10/08/2026
To mi się w ogóle nie opłacało! - usłyszałem od jakby zdziwionego tym odkryciem podejrzanego o popełnienie przestępstwa skarbowego.
➡️ najpierw zapłaciłem temu, co te faktury wystawiał, bo to przecież nic za darmo!
➡️ potem zrobiłem korektę i w VAT i w podatku dochodowym, razem z odsetkami;
➡️ potem dostałem sankcję 100% VAT;
➡️ na koniec jeszcze Mecenasa honorarium;
❌ ja już zapłaciłem za te faktury ze 2,5 raza więcej, niż na nich zaoszczędziłem! I jeszcze te zarzuty z KKS.
I cóż mogę dodać? Mniej więcej tak to wygląda.
Powiem brutalnie. Jeżeli jesteś zawodowym przestępcą, obracającym się w kręgu zawodowych przestępców, jesteś w stanie tak ułożyć strukturę i czynnik ludzki, żeby się opłacało. Nawet bardzo. Choć w razie wpadki ryzyko karne jest bardzo surowe.
Ale jeżeli jesteś zwykłym przedsiębiorcą, który wpadł na szatański pomysł, że trochę "zaoszczędzi" na nierzetelnych fakturach, to pamiętaj:
Popełnianie przestępstw skarbowych nie jest dziś (zwłaszcza przy sprawności analitycznej aparatu skarbowego) opłacalne.
Zapłacisz 2,5 razy więcej, niż (przejściowo) zaoszczędzisz. A na deser dostaniesz zarzuty karne.
Warto?