Kancelaria Radcy Prawnego Przemysław Baleja

Kancelaria Radcy Prawnego Przemysław Baleja Zapraszam również na stronę www.baleja.pl Kancelaria działa na terenie Warszawy, Pruszkowa, Łowicza i okolic.

Kancelaria Radcy Prawnego Przemysław Baleja świadczy kompleksową pomoc prawną dla Klientów indywidualnych i biznesowych.

26/10/2020

Należy rozstrzygnąć, w jaki sposób rozliczać „walutowe” kredyty w sytuacjach, w których stwierdzona zostanie nieważność umowy. Uważa tak rzecznik finansowy, który właśnie wystąpił do Sądu Najwyższego z wnioskiem o podjęcie uchwały w tej sprawie.

23/09/2020

Decyzja o skierowaniu sprawy rozwodowej do sądu zawsze jest trudna i zazwyczaj poprzedzona dość długim namysłem. Małżonek decydujący się na rozwód zazwyczaj długo zastanawia się nad taką decyzją, rozważa różne możliwości, radzi się przyjaciół. Niestety ten pogłębiony namysł jest dużym stopniu zaburzony przez targające nim emocje. Przywołane emocje najczęściej dominują w trakcie rozważania decyzji o rozwodzie, zaś spokojna kalkulacja polegająca na ustaleniu, jaki cel chce się osiągnąć przez rozwód, następnie rozważeniu, czy postawiony cel jest możliwy do osiągnięcia w obowiązujacych ramach prawnych, schodzi na dalszy plan. Może to skutkować podjęciem decyzji o rozwodzie, bez uwzględnienia konsekwencji jakie pociągnie za sobą orzeczenie rozwodu, w tym również konsekwencji niekorzystnych dla chcącego się rozwieść małżonka. Również rady przyjaciół posiłkujących się własnym doświadczeniem, powodowanych dobrymi intencjami, mogą być mylące i prowadzić do podjęcia decyzji, których skutek może być niezgodny z celami rozwodzącego się małżonka. Dlatego ważnym jest, aby przed skierowaniem sprawy do sądu poradzić się prawnika. Prawnik ma możliwość oceny sytuacji z dystansu, bez zaangażowania emocjonalnego po stronie klienta. Dysponuje ponadto wiedzą nt. stanu prawnego i dzięki temu może przedstawić klientowi jego sytuację w podobny sposób, jak będzie ją oceniał w przyszłości sąd. Dość często zdarza się, że ludzie idą do prawnika dopiero jakiś czas po złożeniu pozwu o rozwód, czasem po jednej lub kilku rozprawach. Dopiero wtedy zasięgają porady, gdy sami przestają rozumieć co się dzieje w postępowaniu i odczuwają strach przed niekorzystnym rozstrzygnięciem. Lepiej późno niż wcale. Jednak na takim późniejszym etapie, możliwość kształtowania sytuacji procesowej może już być znacząco ograniczona.
Najczęstsze błędy popełniane przez powodów żądających rozwodu:
Wnoszenie pozwu o rozwód w sytuacji, gdy z okoliczności wynika, że winnym rozkładu pożycia jest powód.
To najczęściej mężczyźni, którzy opuścili dom i już są w nowych związkach. W takiej sytuacji może się okazać, że drugi małżonek przedstawi stanowisko, zgodnie z którym on nie chce rozwodu i będzie traktować to swoje stanowisko jako instrument do przymuszenia drugiej strony do ustępstw np. w zakresie rozliczeń majątkowych. W najlepszym przypadku może się to skończyć orzeczeniem wysokich alimentów na rzecz „niewinnego” małżonka (oprócz alimentów na dzieci).
Wnoszenie pozwu o rozwód bez orzekania o winie w warunkach, gdy z okoliczności wynika ewidentna wyłączną wina drugiego małżonka.
Dzieje się tak zazwyczaj, gdy powodowi z jakiś względów zależy na czasie i bezpodstawnie przypuszcza, ze drugiemu małżonkowi tak samo na tym czasie zależy. Tymczasem może się okazać, że przez nadmierny pośpiech powód zrezygnuje z przedstawienia sądowi ważnych dowodów np.na zdradę małżonka.
Brak rozeznania co do wysokości alimentów, jakie mogą zostać zasądzone dla dzieci i/lub dla byłego małżonka.
Często jest tak, że osoba wnosząca o rozwód pozostaje w błędnym przekonaniu, że orzeczone alimenty ograniczą się do kwoty np.500 zł na każde dziecko. W takiej sytuacji wyrok sądu orzekający upragniony rozwód jest jednocześnie przykrą niespodzianką w zakresie alimentów.
Wnoszenie o rozwód wraz z podziałem majątku w sytuacji, gdy powodowi zależy na szybkim rozwiązaniu małżeństwa, lub spodziewany podział majątku będzie skutkował wysokimi spłatami na rzecz byłego małżonka.
Postępowanie rozwodowe z podziałem majątku jest znacząco dłuższe z uwagi na konieczność wyceny majątku przez biegłych i możliwość kwestionowania tej wyceny przez strony postępowania.
Po zakończeniu postępowania może okazać, że powód w krótkim czasie ma spłacić byłemu małżonkowi część majątku nawet w wysokości kilkuset tysięcy złotych, w warunkach gdy co prawda np. dysponuje nieruchomością, ale nie ma płynnych środków na taką spłatę.
Podziału majątku zawsze można dokonać później, miesiąc, rok, lub kilka lat po rozwodzie.
Wnoszenie pozwu o rozwód w sytuacji, gdy powodowi tak naprawdę nie zależy na rozwodzie, a w jego przekonaniu pozew ma jedynie wstrząsnąć drugim małżonkiem i skłonić go do zmiany jego zachowania w małżeństwie.
W takiej sytuacji może okazać się, że postępowanie rozwodowe uruchomi sekwencję zdarzeń, które faktycznie doprowadzą do rozpadu związku, czego powód nie chciał i później cierpi z tego powodu. Tymczasem ratunkiem, zamiast rozwodu, mogłaby być np. terapia.
Sąd w trakcie postępowania rozwodowego wobec stron, występujących bez pełnomocników, jest zobowiązany dokonywać szeregu pouczeń. Praktycznie te pouczenia najczęściej, choć nie zawsze, są czynione szybko i w sposób całkowicie niezrozumiały dla stron. Są dokonywane w taki sposób, aby jedynie z protokołu posiedzenia wynikało, że te pouczenia zostały wykonane.
Wizyta u prawnika i zaangażowanie go do reprezentowania w trakcie sprawy rozwodowej pozwala na uniknięcie ww. niefortunnych błędów, a w ostateczności zniwelowanie lub ograniczenie skutków pochopnego wszczęcia strawy rozwodowej. Przede wszystkim, po każdej rozprawie strona ma się do kogo zwrócić o to, aby jej dokładnie wyjaśniła skutki czynności procesowych, albo kierowane wobec niej oczekiwania sądu.
Zaangażowanie prawnika wcześniej pomoże we właściwej ocenie stanu faktycznego przed skierowaniem sprawy do sądu. Dlatego warto.

10/06/2020

TSUE WSKAZAŁ KOLEJNY KIERUNEK FRANKOWICZOM!!!

W sprawach frankowych najczęściej powołuje się na orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej dotyczące dyrektywy 93/13 o nieuczciwych warunkach umownych.

Tymczasem 4 czerwca TSUE wydał orzeczenie w niemieckiej sprawie na tle dyrektywy o sprzedaży konsumentom usług finansowych na odległość (sygn. C-301/18), która może mieć przełożenie na polskie sprawy o kredyty frankowe.

Potwierdza to fakt, że Rzecznik Praw Obywatelskich powołał się na to orzeczenie w swoim stanowisku z 8 czerwca 2020 roku w sprawie pytań skierowanych przez Sąd Okręgowy w Gdańsku (C-19/20).

TSUE wydał wyrok w pewnej niemieckiej sprawie, w której wskazał drogę, którą najpewniej będzie należało pójść także w sprawach "frankowych" po upadku umowy.

Tak twierdzi Maciej Taborowski, zastępca RPO.

TSUE wyraźnie powiedział, że w momencie kiedy konsument po 10 latach odstępuje od umowy kredytu mieszkaniowego na tle dyrektywy dotyczącej sprzedaży konsumentom usług finansowych na odległość, to nie należy mu się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału, który on udostępnił bankowi.

Konstrukcję tę można przenieść na sytuację, gdy dochodzi do stwierdzenia nieważności umowy kredytu frankowego z powodu umieszczenia w niej przez bank klauzul abuzywnych.

W takiej sytuacji bank również nie powinien być uprawniony do skutecznego roszczenia o korzystanie z kapitału.

Jest o tyle ważne, że banki po wyroku TSUE w sprawie Dziubak podkreślają, że gdy sąd stwierdzi nieważność umowy kredytu, będą dochodzić od kredytobiorców wynagrodzenia za „bezumowne” korzystania z kapitału.

Warto przypomnieć, że białostocki Sąd Apelacyjny uznał już, że na gruncie przepisów polskiego prawa cywilnego nie ma przepisów przewidujących uprawnienie banku do żądania wynagrodzenia za korzystanie przez jego kontrahentów z kapitału na podstawie nieważnej umowy kredytowej.

Więcej na ten temat na portalu Prawo.pl:
https://www.prawo.pl/biznes/tsue-o-roszczeniu-za-korzystanie-z-kpitalu-po-uniewaznieniu,500918.html



Jeśli jeszcze nie zlecałeś analizy Twojej umowy kredytowej – to masz szansę zrobić to TERAZ. Analizę umowy przeprowadzamy BEZPŁATNIE!

ZAMÓW BEZPŁATNĄ ANALIZĘ KLIKAJĄC w poniższy link: https://www.nabici-wefranki.pl/

26/02/2020
27/05/2018

Przedawnienie roszczeń w sprawach tzw. kredytów frankowych.
Wiele osób zgłaszających się do kancelarii jest zaniepokojona problemem przedawnienie tak zwanych Kredytów frankowych. W potocznym rozumieniu przeważa zapatrywanie, że możliwość kwestionowania przed sądem umowy kredytu indeksowanego do franków szwajcarskich ulega przedawnieniu po upływie 10 lat od dnia zawarcia umowy. Zdarza się zatem, że kredytobiorca zgłasza się do kancelarii z prośbą o szybkie wniesienie pozwu, bo „przedawni” mu się umowa. W takiej sytuacji oczywiście nie należy wykonywać gwałtownych działań i zachować spokój, ponieważ „umowa się nie przedawni”, zaznaczam, że celowo w tym miejscu użyłem określenia popularnego.
Jak to jest z tym przedawnieniem? Co do zasady początek biegu przedawnienia rozpoczyna się od momentu wymagalności świadczenia (art. 120 § 1 kodeksu cywilnego) Kiedy zatem zaczyna się wymagalność roszczeń dochodzonych pozwem kwestionujących zobowiązanie z umowy frankowej? To zależy, z jakim roszczeniem wystąpimy przeciwko bankowi. Jeśli wystąpimy z roszczeniem o zwrot nadpłat kredytu spowodowanych nieskutecznymi/nieważnymi zapisami umowy kredytowej o indeksacji do CHF, to takie roszczenie faktycznie może ulec przedawnieniu, jednakże początek biegu przedawnienia rozpoczął się w dniu w którym po raz pierwszy zapłaciliśmy wyższą ratę kredytu z powodu podwyższonego kursu franka szwajcarskiego. Historycznie kurs ten zaczął rosnąć około października 2008 roku. Zatem to w październiku 2018 roku zaczną przedawniać się roszczenia o zwrot nienależnych wpłat. Cóż się stanie, gdy ktoś nie zdoła wnieść pozwu przed październikiem 2018 roku? Wówczas powstanie problem przedawnienia, ale mechanizm przedawnienia działa w ten sposób, że przedawnieniu będzie ulegać nadpłata z powodu każdej kolejnej nadpłaconej raty, a nie wszystkie roszczenia z umowy kredytu.
Natomiast roszczenie o ustalenie, że umowa kredytu, względnie niektóre jej postanowienia jest/są nieważna przedawnia się jeszcze inaczej. W mojej ocenie początek biegu przedawnienia takiego roszczenia nie następuje jeszcze dopóki kredyt nie został całkowicie spłacony. Natomiast jeżeli kredyt został całkowicie spłacony, to bieg przedawnienia rozpoczyna się dniu jego całkowitej spłaty. Okres przedawnienia ww. roszczeń wynosi 10 lat (okres ten nie dotyczy kredytów firmowych).

07/04/2016

NAKAZ ZAPŁATY DOTYCZĄCY PRZEDAWNIONYCH DŁUGÓW.

Ostatnio daje się zauważyć praktyka Banków oraz Funduszy Sekurytyzowanych polegająca na zbywaniu wierzytelności przez Banki na rzecz Funduszy Sekurytyzowanych i następnie dochodzenie wierzytelności przez ww. fundusze na drodze sądowej. Z reguły wierzytelności te są już przedawnione na etapie ich dochodzenia przed sądem. [...] Więcej na http://www.baleja.pl/aktualnosci/48-nakaz-zaplaty-dotyczacy-przedawnionych-dlugow

Kancelaria Radcy Prawnego Przemysła Baleja świadczy kompleksowe usługi prawne dla Klientów indywidualnych i przedsiębiorców. Kancelaria mieści się w Pruszkowie, a druga filia w Łowiczu

14/04/2015

W jaki sposób ustalić OC sprawcy wypadku komunikacyjnego
Ustalenie w jakim zakładzie ubezpieczeń jest ubezpieczony sprawca wypadku, jest dziś znacznie łatwiejsze niż dawniej. Obecnie można dokonać koniecznego ustalenia za pośrednictwem Internetu.... Więcej na www.baleja.pl

04/09/2012

Z cyklu: sprawy z urzędu
po odwołaniu od decyzji ZUS (Sąd Okręgowy)
pozwu o naprawienie szkody (tu już na szczęście sąd rejonowy) nadszedł czas na obronę eksmitowanych lokatorów; sprawa wydaje się łatwa, ze względu na nieudolność powoda, ale i tak trzeba się przyłożyć.

Adres

Mostowa 7
Pruszków
05-800

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria Radcy Prawnego Przemysław Baleja umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Radcy Prawnego Przemysław Baleja:

Udostępnij