Wolny horyzont

Wskazówki dojazdu

Wolny horyzont Stowarzyszenie na Rzecz Odpowiedzialnych Inwestycji w
Gminie Reszel.

Wczoraj, 26 sierpnia, byliśmy na Sesji Rady Gminy, na której miała być negatywnie rozpatrzona i odrzucona nasza petycja....
27/08/2026

Wczoraj, 26 sierpnia, byliśmy na Sesji Rady Gminy, na której miała być negatywnie rozpatrzona i odrzucona nasza petycja.
Petycja był sprzeciwem wobec budowy wielkopowierzchniowego parku fotowoltaicznego wraz z magazynami energii na działkach 2/6 i 2/9.
Dostaliśmy info, że będzie odrzucenie, więc pomyśleliśmy, że mimo wszystko warto pójść i dowiedzieć się dlaczego.☝

👉RADNI ZAWSZE NIEPRZYGOTOWANI
Formalności formalnościami ogólne uzasadnienie zostało przeczytane. Zaczęliśmy zadawać pytania szczegółowe. Mianowicie, skąd pochodzą informacje zapisane w uzasadnieniu. Czy gmina przeprowadziła lub zleciła jakieś analizy, posiłkowała się autoryzowanymi źródłami zewnętrznymi jak instytucje itp. Okazało się, że nikt nie potrafił się na nic powołać. Wyglądało to tak jakby argumenty przeciw naszej petycji były przepisane z pierwszej lepszej strony internetowej lub bazowały na swoim widzimisię.

👉RADNI NIE WIEDZĄ PRZECIWKO CZEMU GŁOSUJĄ
Tu zaczęła się próżna dyskusja, która odbiegła zupełnie od tematu petycji. Nagle okazało się, że Radni nie wiedzą, których działek i projektowanych farm fotowoltaicznych petycja dotyczy.
NIe przeszkadzało im jednak być lojalnym w głosowaniu i głosować przeciwko petycji. Rozumiemy, że dominuje zasada “nie ważne za czym głosuję, ważne żebym głosował, tak jak się tego ode mnie oczekuje”.

😀RADNA KATARZYNA ŚLIMAK, JESTEM GŁOŚNA ALE “NIE ZA BARDZO ZAŁAPAŁAM”
W dyskusji najgłośniejsza była Pani Radna Ślimak. Jak sama powiedziała: “NIe za bardzo załapałam…”, czy rozmawiamy o wydaniu pozwolenia na dwudziesto hektarową instalację fotowoltaiczną, czy, że na omawianym terenie “nigdy w świecie nie powstanie fotowoltaika”.

Tu nas trochę zamurowało. Gmina właśnie zgromadziła pełny materiał dowodowy i jest na skraju podjęcia wiążącej decyzji o budowie 35 hektarowej farmy fotowoltaicznej wraz 44 wielkimi, kontenerowymi magazynami energii tuż pod oknami mieszkańców. Petycja dotyczy właśnie tej inwestycji i jest częścią materiału dowodowego w sprawie.
A Radna, która ma za chwilę podjąć fundamentalną w skutkach, dla okolicznych mieszkańców decyzję, nie wie o czym rozmawiamy.

👉PANELOWE EL DORADO W RESZLU
🔸DĘBNIK, WORPŁAWKI, TOLNIKI MAŁE I KĘPA TOLNICKA🔸
mają być obszarem, w którym, według słów Radnej Ślimak, Gmina od lat planuje zrobić koncentracje wielkopowierzchniowych farm fotowoltaicznych.
Jestem zaskoczony, bo do tej pory gmina skwapliwie nie udostępnia map, gdzie można obejrzeć przeznaczone grunty pod OZE.
Nawet dzisiejsza publikacja w BIP i link do geoportalu nie zawiera warstwy z gruntami przeznaczonymi pod przyszłe inwestycje OZE.

❗️Wypowiedź Pani radnej potwierdza mapa z Systemu Informacji Przestrzennej, na której można włączyć widok z gruntami przeznaczonymi, przez gminę, pod OZE.

👉Link do mapy: https://universe-mapmaker.web.app/projects/POGReszel/

Reszta dyskusji to już bezcelowa rozmowa.

🙏Dziękujemy Radnemu Gałce, który stanął w obronie naszej petycji.
Jesteśmy rozczarowani postawą Pań Radnych Jolanty Grzyb i Darii Crimelli, o których wiemy są czułe na społeczne problemy, tym razem podjęły decyzję opierając się na innych priorytetach.
Pani Radna Ślimak wyszła z sali tuż przed głosowaniem i to najlepiej dopełnia obraz.
Reszta radnych głosowała za odrzuceniem petycji. Petycja oczywiście przepadła.👎

👉WYRAŹNY KONFLIKT INTERESÓW?
Przebieg sesji rodzi również pytania o wyraźny konflikt interesów. Mieszkańcy przedstawili petycję sprzeciwiając się planowanej wielkopowierzchniowej farmie fotowoltaicznej wraz z magazynami energii.
Osoby podejmujące decyzje w imieniu mieszkańców nie potrafią jednoznacznie wskazać, jakich działek i jakiej inwestycji dotyczy dokument, a mimo to głosują za jego odrzuceniem.

❓Stawiamy pytanie, czy interes mieszkańców rzeczywiście jest w tej sprawie najważniejszym kryterium podejmowanych decyzji?

Wszystko możecie obejżeć w relacji: https://transmisjaobrad.info/videos/29227/###iii-a-sesja-rady-miejskiej-w-reszlu-ix-kadencji

⚡PRODUKUJEMY CORAZ WIĘCEJ PRĄDU. TYLKO PO CO? CZY ZWIĘKSZENIE ILOŚCI FARM I WIATRAKÓW OBNIŻY CENY PRĄDU?OZE miały być pr...
19/08/2026

⚡PRODUKUJEMY CORAZ WIĘCEJ PRĄDU. TYLKO PO CO?
CZY ZWIĘKSZENIE ILOŚCI FARM I WIATRAKÓW OBNIŻY CENY PRĄDU?
OZE miały być przyszłością energetyki. Tymczasem europejski rynek energii zaczyna mierzyć się z problemem, którego jeszcze kilka lat temu mało kto traktował poważnie: nadmiarem produkcji w tych samych godzinach.

☀️ SŁOŃCE ŚWIECI, PANELE PRODUKUJĄ… A CENA PRĄDU SPADA PONIŻEJ ZERA
Bloomberg (Agencja prasowa) informował, że w 2025 roku Europa odnotowała rekordową liczbę godzin z ujemnymi cenami energii. Bloomberg wskazywał, że gwałtowny rozwój OZE zderza się ze stagnacją popytu na prąd oraz ograniczeniami sieci.
To właśnie jeden z przejawów tzw. kanibalizacji cenowej OZE.
Im więcej instalacji produkuje energię w tym samym czasie, tym niższa może być cena energii właśnie w godzinach, w których te instalacje produkują najwięcej.

📊A CO, JEŚLI NISKA CENA NIE WYSTARCZY?
Wtedy pojawia się kolejny problem. Redysponowanie, czyli ograniczanie produkcji.
Operator systemu może nakazać instalacjom OZE zmniejszenie produkcji, kiedy jest to potrzebne do bezpiecznego zbilansowania systemu.
PSE (Polskie Sieci Elektroenergetyczne) informuje, że w 2026 roku wielokrotnie wydawało polecenia ograniczenia produkcji farm fotowoltaicznych i wiatrowych. Problem narasta wraz z rozwojem mocy OZE.

💰 I TUTAJ ZACZYNA SIĘ NAJCIEKAWSZA CZĘŚĆ
Co dzieje się z właścicielem dużej farmy, kiedy operator mówi:
„Nie produkuj.”
W przypadku nierynkowego redysponowania duży wytwórca ma prawo do rekompensaty finansowej.
PSE nie pozostawia tutaj większych wątpliwości. Na swojej stronie dotyczącej redysponowania nierynkowego podaje: „Wytwórcy podlegający Redysponowaniu Nierynkowemu mają prawo do Rekompensaty.”
PSE publikuje nawet szczegółowe zasady wyliczania takich rekompensat i w 2026 roku aktualizowało metodologię ich obliczania.
Czyli inwestor, który zbudował wielką farmę, może znaleźć się w sytuacji, w której operator systemu ogranicza produkcję jego instalacji, a przepisy przewidują mechanizm finansowej rekompensaty. Z punktu widzenia inwestora jest to istotne zabezpieczenie ekonomiczne.

😎A CO Z CZŁOWIEKIEM, KTÓRY ZAŁOŻYŁ PANELE NA DACHU?
Tutaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
PSE wskazuje wprost, że dotychczas polecenia redysponowania OZE obejmowały instalacje o mocy powyżej 50 kW, a więc nie dotyczyły instalacji prosumenckich.
Czy to oznacza, że właściciel domu nie ponosi kosztów nadmiaru energii?
Wręcz przeciwnie.

☀️ PROSUMENT PRODUKUJE NAJWIĘCEJ WTEDY, GDY PRĄD JEST NAJMNIEJ WARTY
W systemie net-billingu wartość energii oddawanej do sieci jest powiązana z ceną rynkową.
A kiedy na rynku pojawia się nadpodaż energii, cena spada.
W przypadku ujemnej rynkowej ceny energii przepisy przewidują, że dla rozliczenia energii wprowadzonej przez prosumenta przyjmuje się cenę równą zero.
Czyli,☀️ świeci słońce, panele produkują, a energia oddawana przez prosumenta może mieć w rozliczeniu wartość 0 zł.
I tutaj pojawia się bardzo ciekawy paradoks.

⚠️ DUŻA FARMA MOŻE OTRZYMAĆ REKOMPENSATĘ ZA REDUKCJĘ PRODUKCJI, A 🏠 PROSUMENT NIE.
Z punktu widzenia zwykłego właściciela domu problem wygląda tak:
kiedy produkuję najwięcej, cena mojej energii może być najniższa.
A jeżeli lokalna sieć nie jest w stanie przyjąć produkcji, może również dojść do automatycznego ograniczenia pracy instalacji przez zabezpieczenia falownika.
I za utraconą produkcję właściciel przydomowej instalacji nie otrzymuje analogicznej rekompensaty za nierynkowe redysponowanie, jakie przewidziano dla objętych nim dużych wytwórców. PSE potwierdza, że prosumenckie instalacje były dotychczas poza zakresem tych poleceń.

💰SKĄD POCHODZĄ PIENIĄDZE NA REKOMPENSATY DLA DUŻYCH WYTWÓRCÓW PRĄDU?
Koszty rekompensat dla dużych wytwórców OZE za tzw. redysponowanie są włączane do kosztów operacyjnych i systemowych PSE, które Urząd Regulacji Energetyki (URE) uwzględnia bezpośrednio w taryfach przesyłowych.
Urząd Regulacji Energetyki (URE) zatwierdzając taryfy dla PSE, kalkuluje opłaty za usługi przesyłowe w taki sposób, aby operator odzyskał te wydatki.

☝W efekcie ukryta „składka” na rekompensaty trafia na faktury gospodarstw domowych. Na standardowej fakturze za prąd (część dystrybucyjna) koszt ten nie jest podpisany wprost jako „rekompensaty OZE”. Ukrywa się on w pozycji o nazwie Opłata jakościowa.

👉Lawinowy wzrost rekompensat: Do połowy 2026 roku skumulowane redukcje OZE w Polsce przekroczyły już 1382 GWh – to więcej niż w całym roku poprzednim. Koszt odszkodowań dla inwestorów idzie w dziesiątki i setki milionów złotych, a cały ten ciężar finansowy spada na odbiorców końcowych.

💲☀️ MAMY CORAZ WIĘCEJ FARM OZE. I CORAZ WIĘCEJ WYŁĄCZANEJ ENERGII.Według danych Polskiego Systemu Energetycznego PSE w P...
12/08/2026

💲☀️ MAMY CORAZ WIĘCEJ FARM OZE. I CORAZ WIĘCEJ WYŁĄCZANEJ ENERGII.
Według danych Polskiego Systemu Energetycznego PSE w Polsce dynamicznie przybywa instalacji fotowoltaicznych i wiatrowych.
👉 W efekcie, część wyprodukowanej energii z OZE jest po prostu ograniczana i skala tego zjawiska rośnie w bardzo szybkim tempie.
Według najnowszych danych Forum Energii, tylko w lipcu 2026 roku ograniczono produkcję prądu z farm fotowoltaicznych i wiatrowych o 252,4 GWh, która mogłaby zostać wyprodukowana i wykorzystana.
Lipcowa skala ograniczeń produkcji prądu przekroczyła poziom redysponowania z całego 2025 roku.
------------------
☀️ NAJGORZEJ JEST W SŁONECZNE DNI
Według Forum Energii w lipcu 2026 r. PSE było zmuszone do ograniczania pracy instalacji OZE przez 276 godzin, czyli przez około 37% godzin w miesiącu, w trakcie 28 dni.
Redukcje występowały przede wszystkim w godzinach południowych, czyli w czasie gdy produkuje się najwięcej energii.
------------------
🔋 GDZIE JEST PROBLEM?
Przede wszystkim w braku odpowiedniej elastyczności systemu.
Energia elektryczna musi być zużyta, wyeksportowana albo zmagazynowana praktycznie w momencie jej wytworzenia.
Jeżeli mamy ogromną produkcję z PV, a jednocześnie:
❌ nie ma wystarczającej liczby magazynów energii,
❌ sieć nie może odebrać całej produkcji,
❌ eksport nie jest w stanie zagospodarować nadwyżki,
❌ odbiorcy nie zwiększają zużycia w godzinach największej produkcji,
to operator systemu ma coraz mniej możliwości.
Wtedy pojawia się redysponowanie, czyli wymuszone ograniczenie produkcji.
------------------
💰 NAJWAŻNIEJSZE JEST PYTANIE, KTO ZA TO PŁACI?
Jeżeli inwestor zbuduje farmę za miliony złotych, a następnie operator systemu nakazuje ograniczenie jej produkcji, inwestor traci możliwość sprzedaży części energii.
W przypadku odpowiednich instalacji przepisy przewidują możliwość uzyskania rekompensaty.Potwierdza to samo PSE.
Operator informuje, że właściciele instalacji PV, które wykonały polecenia ograniczenia produkcji, mają co do zasady prawo do rekompensaty finansowej za niewyprodukowaną energię.

☝Warto zadać kolejne pytanie.
❓Skąd pochodzą pieniądze na rekompensaty❓
Są on zaszyte w naszych rachunkach za prąd. Czyli, dopłacamy gigantom, aby nie ponosili strat, jednocześnie sami je ponosząc.💰🫰
------------------
📈 MIMO TO, BUDUJEMY CORAZ WIĘCEJ PV
Według Forum Energii na początku maja 2026 roku moc zainstalowana fotowoltaiki w Polsce wynosiła około 27,1 GW.
W lipcu OZE wyprodukowały łącznie 6 TWh energii, odpowiadając za 41,6% krajowego miksu energetycznego. Jednocześnie dzieją się dwie rzeczy:
➡️ produkcja energii z OZE dynamicznie rośnie,
➡️ rośnie również ilość energii, którą system musi ograniczać.
➡️ rośnie poziom rekompensat dla producentów energii

I właśnie tutaj powinna rozpocząć się poważna dyskusja o planowaniu nowych inwestycji OZE.
------------------
🏗️ CZY STAWIANIE KOLEJNYCH FARM JEST ROZWIĄZANIEM?
Jeżeli będziemy dalej zwiększać moc OZE bez równoczesnego rozwoju:
🔋 magazynów energii,
⚡ sieci przesyłowych i dystrybucyjnych,
🏭 elastycznych odbiorców,
🌡️ magazynów ciepła,
🚗 infrastruktury do inteligentnego ładowania samochodów,
💧 elektrolizerów,
🔄 połączeń międzysystemowych,
to problem nadwyżek będzie się pogłębiał.
------------------
⚠️ TO POWINNA BYĆ LEKCJA DLA SAMORZĄDÓW
I tutaj dochodzimy do kwestii, która powinna zainteresować każdą gminę planującą kolejne wielkoskalowe inwestycje OZE.
Nie wystarczy odpowiedzieć: „Fotowoltaika produkuje czystą energię, więc im więcej farm, tym lepiej”.

Trzeba również zapytać:
👉 Czy sieć w tym miejscu jest przygotowana na przyjęcie kolejnych gigawatów mocy?
👉 Czy istnieją możliwości magazynowania energii?
👉 Jak często w tej części kraju występują ograniczenia produkcji?
👉 Czy planowane inwestycje są skoordynowane z rozwojem sieci?
👉 Czy lokalizacja kolejnej farmy rzeczywiście poprawi bezpieczeństwo energetyczne, czy tylko zwiększy moc zainstalowaną?
👉 Co stanie się z energią w słoneczne dni, kiedy produkcja będzie większa od możliwości jej wykorzystania?
To są pytania, które powinny pojawiać się zanim hektary kolejnych terenów zostaną przeznaczone pod wielkoskalowe instalacje PV.
------------------
🌱 OZE TAK. ALE Z GŁOWĄ.
Jeżeli chcemy, aby transformacja energetyczna była skuteczna, musimy przestać patrzeć wyłącznie na liczbę wybudowanych megawatów. Samo postawienie paneli nie rozwiązuje problemu energetycznego.
Dane z 2026 roku pokazują, że rozwój OZE wyprzedza rozwój części mechanizmów pozwalających tę energię zagospodarować.
☝To powinien być sygnał dla rządu, operatorów sieci, inwestorów i przede wszystkim samorządów, które decydują, gdzie i jak intensywnie rozwijać kolejne inwestycje OZE.
☝Nie chodzi o to, żeby zatrzymać OZE. Chodzi o to, żeby rozwijać je odpowiedzialnie, w miejscach, gdzie istnieje infrastruktura i realna możliwość wykorzystania produkowanej energii.

❗️Trudno nazywać transformację energetyczną sukcesem, jeśli musimy płacić za to, żeby jej nie produkować❗️
Na dzień dzisiejszy OZE nie potrzebują kolejnych paneli. Potrzebują sieci, magazynów, elastycznego odbioru i rozsądnego planowania, które pozwoli wykorzystać ich energię.

RAZEM MAMY SILNIEJSZY GŁOS! 23 lipca 2026 r. w Radziłowie odbyło się spotkanie organizacji społecznych z różnych regionó...
28/07/2026

RAZEM MAMY SILNIEJSZY GŁOS!

23 lipca 2026 r. w Radziłowie odbyło się spotkanie organizacji społecznych z różnych regionów Polski. Choć działamy w różnych gminach, łączy nas wspólny cel – sprzeciw wobec niekontrolowanej ekspansji wielkoskalowych inwestycji OZE, które coraz silniej zmieniają charakter naszych miejscowości.

Nie jesteśmy przeciwnikami odnawialnych źródeł energii. Popieramy zrównoważony rozwój, jednak nie akceptujemy sytuacji, w której interes wielkich inwestorów staje się ważniejszy niż dobro mieszkańców, rolnictwa, przyrody i lokalnych społeczności. Inwestycje są potrzebne, ale muszą powstawać z poszanowaniem ludzi oraz miejsc, w których żyją.

🌿 Nasz sprzeciw dotyczy przede wszystkim planów przekształcania cennych przyrodniczo i rolniczo terenów w rozległe strefy przemysłowych instalacji OZE, w tym farm wiatrowych z turbinami osiągającymi nawet 300 metrów wysokości. Tak głębokie zmiany krajobrazu będą miały wpływ na całe pokolenia i dlatego nie mogą zapadać bez szerokiej debaty społecznej.

📢 W wielu naszych gminach to nie administracja informowała mieszkańców o planowanych inwestycjach. Ten obowiązek przejęli lokalni społecznicy, którzy organizowali spotkania, analizowali dokumenty i nagłaśniali sprawy mające ogromne znaczenie dla swoich społeczności. Dziś chcemy, aby o tych problemach usłyszała cała Polska.

To spotkanie jest początkiem szerszej współpracy. Łączymy wiedzę, doświadczenie i zaangażowanie, aby skuteczniej reprezentować głos mieszkańców przed władzami samorządowymi i państwowymi. Będziemy konsekwentnie zabiegać o to, by decyzje dotyczące naszych gmin były podejmowane w sposób transparentny, z poszanowaniem prawa i rzeczywistym udziałem lokalnych społeczności.

🤝 Porozumienie o współpracy podpisały:

• Stowarzyszenie Mazurska Droga (Gmina Biała Piska)
• Stowarzyszenie Mazurski Horyzont (Gmina Barciany)
• Stowarzyszenie Wolny Horyzont (Gmina Reszel)
• Komitet Społeczny „Folwarczanie” (Gmina Zabłudów)
• Stowarzyszenie STOP Wiatrakom w Gminie Radziłów
• Stowarzyszenie Miłośników Prostek (Gmina Prostki)

To dopiero początek wspólnych działań. Razem możemy skuteczniej zabiegać o odpowiedzialne decyzje i przyszłość naszych lokalnych społeczności.

🚨 ŁĄCZYMY SIŁY!! 🚨
W dniu 23 lipca 2026 r. w miejscowości Radziłów odbyło się spotkanie stowarzyszeń, które łączy jeden potężny problem: kolonizacja naszych terenów przez firmy OZE na niespotykaną dotychczas skalę.

Jesteśmy za ZRÓWNOWAŻONYM rozwojem, ale nie ma naszej zgody na dominację wielkiego kapitału nad całymi gminami. Inwestycje? TAK! Ale nigdy kosztem lokalnych społeczności i ich praw!

🛑 Przeciwko czemu protestujemy? Nie zgadzamy się na bezpowrotną zmianę charakteru naszego krajobrazu. Rolnicze, bogate przyrodniczo obszary mają zostać przekształcone w industrialne strefy OZE z gigantycznymi wiatrakami sięgającymi nawet 300 metrów wysokości!

Inwestycje tej skali NIE MOGĄ być procedowane w całkowitej urzędniczej ciszy. W każdej z naszych gmin to lokalni aktywiści, a nie urzędnicy, musieli informować mieszkańców o tym, co planuje władza. Teraz czas, aby o naszym problemie dowiedziała się CAŁA POLSKA!

Jesteśmy zdeterminowani. Połączyliśmy siły i wiemy, że posiadamy olbrzymią wiedzę oraz pakiet doświadczeń. Dotrzemy do najwyższych szczebli władzy ustawodawczej i wykonawczej. Będziemy walczyć do samego KOŃCA, aż głos reprezentowanego przez nas społeczeństwa zostanie wysłuchany.

To dopiero początek! Umowę o historycznej współpracy podpisały:

Stowarzyszenie Mazurska Droga (Gmina Biała Piska)
Stowarzyszenie Mazurski Horyzont (Gmina Barciany)
Stowarzyszenie Wolny Horyzont (Gmina Reszel)
Komitet Społeczny "Folwarczanie" (Gmina Zabłudów)
Stowarzyszenie STOP Wiatrakom w Gminie Radziłów
Stowarzyszenie miłośników Prostek (Gmina Prostki)

Udostępniajcie ten post! Działajmy solidarnie, bo razem możemy więcej!

🦅 Czy historia z gminy Sawin brzmi znajomo?W Sajczycach planowana wielkoskalowa farma fotowoltaiczna o mocy do 80 MW ora...
23/06/2026

🦅 Czy historia z gminy Sawin brzmi znajomo?
W Sajczycach planowana wielkoskalowa farma fotowoltaiczna o mocy do 80 MW oraz magazyn energii napotkały poważną przeszkodę.

🍀Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska uznał, że dotychczasowa dokumentacja nie pozwala wykluczyć negatywnego wpływu inwestycji na orlika krzykliwego i lokalne korytarze ekologiczne. 🍀Inwestor został zobowiązany do przedstawienia dodatkowych analiz i wyjaśnień.

🔸To kolejny przykład pokazujący, że ochrona cennych siedlisk przyrodniczych nie jest fanaberią mieszkańców czy organizacji społecznych, lecz obowiązkiem wynikającym z prawa i wiedzy naukowej. Szczególnie wtedy, gdy chodzi o gatunki o znaczeniu krajowym i europejskim, takie jak orlik krzykliwy.

☝Dla nas jest to szczególnie ważne, ponieważ od pewnego czasu rozmawiamy o bardzo podobnych wyzwaniach. Wielu z nas zadaje sobie pytania: gdzie przebiega granica między rozwojem a ochroną przyrody? Czy każda inwestycja OZE powinna powstawać bez względu na lokalizację? Czy tereny, które od pokoleń tworzą krajobraz naszej gminy i są siedliskiem chronionych gatunków, powinny być traktowane wyłącznie jako miejsce pod kolejne przemysłowe instalacje❓

🦅Zapraszamy do lektury artykułu i zastanowienia się, czy rozwój energetyki odnawialnej powinien odbywać się kosztem najcenniejszych przyrodniczo terenów, czy też należy szukać lokalizacji, które nie będą zagrażały gatunkom objętym ochroną.

Budowa potężnego zespołu paneli fotowoltaicznych w Sajczycach stanęła pod znakiem zapytania. Urząd Gminy Sawin, na wniosek Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, wezwał inwestora, firmę EPLANT 83 z Krakowa, do pilnego uzupełnienia dokumentacji środowiskowej. Kluczowym problemem okaza....

🦅 Czy mieszkańcy gmin wiejskich mają jeszcze realny wpływ na to, jak będzie wyglądało ich otoczenie za 10, 20 czy 30 lat...
20/06/2026

🦅 Czy mieszkańcy gmin wiejskich mają jeszcze realny wpływ na to, jak będzie wyglądało ich otoczenie za 10, 20 czy 30 lat?

W sąsiedniej gminie Barciany trwa spór wokół planów budowy gigantycznych elektrowni wiatrowych. Mieszkańcy podnoszą kwestie wpływu inwestycji na krajobraz, jakość życia, wartość nieruchomości oraz lokalną przyrodę. To temat, który budzi emocje.

☝Parametry wiatraków deklarowane przez inwestora:
🔸całkowita wysokość do 300 metrów,
🔸średnica wirnika z łopatami do 200 metrów.
🔸odległość od zabudowań: nie mniej niż 700 metrów
To liczby, które w lokalnej skali robią zasadniczą różnicę.

Przeczytaj artykuł i poznaj argumenty osób, które doświadczają skutków planowania wielkoskalowych inwestycji energetycznych w bezpośrednim sąsiedztwie swoich domów.

Link do artykułu https://info-ketrzyn24.pl/artykul/barciany-w-cieniu-300-metrowych-n2330196?fbclid=IwY2xjawSgeRtleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBYSzdLaldhZzVRQzZQMEQ1c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHij5opdJy_zIF2k50RUzNOl7WWP1Hb0CPY56ptTLSpK2CK9xp0tWIYv6wk8z_aem_0_JtB1EjEpGR23rlx6Imlw

Zobacz stronę: https://www.facebook.com/profile.php?id=61590687902128&__cft__[0]=AZaqW26pviJPFklGPDhfvk-gLBu51DsBaaQFgc1Wde5rmtaHIDaGI8xVuBT31YAMkgR3FXu9cIw-dLR7TwHMMh1M-Ip7d5Y7pvs-jb7fg5JcWiP2Wbzg8VLo5AzFvvqnqxcIH3U8-WWEIqIMNJIEpvflRPM_gALu4XZaIymkOxw6a6cx3aTOMy7BEDAHi41-xwk&__tn__=-UC%2CP-R

Wiatraki w gminie Barciany to nie spór o OZE, tylko o skalę i miejsce. Uchwała rusza z planem dla nawet 14 turbin do 300 m i dystansem 700 m od domów. Co z krajobrazem, bezpieczeństwem i zaufaniem? Sprawdź.

🦅 Orlik krzykliwy – strażnik polskiego krajobrazu rolniczego. Czy potrafimy ochronić ten gatunek?Niewiele osób zdaje sob...
18/06/2026

🦅 Orlik krzykliwy – strażnik polskiego krajobrazu rolniczego. Czy potrafimy ochronić ten gatunek?

Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że Polska odgrywa kluczową rolę w ochronie jednego z najbardziej charakterystycznych ptaków drapieżnych Europy – orlika krzykliwego. Zgodnie z Krajowym Programem Ochrony Orlika Krzykliwego, przyjętym przez Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska 4 marca 2016 r., nasz kraj jest ostoją około 13% światowej populacji tego gatunku. ☝Oznacza to, że los orlika krzykliwego zależy w dużej mierze od decyzji podejmowanych właśnie w Polsce.

Aktualnie krajową populację szacuje się na zaledwie 2300–2700 par lęgowych. To liczba stosunkowo niewielka, biorąc pod uwagę skalę kraju oraz znaczenie gatunku dla zachowania różnorodności biologicznej. Każda utrata siedliska, każde pogorszenie warunków żerowania czy nieprzemyślana ingerencja w krajobraz może mieć realny wpływ na przyszłość tego ptaka.

🧐Dlaczego orlik krzykliwy jest tak wyjątkowy?

Orlik krzykliwy jest gatunkiem silnie związanym z tradycyjnym krajobrazem rolniczym. Preferuje tereny o niskim stopniu przekształcenia, gdzie zachowana jest mozaika pól, łąk, pastwisk, mokradeł i śródpolnych zadrzewień. Co istotne, jego obecność jest wyraźnie skorelowana z obszarami o niskim natężeniu działalności człowieka i niewielkiej gęstości zaludnienia.

To właśnie na takich terenach znajduje odpowiednie warunki do polowania na drobne ssaki, płazy, gady oraz ptaki stanowiące podstawę jego diety. Orlik nie potrzebuje wielkich miast, przemysłowych inwestycji ani intensywnie użytkowanych gruntów. Potrzebuje przestrzeni, spokoju i bogactwa przyrodniczego.

☝Co zagraża orlikowi krzykliwemu?

Największym zagrożeniem dla gatunku są obecnie zmiany zachodzące w krajobrazie rolniczym, wynikające z postępującej intensyfikacji gospodarki rolnej oraz zabudowy terenów otwartych.

☝Do najważniejszych zagrożeń należą:
🔸 Przekształcanie terenów żerowiskowych w farmy fotowoltaiczne, które zmieniają charakter otwartego krajobrazu i mogą ograniczać dostęp ptaków do miejsc polowania.

🔸 Budowa farm wiatrowych, stanowiących zagrożenie zarówno poprzez możliwość kolizji z turbinami, jak również przez efekt odstraszania, prowadzący do utraty cennych żerowisk.

🔸 Zanik nieużytków śródpolnych, oczek wodnych, miedz i terenów półnaturalnych, które stanowią miejsca bytowania zwierząt będących pokarmem orlika.

🔸 Chemizacja i intensyfikacja produkcji rolnej, prowadzące do spadku liczebności drobnych ssaków, płazów i ptaków. Im uboższa baza pokarmowa, tym trudniej orlikom wychować młode i utrzymać stabilną populację.

Ochrona gatunku to ochrona krajobrazu

Eksperci podkreślają, że skuteczna ochrona orlika krzykliwego nie może ograniczać się wyłącznie do ochrony miejsc gniazdowania. Kluczowe znaczenie ma zachowanie całego krajobrazu, w którym gatunek funkcjonuje.

Niezbędne jest:
✅ zachowanie mozaikowego charakteru terenów rolniczych,

✅ pozostawianie nieużytków, miedz, zadrzewień śródpolnych i terenów podmokłych,

✅ ograniczanie presji wynikającej z nadmiernej intensyfikacji rolnictwa,

✅ szczegółowa analiza wpływu inwestycji na siedliska i żerowiska orlika.

Krajowy Program Ochrony Orlika Krzykliwego jednoznacznie wskazuje, że wszelkie procedury oceny oddziaływania na środowisko dla przedsięwzięć planowanych na terenach wykorzystywanych przez ten gatunek powinny uwzględniać jego wymagania ekologiczne. Dotyczy to w szczególności inwestycji mogących prowadzić do trwałej zmiany charakteru krajobrazu, w tym lokalizacji farm wiatrowych oraz innych form zabudowy na terenach żerowiskowych.

☝Wspólna odpowiedzialność
Ochrona orlika krzykliwego nie jest wyłącznie kwestią ochrony jednego gatunku ptaka. To również troska o zachowanie tradycyjnego krajobrazu rolniczego, bogactwa przyrodniczego i równowagi ekologicznej obszarów wiejskich.

Jeżeli utracimy siedliska orlika, utracimy również wiele innych gatunków związanych z tym samym środowiskiem. Dlatego każda decyzja dotycząca zagospodarowania przestrzeni powinna uwzględniać nie tylko krótkoterminowe korzyści inwestycyjne, ale również długofalowe konsekwencje dla przyrody.

🦅 Orlik krzykliwy jest symbolem dzikiej, różnorodnej i żywej polskiej wsi. Chroniąc jego siedliska i żerowiska, chronimy jednocześnie krajobraz, który przez pokolenia stanowił fundament naszego dziedzictwa przyrodniczego.

Zauważyliście, że na terenach farm PV nie spacerują bociany, a jastrzębie nie polują? Teren jest ogrodzony, nieużywany, ...
05/06/2026

Zauważyliście, że na terenach farm PV nie spacerują bociany, a jastrzębie nie polują? Teren jest ogrodzony, nieużywany, więc powinien być bogaty w drobne gryzonie. Dlaczego jest pomijany przez ptaki?🦅🦉

🧐Badania wskazują, że duże gatunki ptaków ograniczają korzystanie z obszarów farm PV lub całkowicie ich unikają. Przyczyną jest utrata otwartej przestrzeni do lądowania i obserwacji.
Duże ptaki, takie jak:
🔸bocian biały,
🔸żuraw,
🔸bielik,
🔸jastrzębiowate
potrzebują otwartych powierzchni z dobrą widocznością. Rzędy paneli tworzą przeszkody ograniczające pole widzenia i możliwość szybkiego startu w razie zagrożenia.

☝Kolejnym problemem jest ryzyko kolizji podczas startu i lądowania
Duże ptaki potrzebują więcej miejsca do:
🔸rozbiegu,
🔸hamowania podczas lądowania,
🔸manewrowania skrzydłami.

Przestrzeń między rzędami paneli bywa zbyt wąska lub nieregularna, przez co teren staje się mniej bezpieczny niż naturalna łąka, czy pole.

☝Przy dużych farmach słonecznych (kilkadziesiąt lub kilkaset hektarów) obserwuje się tzw. efekt bariery krajobrazowej. Ptaki przemieszczające się pomiędzy miejscami żerowania mogą omijać obszar farm zamiast nad nimi przelatywać lub na nim siadać.

Farmy PV przekształcają jednolite pola i łąki w środowisko o charakterze technicznym. Powoduje to mniejszą dostępność pokarmu.

Jeżeli teren jest regularnie koszony lub utrzymywany w określony sposób:
🔸spada liczba owadów,
🔸zmniejsza się liczba drobnych kręgowców,
🔸zanika część roślinności charakterystycznej dla łąk.

☝Powyższe badania pokazują, że wielkoobszarowe farmy fotowoltaiczne nie są obojętne dla przyrody. Choć energia słoneczna stanowi ważny element transformacji energetycznej, jej rozwój powinien uwzględniać rzeczywiste koszty środowiskowe.

🍀Zajmowanie rozległych terenów otwartych prowadzi do przekształcania naturalnych siedlisk, ograniczania dostępności miejsc żerowania i odpoczynku dla ptaków oraz zakłócania lokalnych korytarzy migracyjnych. W efekcie obszary dotychczas wykorzystywane przez wiele gatunków stają się dla nich niedostępne.

❗Szczególnie niepokojące jest kumulowanie dużych farm PV na terenach cennych przyrodniczo, gdzie skala oddziaływania może wykraczać daleko poza granice samej inwestycji.

🧐Każda utracona łąka, każde przerwane połączenie między siedliskami i każde ograniczenie bazy pokarmowej oznacza kolejną stratę dla lokalnych ekosystemów.
Dlatego planowanie inwestycji fotowoltaicznych powinno opierać się nie tylko na analizie potencjału energetycznego, ale również na rzetelnej ocenie wpływu na środowisko naturalne, tak aby rozwój odnawialnych źródeł energii nie odbywał się kosztem bioróżnorodności i zachowania walorów przyrodniczych krajobrazu❗

Przewertowaliśmy regulamin i zasady Cittaslow International, chcąc sprawdzić jak organizacja reguluje obecność instalacj...
30/05/2026

Przewertowaliśmy regulamin i zasady Cittaslow International, chcąc sprawdzić jak organizacja reguluje obecność instalacji PV.

🧘‍♀️W filozofii Cittaslow International inwestycje — także energetyczne — powinny służyć przede wszystkim mieszkańcom i poprawie jakości życia lokalnej społeczności, a nie wyłącznie celom przemysłowym czy spekulacyjnym.💲

🧐W dokumentach podkreślane jest znaczenie zrównoważonego rozwoju, ochrony środowiska i krajobrazu, jakości życia mieszkańców, zachowanie walorów przyrodniczych i kulturowych.🌳🍀🦌

☝Dlatego w budowie farm PV ogromne znaczenie ma:
🔸skala inwestycji,
🔸jej wpływ na krajobraz i środowisko,
🔸zgodność z lokalnym charakterem gminy,
🔸wpływ na turystykę, rolnictwo i dobrostan mieszkańców.

Farmy PV w gminach należących do sieci Cittaslow powinny realizować wyraźny cel społeczny i być projektowane w sposób możliwie harmonijny z charakterem miejsca.

☝❓Jaki jest uzasadniony cel powstawania farm PV i jakie są ograniczenia dla gminy przy wprowadzaniu takich inwestycji:
1️⃣ Poprawa jakości życia mieszkańców. Farmy PV powinny:
🔹obniżać koszty energii dla lokalnej społeczności,
🔹zwiększać bezpieczeństwo energetyczne gminy,
🔹wspierać lokalne instytucje (szkoły, oświetlenie, wodociągi),
🔹ograniczać ubóstwo energetyczne.

2️⃣ Ochrona krajobrazu i tożsamości miejsca. Gmina Cittaslow ma zachować:
🔹spokojny charakter,
🔹krajobraz kulturowy,
🔹walory przyrodnicze,
🔹atrakcyjność turystyczną.
Dlatego ewentualne instalacje fotowoltaiczne powinny być mało widoczne, nie dominujące w krajobrazie i niewprowadzające efektu industrializacji.
❗️Duże zwarte pola paneli na dziesiątkach hektarów stoją w sprzeczności z ideą harmonijnego krajobrazu „slow city”❗️

3️⃣ Poszanowanie lokalnej przyrody
W idei Cittaslow bardzo ważna jest bioróżnorodność i relacja człowieka z naturą. Inwestycje powinny:
🔹zachowywać korytarze migracyjne zwierząt,
🔹chronić zadrzewienia śródpolne,
🔹nie zabudowywać cennych przyrodniczo otwartych przestrzeni,
🔹ograniczać grodzenia,
🔹wspierać retencję wody i naturalną roślinność.

4️⃣ Zachowanie funkcji rolniczej i lokalnej gospodarki
Cittaslow mocno promuje lokalne rolnictwo, żywność regionalną i tradycyjny charakter terenów wiejskich.🌽🍎
☝Dlatego inwestycje wyłączające duże areały gruntów z produkcji rolnej, prowadzące do utworzenia monokultury energetycznej i zmieniające charakter wsi są niewskazane.
☝Rozwiązaniem dla instalacji PV jest wykorzystanie gruntów zdegradowanych, dachów budynków, parkingów i terenów poprzemysłowych.

Można więc powiedzieć, że w filozofii Cittaslow energia odnawialna jest pożądana, ale nie za cenę utraty krajobrazu, lokalnej tożsamości i jakości życia mieszkańców.

🔸Podsumowując, statut organizacji nie zabrania budowy farm fotowoltaicznych, ale mocno krytykuje te wielkopowierzchniowe. Nie zaleca koncentracji wielu instalacji obok siebie i industrializacji otwartego krajobrazu wiejskiego.

Gmina może budować i wydawać pozwolenia na tego typu inwestycje, tylko po co mamy być dalej w Cittaslow?🤔

Adres

Tolniki Małe
Reszel
11-440

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Wolny horyzont opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria