psychicznego a mianowicie zaprzestanie stałego właściwego leczenia farmakologicznego.
Było to spowodowane stanowiskiem żony,zwolenniczki ,,ALTERNATYWNEJ MEDYCYNY''
Stosowanych przez nią praktyk które można określić mianem parapsychologii, oraz kwestionowaniem przez nią diagnozy schizofrenii paranoidalnej, do której nie miała żadnego
prawa ,ani kwalifikacji ponieważ nie posiadała, wykształcenia uniwersyteckiego z zakresu psychologii a ukończyła jedynie płatne studia na polskiej filii uczelni kijowskiej, której dyplom nie jest uznawany w Polsce i która nie posiada akredytacji komisji akredytacyjnej ze względu na żenujące nienaukowy poziom kształcenia.
W efekcie przedstawionych powyżej czynników u Oliwiera nasiliły się objawy choroby, pojawiły się zachowania ucieczkowe niestabilność emocjonalna i co raz częstsze epizody
ostrej psychozy.
W 2008r podczas nieleczonej psychozy Oliwier Piechowski,będąc w stanie pobudzenia
psychoruchowego,sprowokowany niekulturalnym zachowaniem nieznajomego człowieka,
uderzył go w twarz łamiąc mu kość jarzmową,oraz pod wpływem wzburzenia i urojeniowej produkcji psychotycznej dopuścił się groźby pod jego adresem.
W efekcie został hospitalizowany w szpitalu w Andrychowie,a następnie postanowieniem
z dnia 31 lipca 2008r (syg akt III k 339/08) Sadu Rejonowego w Bielsku -Białej wydział III
karny, został uznany za niepoczytalnego, oraz Sąd orzekł umieszczenie go w zamkniętym
Zakładzie Psychiatrycznym, na oddziale o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia.
Postanowieniem z dn 18 grudnia 2008r określono,że środek zabezpieczający ma być wykonywany
w państwowym szpitalu Dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Rybniku.
Oliwier znalazł się w szpitalu ,w obcym zupełnie dla siebie środowisku bez żadnego codziennego wsparcia osób bliskich. Ponieważ zona natychmiast zaprzestała z nim kontaktów, wymeldowała go z mieszkania oraz wniosła sprawę o rozwód a dalsza rodzina Oliwiera zamieszkuje w Gdyni.
Również Ja decydując się na przyjazd do Polski, że względu na sytuację mojego syna
Zamieszkałem w Gdańsku, gdzie posiadam nieruchomość, mając nadzieje, że przymusowa
hospitalizacja potrwa stosunkowo krótko.
Niestety Oliwier, pomimo moich interwencji i zażaleń składanych przez adwokata przebywał
w Rybniku do 2.12.2011r.
W szpitalu tym panowały fatalne warunki sanitarne,żywieniowe i bytowe.
Jako pacjent oddziału o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia. Nie miał prawa do przepustek,
widzenia ze mną i rodziną były krótkie i wyłącznie pod nadzorem monitoringu, w ciasnym pomieszczeniu, a co było najgorsze u mojego syna stosowano nieprawidłowe leczenie farmakologiczne, które zamiast oddziaływać terapeutycznie, powodowało pogorszenie stanu zdrowia,ze względu na przewagę skutków ubocznych nad leczniczymi stwierdziła to psycholog kliniczna,która towarzyszyła mi w czasie dwóch wizyt poprosiłem ja o opinie ,przerażony staniem psychicznym i fizycznym syna. Po obserwacji ,oraz rozmowie z lekarzem prowadzącym,
o lekach i dawkach stwierdziła, że mój syn jest na granicy ostrego wstrząsu neuroleptycznego,
na skutek złego doboru leków podawanych w niespotykanie dużych dawkach, w zakazanych przez współczesną psychofarmakologię kombinacjach.
Po zapoznaniu się z sytuacją stwierdziła, że Oliwier cierpiał na nasiloną tzw. chorobę izolacyjną, spowodowaną długotrwałym przebywaniem w warunkach deprywacji,a przez lekarzy z Rybnika myloną z tzw. Defektem Schizofrenicznym, co znalazło odbicie w sporządzanych przez nich opiniach, na podstawie których Sąd, co 6 miesięcy decydował o dalszym stosowaniu środka zabezpieczającego.
Poinformowany o tym , że takie dalsze postępowanie może spowodować nieodwracalne zmiany organiczne, a wstrząs neuroleptyczny jest stanem bezpośredniego zagrożenia życia wiedząc,
że wyjście Oliwiera na wolność jest na skutek kolejnych decyzji Sądu na ówczesną chwilę niemożliwy podjąłem za pośrednictwem adwokata starania o przeniesienie Oliwiera do innego szpitala udało się to po kilkumiesięcznej batalii Sadowej i od dn. 12.12.2011r Oliwier został przewieziony w konwoju karnym, fatalnych warunkach, przywiązany pasami, w pozycji leżącej
na drugi koniec Polski czyli do Szpitala Dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w Starogardzie Gdańskim.
Znalazł się w dalszym ciągu na oddziale o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia ale bliżej mnie
i dalszej rodziny, co umożliwiło nam regularne wizyty i sprawowanie kontroli nad procesem jego leczenia w efekcie zostało również zmienione leczenie farmakologiczne, co przyniosło zadowalające efekty w postaci ustąpienia skutków ubocznych. I niestety pomimo ,że mój syn nie przejawiał tendencji agresywnych i ucieczkowych, co zgodnie z zaleceniami ministra zdrowia kwalifikuje pacjenta do przebywania na oddziale o wzmocnionym stopniu zabezpieczenia,
Sad odrzucał kolejne wnioski i zażalenia nowego, opłacanego przeze mnie adwokata
o umieszczenie Oliwiera na oddziale o podstawowym stopniu zabezpieczenia gdzie miałby prawo, chociażby do poruszania się po terenie szpitala.
Sytuacja ta zmusiła mnie ,za pośrednictwem adwokata, do wystąpienia do Państwowej Komisji Psychiatrycznej do Spraw Środków Zabezpieczających przy Ministrze Zdrowia o ocenę
przypadku Oliwiera Piechowskiego wraz z wnioskiem o umieszczenie Go na oddziale
o podstawowym stopniu zabezpieczenia w Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku.
W naszym przekonaniu poprawiło by to sytuacje bytową mojego syna, a poza tym jak wynikało
z opinii i rad niezależnych psychiatrów i pracowników Ministerstwa Zdrowia stanowiłoby
to konieczny warunek do wyjścia mojego syna na wolność.
Komisja Psychiatryczna, po zapoznaniu się z aktami w dn 6.08.2014 wydała opinie
o natychmiastowym przeniesieniu Oliwiera na oddział o podstawowym stopniu zabezpieczenia.
Niestety , na skutek błędu i niestarannego czytania akt, jako miejsce wskazała szpital w Rybniku,
z którego z takim trudem udało się Oliwiera przenieść do szpitala w Pobliżu Trójmiasta.
W moim przekonaniu obrazuje to absurd i dramat sytuacji w jakiej od niemal siedmiu lat znalazł
się mój syn,że doszło do karygodnej pomyłki przyznał jeden z członków owej komisji Prof.
w bezpośredniej rozmowie ze mną.
Niestety ani wniosek do komisji o sprostowanie, ani zażalenie do Sądu nie przyniosło efektu
i Oliwier ponownie w konwoju, w nieludzkich warunkach został w dn 03.10.2014r przewieziony do szpitala w Rybniku, gdzie przebywa do chwili obecnej.
Dodatkowym aspektem dramatycznej sytuacji Oliwiera Piechowskiego jest fakt,ze w 2008r. Prokuratura złożyła wniosek o ubezwłasnowolnienie mojego syna pomimo mojego sprzeciwu,
opinii niezależnych biegłych psychiatrów.
Oliwier został ubezwłasnowolniony całkowicie. Apelacja wniesiona przez adwokata do Sądu Apelacyjnego została oddalona i postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dn 04.04.2013r mój syn został ubezwłasnowolniony całkowicie. Jak zapewne państwo wiedza zgodnie z Polskim prawem praktycznie skutkuje to całkowitym pozbawieniem praw obywatelskich automatycznym pozbawieniem praw rodzicielskich pozbawieniem prawa do decydowania o sobie a w efekcie pozbawieniem godności i wolności osobistej.
W moim przekonaniu siedmioletnie przebywanie mojego syna w warunkach gorszych niż warunki w polskich zakładach karnych , z tego spędzenie 6 lat w niemal całkowitej deprywacji ,w towarzystwie pacjentów skazanych za ciężkie przestępstwa (zabójstwa,pedofilia) jest nieproporcjonalna karą za popełniony przez niego czyn.
Pragnę również nadmienić,ze dla żadnego Sadu,ani biegłych psychiatrów nie ma znaczenia posiadane przez Oliwiera Piechowskiego Obywatelstwa Amerykańskiego.
Ze względu na przytoczone, w dużym syntetycznym skrócie okoliczności zwracam się
do państwa o pomoc.
W chwili obecnej jedynym moim życzeniem jest jego wyjście na wolność i powrót do USA. Które stały się dla nas druga wybrana przez nas ojczyzna i gdzie mój syn może liczyć na godnie traktowanie profesjonalna pomoc medyczna i psychologiczna i gdzie może normalnie,
pomimo swojej choroby funkcjonować w społeczeństwie
Załączniki: na zyczenie