27/08/2026
Wczoraj, 26 sierpnia, byliśmy na Sesji Rady Gminy, na której miała być negatywnie rozpatrzona i odrzucona nasza petycja.
Petycja był sprzeciwem wobec budowy wielkopowierzchniowego parku fotowoltaicznego wraz z magazynami energii na działkach 2/6 i 2/9.
Dostaliśmy info, że będzie odrzucenie, więc pomyśleliśmy, że mimo wszystko warto pójść i dowiedzieć się dlaczego.☝
👉RADNI ZAWSZE NIEPRZYGOTOWANI
Formalności formalnościami ogólne uzasadnienie zostało przeczytane. Zaczęliśmy zadawać pytania szczegółowe. Mianowicie, skąd pochodzą informacje zapisane w uzasadnieniu. Czy gmina przeprowadziła lub zleciła jakieś analizy, posiłkowała się autoryzowanymi źródłami zewnętrznymi jak instytucje itp. Okazało się, że nikt nie potrafił się na nic powołać. Wyglądało to tak jakby argumenty przeciw naszej petycji były przepisane z pierwszej lepszej strony internetowej lub bazowały na swoim widzimisię.
👉RADNI NIE WIEDZĄ PRZECIWKO CZEMU GŁOSUJĄ
Tu zaczęła się próżna dyskusja, która odbiegła zupełnie od tematu petycji. Nagle okazało się, że Radni nie wiedzą, których działek i projektowanych farm fotowoltaicznych petycja dotyczy.
NIe przeszkadzało im jednak być lojalnym w głosowaniu i głosować przeciwko petycji. Rozumiemy, że dominuje zasada “nie ważne za czym głosuję, ważne żebym głosował, tak jak się tego ode mnie oczekuje”.
😀RADNA KATARZYNA ŚLIMAK, JESTEM GŁOŚNA ALE “NIE ZA BARDZO ZAŁAPAŁAM”
W dyskusji najgłośniejsza była Pani Radna Ślimak. Jak sama powiedziała: “NIe za bardzo załapałam…”, czy rozmawiamy o wydaniu pozwolenia na dwudziesto hektarową instalację fotowoltaiczną, czy, że na omawianym terenie “nigdy w świecie nie powstanie fotowoltaika”.
Tu nas trochę zamurowało. Gmina właśnie zgromadziła pełny materiał dowodowy i jest na skraju podjęcia wiążącej decyzji o budowie 35 hektarowej farmy fotowoltaicznej wraz 44 wielkimi, kontenerowymi magazynami energii tuż pod oknami mieszkańców. Petycja dotyczy właśnie tej inwestycji i jest częścią materiału dowodowego w sprawie.
A Radna, która ma za chwilę podjąć fundamentalną w skutkach, dla okolicznych mieszkańców decyzję, nie wie o czym rozmawiamy.
👉PANELOWE EL DORADO W RESZLU
🔸DĘBNIK, WORPŁAWKI, TOLNIKI MAŁE I KĘPA TOLNICKA🔸
mają być obszarem, w którym, według słów Radnej Ślimak, Gmina od lat planuje zrobić koncentracje wielkopowierzchniowych farm fotowoltaicznych.
Jestem zaskoczony, bo do tej pory gmina skwapliwie nie udostępnia map, gdzie można obejrzeć przeznaczone grunty pod OZE.
Nawet dzisiejsza publikacja w BIP i link do geoportalu nie zawiera warstwy z gruntami przeznaczonymi pod przyszłe inwestycje OZE.
❗️Wypowiedź Pani radnej potwierdza mapa z Systemu Informacji Przestrzennej, na której można włączyć widok z gruntami przeznaczonymi, przez gminę, pod OZE.
👉Link do mapy: https://universe-mapmaker.web.app/projects/POGReszel/
Reszta dyskusji to już bezcelowa rozmowa.
🙏Dziękujemy Radnemu Gałce, który stanął w obronie naszej petycji.
Jesteśmy rozczarowani postawą Pań Radnych Jolanty Grzyb i Darii Crimelli, o których wiemy są czułe na społeczne problemy, tym razem podjęły decyzję opierając się na innych priorytetach.
Pani Radna Ślimak wyszła z sali tuż przed głosowaniem i to najlepiej dopełnia obraz.
Reszta radnych głosowała za odrzuceniem petycji. Petycja oczywiście przepadła.👎
👉WYRAŹNY KONFLIKT INTERESÓW?
Przebieg sesji rodzi również pytania o wyraźny konflikt interesów. Mieszkańcy przedstawili petycję sprzeciwiając się planowanej wielkopowierzchniowej farmie fotowoltaicznej wraz z magazynami energii.
Osoby podejmujące decyzje w imieniu mieszkańców nie potrafią jednoznacznie wskazać, jakich działek i jakiej inwestycji dotyczy dokument, a mimo to głosują za jego odrzuceniem.
❓Stawiamy pytanie, czy interes mieszkańców rzeczywiście jest w tej sprawie najważniejszym kryterium podejmowanych decyzji?
Wszystko możecie obejżeć w relacji: https://transmisjaobrad.info/videos/29227/###iii-a-sesja-rady-miejskiej-w-reszlu-ix-kadencji