16/05/2025
Gdy wieje wiatr historii,
ludziom jak pięknym ptakom
rosną skrzydła, natomiast
trzęsą się portki pętakom.
Konstanty Ildefons Gałczyński
Historia - przeszłość zapomniana czy ciągle żywa?
Pytanie, które można zadać również w toczących się aktualnie procesach sądowych. Dotyczy to w szczególności spraw rozpoznawanych przez wymiar sprawiedliwości na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. z 2024 r. poz. 442). Nadal bowiem polskie sądy orzekają w sprawach, w których uznano za nieważne orzeczenia wydane przez polskie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub przez organy pozasądowe w okresie od rozpoczęcia ich działalności na ziemiach polskich, począwszy od 1 stycznia 1944 r. do 31 grudnia 1989 r., jeżeli czyn zarzucony lub przypisany był związany z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego albo orzeczenie wydano z powodu takiej działalności, jak również orzeczenia wydane za opór przeciwko kolektywizacji wsi oraz obowiązkowym dostawom.
W związku z tym, zgodnie z art. 8 ust. 1 ww. ustawy, osobie, wobec której stwierdzono nieważność orzeczenia albo wydano decyzję o internowaniu w związku z wprowadzeniem w dniu 13 grudnia 1981 r. w Polsce stanu wojennego, przysługuje od Skarbu Państwa odszkodowanie za poniesioną szkodę i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę wynikłe z wydania lub wykonania orzeczenia albo decyzji. W razie śmierci tej osoby uprawnienie to przechodzi na małżonka, dzieci i rodziców. Żądanie odszkodowania i zadośćuczynienia za szkodę i krzywdę wynikłe z wydania lub wykonania decyzji, o której mowa w ust. 1, należy zgłosić w sądzie okręgowym, w którego okręgu zamieszkuje osoba składająca żądanie.
Jedną z takich spraw rozstrzygnął Sąd Okręgowy w Radomiu. Wyrokiem z dnia 21 listopada 2024 r., sygn. akt II Ko 32/24, Sąd zasądził na rzecz wnioskodawczyni - córki jednego z partyzantów działających na ziemi radomskiej, komendanta placówki wchodzącej w skład legendarnego oddziału Tadeusza Zielińskiego, ps. „Igła” - odpowiednią kwotę pieniężną tytułem zadośćuczynienia za doznaną przez jej ojca krzywdę wynikłą z pozbawienia wolności oraz wydania wyroku w sprawie byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w Kielcach wydanego w dniu 15 listopada 1947 r. na sesji wyjazdowej w Radomiu w sprawie Sr 1040/47, które to orzeczenie zostało następnie uznane za nieważne postanowieniem Sądu Okręgowego w Radomiu z dnia 9 stycznia 2023 r. w sprawie II Ko 32/22. Ponadto, Sąd zasądził od Skarbu Państwa na rzecz wnioskodawczyni odpowiednią kwotę pieniężną tytułem zwrotu poniesionych przez wnioskodawczynię kosztów zastępstwa procesowego oraz kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.
Trudność w tej sprawie polegała przede wszystkim na przedstawieniu materiału dowodowego, albowiem nie żyją już: osoba represjonowana, członkowie jej najbliższej rodziny (poza córką - wnioskodawczyni w przedmiotowej sprawie), naoczni świadkowie stosowanych represji, sąsiedzi i znajomi osoby represjonowanej, a prawdopodobnie również ...sprawcy krzywdy wyrządzonej osobie represjonowanej. Problematyczne wydawało się wykazanie okoliczności związanych ze stosowanymi wobec represjonowanego UB-eckimi szykanami, takimi jak chociażby warunki w jakich osoba ta była pozbawiona wolności, okres izolacji, jego konsekwencje dla jej życia osobistego i zawodowego, zerwanie relacji z osobami bliskimi i ich następstwa dla stanu psychicznego represjonowanego, obawa o bezpieczeństwo własne i członków rodziny, upokorzenie, stygmatyzowanie, wyalienowanie ze społeczeństwa, poczucie niesprawiedliwości wynikające z tego, że za podejmowane działania dla dobra społeczeństwa i przywrócenia praw i wolności obywatelskich aparat państwowy pozbawiał taką osobę wolności, którym nieraz towarzyszyły inne czynności wymierzone w jej życie i zdrowie.
Nie zachowały się też żadne materialne dowody ww. represji, za wyjątkiem dokumentów zgromadzonych, a następnie udostępnionych wnioskodawczyni przez Delegaturę Instytutu Pamięci Narodowej w Radomiu. To dzięki tym materiałom można było w ogóle sprawić, by sprawiedliwości stało się zadość. Niestety, chwili tej nie doczekał pokrzywdzony, bowiem zmarł w 1978 r. Kary nie ponieśli sprawcy represji stosowanych wobec niego, jak i członków jego rodziny.
W niniejszej sprawie udało mi się pomóc wnioskodawczyni, łącząc przede wszystkim informacje z IPN-U i wiedzę nt. oddziałów partyzanckich Armii Krajowej, a następnie Zrzeszenia WiN, działających na ziemi radomskiej w okresie II wojny światowej i w pierwszych latach powojennych, z argumentacją wynikającą również z uzasadnień wielu orzeczeń sądów powszechnych, kończących podobne sprawy o dochodzenie roszczeń przez osoby represjonowane za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
Zatem, można uznać, iż w niniejszej sprawie Państwo Polskie sprostało postawionemu wyzwaniu sprawiedliwości naprawczej poprzez tę symboliczną rekompensatę poniesionych krzywd przez jednego z bohaterów operującej na ziemi radomskiej Armii Krajowej, a następnie od jesieni 1945 r. konspiracji antykomunistycznej – Zrzeszenia Wolność
i Niezawisłość (WiN).
A ponadto, przecież Człowiek nie umiera, dopóki żyje w pamięci innych...