17/06/2026
Szanowni Klienci oraz sympatycy A-DOM Nieruchomości.
Będzie trochę czytania, ale chyba warto 😉 A na końcu link do zbiórki na główny cel naszej podróży 💰
Już za 2 tygodnie o tej porze — jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem — powinniśmy być z moimi kompanami Maciejem i Rafałem na mecie .
Meta? Ras El Ma w Maroku, prowincja Nador.
A po drodze? Ponad 4300 km w jedną stronę, Skoda 105L, brak klimatyzacji, brak wspomagania i zawrotne około 45 KM.
Czy to brzmi jak rozsądny plan? Raczej nie.
Czy to brzmi jak przygoda życia? Zdecydowanie tak!
Na co dzień jako pośrednik nieruchomości pomagam klientom przechodzić przez duże życiowe decyzje — sprzedaż mieszkania, zakup domu, wybór działki, kredyt, dokumenty, formalności.
Tym razem sam ruszę w drogę. I to całkiem konkretną.
Przesiadka z wygodnego biura nieruchomości do Skody 105L, która w słońcu prawdopodobnie nagrzewa się szybciej niż małe mieszkanko na poddaszu z oknami bez rolet - to może nie jest najbardziej komfortowy plan na początek wakacji.... Ale właśnie o to chodzi.
Ponad 4300 km w aucie z 45 koniami mechanicznymi, bez klimatyzacji i bez wspomagania to nie jest zwykła podróż. To trochę motoryzacyjny survival, trochę test cierpliwości, trochę szaleństwo — ale przede wszystkim wyprawa w szczytnym celu.
Jedziemy w — charytatywnym rajdzie, w którym stare samochody, wielkie emocje i masa pozytywnej energii łączą się z najważniejszym celem: pomocą dzieciom.
Skoda przechodzi jeszcze ostatnie zabiegi pielęgnacyjne, ale na początku przyszłego tygodnia Rafał powinien odebrać ją z warsztatu, a potem zacznie się pakowanie.
W trasę razem z nami jadą marki, które wsparły naszą wyprawę:
.A.
Dziękujemy każdej osobie i firmie, która dorzuciła swoją cegiełkę — organizacyjnie, logistycznie, technicznie, finansowo albo po prostu dobrym słowem.
A najważniejsze zostawiamy na koniec: link do zbiórki dla dzieci jest nadal aktywny.
https://www.siepomaga.pl/zlombol-2026-maroko-jedziemy-z-pomoca-dla-dzieci?fbclid=IwY2xjawSfzQtleHRuA2FlbQIxMABicmlkETBua1BFZm03VnVtcWlCSFV5c3J0YwZhcHBfaWQQMjIyMDM5MTc4ODIwMDg5MgABHmVYsk7bL4kYsAuk-EE3PyABRcSFcF6uS3eIt4mPcEvKBTdWhsZhyVXh7fx2_aem_vGUA0eVgZ5Mg7p7_lXbLBw
Bo w całym tym zamieszaniu, naklejkach, kilometrach, awariach, upale i emocjach — to właśnie zbiórka jest najważniejsza.
Trzymajcie kciuki za nas, za Skodę i za szczęśliwy dojazd do Maroka (i z powrotem).
ps. podsumowując - nie będzie mnie w pracy od 27 czerwca do około 6 lipca.