Kancelaria Radcy Prawnego Anna Roszak

Kancelaria Radcy Prawnego Anna Roszak Kancelaria Radcy Prawnego Anna Roszak zajmuje się pomocą prawną osobom prawnym, fizycznym prowadz

Może zastanawiałeś się kiedyś, czy Twoje smsy albo maile mogą być sposobem zawarcia umowy? Od 8 września 2016 r. na pewn...
21/10/2016

Może zastanawiałeś się kiedyś, czy Twoje smsy albo maile mogą być sposobem zawarcia umowy? Od 8 września 2016 r. na pewno mogą. Tego dnia weszła w życie nowelizacja Kodeksu cywilnego, która wprowadziła tzw. formę dokumentową. W praktyce oznacza to, że można zawrzeć umowę przez maila, smsa a nawet fejsa! Wystarczy, że uzgodnicie wszystkie kluczowe postanowienia umowy (przedmiot, cenę, termin) i nie będziecie już musieli podpisywać żadnych dokumentów.

Co jeszcze istotne – ustawodawca uznał, że jeżeli strony nie postanowiły inaczej, to umowę w formie pisemnej będzie można rozwiązać np. poprzez wysłanie smsa. To z kolei może znacząco ułatwić zakończenie stosunków prawnych, które przestały Wam odpowiadać, np. najmu mieszkania.

Do zachowania formy dokumentowej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie, zaś za dokument uważa się każdy nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią. Obecnie nie będzie budzić żadnych wątpliwości złożenie oświadczenia w smsie, w mailu, na Facebooku lub innym serwisie społecznościowym. Pozostaje kwestią otwartą, czy np. zdjęcie wstawione na Instagram zawierające oświadczenie woli będzie wystarczające dla przypisania mu waloru dokumentu. Zdaje się, że jeżeli będzie możliwe ustalenie od kogo to zdjęcie pochodzi (kto publikuje na Instagramie), to tak. Kolejnym ciekawym problemem praktycznym będzie kwestia nagrań audio i audio-wideo, które zapisane np. na pendrive’ie winny być uznane za dokument. Rozstrzygnięcia praktyczne tych kwestii dopiero przed nami, ale okazuje się, że polski prawodawca w końcu zaczyna zauważać, że XXI wiek już nadszedł :)

ŁJL

ZREFORMOWANY SYSTEM KONTROLI KLAUZUL NIEDOZWOLONYCH Nowelizacja Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z 5 sierpnia...
28/06/2016

ZREFORMOWANY SYSTEM KONTROLI KLAUZUL NIEDOZWOLONYCH

Nowelizacja Ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów z 5 sierpnia 2015 r., obowiązująca od 17 kwietnia 2016 r., przeniosła kontrolę abstrakcyjną wzorca umów z modelu sądowego w model zgoła odmienny, bowiem model administracyjno – sądowy. Dla wyjaśnienia wskazać należy, że kontrola abstrakcyjna to taka, której dokonuje się w oderwaniu od konkretnego stosunku umownego i niezależnie od tego, czy wzorzec był czy też nie, zastosowany w jakiejś konkretnej umowie z konsumentem.

Nowelizacja miała przede wszystkim na celu uporządkowanie rozległego rejestru klauzul niedozwolonych, w którym obecnie znajduje się prawie 6 tys. niedozwolonych postanowień. W praktyce taki rejestr jest nieprzystępny zarówno dla Konsumentów, jak i Przedsiębiorców, dla których monitorowanie i analiza rejestru stanowi nie lada wyzwanie. W tym zakresie niestety nowelizacja nie do końca spełniła swoje zadanie, ponieważ ustawodawca postanowił w przepisach przejściowych, że rejestr w takiej formie będzie musiał być prowadzony jeszcze przez 10 kolejnych lat. To, co powinno wpłynąć na to, że wszystkim Nam będzie łatwiej korzystać z rejestru, to fakt, że od nowelizacji do rejestru będą trafiały klauzule tylko w tych sprawach, w których wniesiono pozwy do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przed wejściem w życie ustawy nowelizującej tj. przez 17 kwietnia 2016 r.
Obecnie w toku kontroli klauzul niedozwolonych, ustanowionym przez nowelizację, rozstrzygnięcia wydawane będą przez Prezesa Urzędu Konkurencji i Konsumentów w drodze decyzji administracyjnej. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który jeszcze w niedawno obowiązującym stanie prawnym, sprawował kontrolę nad postanowieniami wzorców umów, które zawierać mogły zapisy kształtujące prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, czy rażąco naruszające jego interesy, w nowym systemie natomiast będzie dokonywał kontroli prawidłowości decyzji Prezesa UOKiK, jeżeli niezadowolona strona zdecyduje się na założenie odwołania.

Tak jak obecnie postępowanie przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów, może zostać zakończone wyrokiem orzekającym, że dane postanowienie wzorca umowy jest niedozwolone i jednocześnie zakazującym jego wykorzystania, tak po nowelizacji postępowanie w sprawie uznania postanowień wzorca umowy za niedozwolony, zakończyć będzie się mogło decyzją Prezesa UOKiK uznająca, iż dane postanowienie wzorca umowy jest niedozwolone i jednocześnie zakazując jego wykorzystania. Dodatkowo Prezes UOKiK nałożyć może także na przedsiębiorcę karę pieniężną w wysokości nie większej niż 10% obrotu osiągniętego w roku obrotowym poprzedzającym rok nałożenia kary.

Swoiste novum, w porównaniu do poprzedniego modelu, stanowi możliwość wyrażenia przez przedsiębiorcę woli co do zmiany praktyk, zaniechania naruszenia prawa oraz usunięcia skutków naruszeń. Zobowiązanie takie po zaakceptowaniu przez Prezesa UOKiK będzie mogło być nałożone na przedsiębiorcę w drodze tzw. decyzji zobowiązaniowej, która jednocześnie nie będzie przewidywać kary pieniężnej.

W związku z nowelizacją warto w tym miejscu odnieść się do opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przedstawionej w dniu 2 czerwca 2016 r., w sprawie C‑119/15, w związku z wnioskiem o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym złożonym przez Sąd Apelacyjny w Warszawie o odpowiadającą m.in. na pytanie: czy (…)stosowanie postanowień wzorców umów o treści tożsamej z treścią postanowień uznanych za niedozwolone prawomocnym wyrokiem sądu i wpisanych do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, może być uznane w stosunku do innego przedsiębiorcy, który nie brał udziału w postępowaniu zakończonym wpisem do rejestru postanowień wzorców umowy uznanych za niedozwolone, za działanie bezprawne, stanowiące w świetle prawa krajowego praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów i stanowiące podstawę nałożenia kary pieniężnej z tego tytułu w krajowym postępowaniu administracyjnym?”.

W swojej opinii Rzecznik Generalny Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał, że wpis do rejestru klauzul niedozwolonych nie może przesądzać o bezprawności innych postanowień wzorców umownych o jednakowym brzmieniu, a tym samym automatyzmu w uznawaniu ich za nieuczciwe i nakładania z tego tytułu na przedsiębiorców kar pieniężnych.

WZ

Patronite – nowa platforma wsparcia twórcówOd pewnego czasu można zauważyć, że Polacy angażują się w finansowanie społec...
02/06/2016

Patronite – nowa platforma wsparcia twórców

Od pewnego czasu można zauważyć, że Polacy angażują się w finansowanie społecznościowe pod postacią crowdfundingu. Do niedawna najbardziej znanym polskim portalem tego typu był PolakPotrafi.pl. Obecnie jednak coraz większą popularność zyskuje portal Patronite.

Specyfika Patronite nie polega jednak na „powszechnym zrywie” np. bo trzeba zebrać 15.000 zł na festiwal, 20.000 zł na zdobycie K2 przez Polaków, czy 3.000 zł na nagranie płyty. Jak sami twórcy portalu piszą: „Patronite to miejsce wspierania pojedynczych ludzi lub grup ludzi, a nie pojedynczych okazjonalnych projektów”. Pomysłodawcy portalu próbują przemodelować rynek stałego wsparcia twórców (ale i sportowców!) poprzez zapewnienie im comiesięcznego, dobrowolnego wsparcia na zasadzie „dajesz-ile-czujesz”. Trzeba przyznać, że poprzeczka została ustawiona wysoko. Patronite bowiem musi bazować nie tylko na pewnej systematyczności wpłat, ale także na odpowiedzialności Patrona za swoje decyzje i konsekwencji w jej utrzymywaniu. Oczywiście, łatwiej jest raz w roku wrzucić pieniądze do puszki WOŚP, czy dorzucić się do wyprawy w Himalaje. Pozostaje jednak mieć nadzieję, że i w tym zakresie Rodacy nie zawiodą i raz zadeklarowane wpłaty będą kontynuować.

Co ciekawe, model finansowania zaproponowany przez Patronite sprowadza się w przeważającej mierze do umowy darowizny. Patron jest na ogół (o wyjątkach dalej) darczyńcą w rozumieniu prawa cywilnego, zaś twórca – obdarowanym. Zgodnie z art. 890§1 Kodeksu cywilnego, jeżeli przyrzeczone świadczenie zostało spełnione, to umowa darowizny bez wymaganej formy aktu notarialnego staje się ważna. Niezwykle istotne jest to, że darczyńca (Patron) w tej umowie zobowiązuje się do bezpłatnego świadczenia na rzecz obdarowanego (twórcy). Przez bezpłatne świadczenie należy rozumieć takie, które nie ma ekwiwalentu. A trudno za świadczenie ekwiwalentne uznać na przykład osobiste podziękowanie, pocztówkę z Japonii, czy odpowiedź na zadane pytanie (wszystkie przykłady z profilu Krzysztofa Gonciarza, który w chwili pisania tego tekstu otrzymuje miesięczne wsparcie w wysokości 27.040 zł od 1.469 Patronów). Oczywiście, po przekroczeniu kwoty 4.902 zł od jednej osoby w ciągu 5 lat, twórca będzie zobowiązany zapłacić podatek od darowizn.

Inna zgoła sytuacja prawna dotyczy tych twórców, którzy za pewne progi wsparcia oferują podziękowanie łatwiej wyrażalne w pieniądzu. I tak, Domowa Kostiumologia, która szyje stroje historyczne, za wsparcie w wysokości 200 zł miesięcznie obiecuje Patronowi: „dostaniesz ode mnie śliczną paczuszkę, a w środku dużo kostiumowo-historycznych prezentów niespodzianek (jeśli zajmujesz się szyciem, możemy to zamienić na Pakiet Szyciowy)”. W zależności, co w „paczuszce” się znajduje może się okazać, że stosunek prawny bliższy będzie umowie sprzedaży. W tej sytuacji, twórca ma obowiązek w rocznym zeznaniu podatkowym wykazać te kwoty jako przychód i zapłacić od nich podatek dochodowy.

Zupełnie na marginesie pozostaje problem zapłaty podatku VAT, ale skrótowość tej notatki nie pozwala na zajęcie się i tym zagadnieniem.

Twórcom i sportowcom życzymy znajdowania wielu Patronów. Patronom natomiast gratulujemy ofiarności i prospołecznej, protwórczej postawy. Mamy nadzieję, że Patronite będzie się rozwijał jak najlepiej!

ŁJL

20/05/2016

Jak zachować się w sądzie? Cz. II Zeznania w sprawie cywilnej

Zgodnie z zapowiedzią, kontynuujemy przewodnik po sądzie dla świadków. Dzisiaj kilka słów o zeznaniach świadka i możliwości odmowy ich składania.

Przede wszystkim należy pamiętać, że świadek jest wezwany przez konkretną stronę postępowania i to ta strona określa dokładne okoliczności, zdarzenia i fakty, które ma dany świadek potwierdzić, lub którym ma zaprzeczyć i tym samym zbliżyć stronę do osiągnięcia wygranej w sprawie. Dobrze jest zatem, aby świadek w swoich zeznaniach skupił się nade wszystko na nich.

Na ogół, sąd po spisaniu danych osobowych świadka, spytaniu go o wiek, zawód i stosunek do stron (rodzina, czy osoba niespokrewniona), pozwoli się wypowiedzieć w sposób swobodny – przeważnie pada pytanie „Co świadek wie o tej sprawie?”.

W dalszej kolejności sąd może zadać dodatkowe pytania, a następnie pozwoli stronom kierować pytania do świadka.

Kodeks postępowania cywilnego wprowadza pewne ograniczenia, co do osób, które mogą być świadkami. Artykuły od 259 do 261 zabraniają bycia świadkiem osobom niezdolnym do spostrzegania lub komunikowania swoich spostrzeżeń, wojskowym i urzędnikom niezwolnionym od zachowania tajemnicy informacji niejawnych, przedstawicielom ustawowym stron oraz organom osób prawnych, mediatorowi (ale tylko co do faktów, o których dowiedział się w związku z prowadzeniem mediacji; strony mogą jednak zwolnić mediatora z zachowania tajemnicy) oraz niektórym współuczestnikom sporu.

Prawo do odmowy zeznań przysługuje nadto małżonkom, wstępnym (np. rodzicom, dziadkom), zstępnym (np. dzieciom, wnukom), rodzeństwu, czy teściom i zięciom oraz przysposobionym. Co istotne, prawo odmowy zeznań nie ustaje po rozwodzie – była żona i były mąż nadal mogą odmówić zeznań.

Poza wyżej wskazanymi osobami, wszyscy wezwani na rozprawę jako świadkowie mają obowiązek składania zeznań. W wyjątkowych sytuacjach mogą odmówić jednak odpowiedzi na konkretne pytanie, jeżeli zeznania mogłyby narazić tę osobę lub jej najbliższych (o których mowa w poprzednim akapicie) na odpowiedzialność karną, hańbę, dotkliwą i bezpośrednią szkodę majątkową albo mogłyby pogwałcić istotną tajemnicę zawodową. Ponadto, duchowny może odmówić zeznań co do faktów, które powierzono mu podczas spowiedzi (prawo kanoniczne nawet zakazuje kapłanom ujawniać te fakty).

W kolejnym wpisie zajmiemy się zeznaniami świadków w procesie karnym.

ŁJL

Jak zachować się w sądzie? Cz. IRozmowy z Klientami i osobami powoływanymi w charakterze świadka uzmysłowiły nam, że „sz...
09/05/2016

Jak zachować się w sądzie? Cz. I

Rozmowy z Klientami i osobami powoływanymi w charakterze świadka uzmysłowiły nam, że „szary Kowalski” marzy o „krótkiej instrukcji obsługi” posiedzeń sądowych.

Chcąc zatem ułatwić życie przysłowiowemu „szaremu Kowalskiemu” postaramy się taką instrukcję przygotować. Poniżej zatem I część naszego poradnika z cyklu „Jak zachować się w sądzie?”.

Zacząć wypada od opisu sali sądowej. Na jej środku znajduje się stół sędziowski, przy którym, w zależności od sprawy, zasiada jeden albo trzech sędziów i czasem jeszcze dwóch ławników. Po lewej stronie (patrząc na stół sędziowski) znajduje się miejsce dla prokuratora w sprawach karnych albo powoda i jego pełnomocnika w sprawach cywilnych, gospodarczych, rodzinnych i pracy. Naprzeciwko (po prawej stronie patrząc na stół sędziowski) przeznaczono miejsce dla oskarżonego (w procesie karnym) i pozwanego (w pozostałych postepowaniach). Pomiędzy tymi trzema stołami stoi pulpit dla słuchanych przez Sąd stron, świadków i biegłych, natomiast na końcu sali przewidziano ławki dla publiczności, w których, po wywołaniu sprawy, a przed przystąpieniem do przesłuchania, siadają także świadkowie.

Każde posiedzenie sądu rozpoczyna się wywołaniem sprawy – protokolant wychodzi wtedy przed salę i informuje, jaka sprawa będzie rozpatrywana, z czyjego powództwa przeciwko komu i o co. Strony, pełnomocnicy i ewentualnie świadkowie wchodzą na salę i zajmują miejsca. Sąd sprawdza obecność i przystępuje do rozprawy.

W pierwszej kolejności udziela głosu powodowi, następnie pozwanemu i dopiero w tym momencie przesłuchuje pierwszego świadka. Pozostali świadkowie w tym czasie nie mogą znajdować się na sali rozpraw i proszeni są o jej opuszczenie i oczekiwanie na korytarzu. Należy zaznaczyć, że świadek zeznaje przed sądem, a zatem winien kierować swoje słowa do sądu i w jego kierunku. Nawet jeżeli pytania zadają strony lub ich pełnomocnicy, to świadek i tak odpowiada na nie sądowi, a nie osobie faktycznie zadającej pytanie. Na rozprawę należy zabrać ze sobą dowód tożsamości ze zdjęciem, gdyż sąd będzie weryfikował dane osobowe świadków.

Świadek najpierw w sposób swobodny zeznaje, co wie o sprawie. Gdy ta część pozostawi jakieś kwestie niewyjaśnione, to pytania zadaje sąd, a następnie strony i ewentualnie inni członkowie składu orzekającego. Kolejność zadawania pytań określa przewodniczący składu, ale powinien uwzględnić, która ze stron składała wniosek o przesłuchanie danego świadka i pozwolić tej stronie, z uwagi na ciężar dowodu, zadawać pytania jako pierwszej.

Po złożeniu zeznań, świadek powinien pozostać na sali sądowej do czasu zakończenia przesłuchania wszystkich świadków. Świadek może się oddalić dopiero, gdy sąd na to wyrazi zgodę.

Za nieusprawiedliwione niestawiennictwo lub odmowę składania zeznań, sąd może skazać świadka na grzywnę. Trzeba również pamiętać, że świadek ma prawo żądać zwrotu wydatków koniecznych, związanych ze stawiennictwem w sądzie oraz wynagrodzenia za utratę zarobku. Taki wniosek świadek musi jednak złożyć choćby ustnie na rozprawie.

O sytuacjach, w których można odmówić zeznań, napiszemy w kolejnym wpisie!

ŁJL

Droga wspinaczkowa jako przedmiot prawa autorskiegoNadejście wiosny pozwoliło rozpocząć sezon wspinaczki w terenie. Pier...
25/04/2016

Droga wspinaczkowa jako przedmiot prawa autorskiego

Nadejście wiosny pozwoliło rozpocząć sezon wspinaczki w terenie. Pierwsza wizyta w skałach była też okazją do pewnej refleksji, dotyczącej prawa autorskiego, podczas wspinaczki klasycznej z dolną asekuracją.

Wspinanie sportowe, które odbywa się na drogach obitych, czyli wyposażonych w stałe punkty asekuracyjne (spity, ringi) niesie za sobą ciekawe zagadnienie prawa autorskiego dotyczące ochrony wyznaczonej drogi jako utworu w rozumieniu prawa autorskiego.

Drogi wspinaczkowe, czyli trasy wejścia na daną ścianę skalną, mają różnorodny przebieg i są zróżnicowane pod względem trudności. Najpopularniejsza w Polsce, skala Kurtyki, obejmuje trudności I, II, III, IV, V, VI, VI.1, VI.2, itd. Dla przykładu, kursy skałkowe zaczyna się od dróg o trudności III, a żeby pozytywnie je ukończyć trzeba sprawnie „robić” drogi czwórkowe.

Każda nowowymyślona droga może zostać przez jej autora nazwana w dowolny sposób i trzeba przyznać, że wspinacze zadziwiają fantazją – żeby wspomnieć „Festiwal Granitu” na Zamarłej Turni, „Kabaret Starszych Panów”, „Ostatniego Mohikanina” czy „Superparanoję” na Kazalnicy Mięguszowieckiej, „Pachniesz brzoskwinią” na Kopie Spadowej, czy „Międzymiastową” i „Oczy w obłędzie” na Mnichu. Po wytyczeniu drogi, autor określa jej trudność, która jest następnie weryfikowana przez innych wspinaczy. Na drogach obitych określa także, gdzie i w jakiej ilości winny być umieszczone punkty asekuracyjne.

Tak skonstruowana droga może być uznana za utwór w rozumieniu prawa autorskiego. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, za utwór uznaje się każdy przejaw działalności twórczej o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia. Taki wytwór działalności człowieka podlega ochronie prawa autorskiego o ile spełnia powyższe cechy. Nie ulega wątpliwości, że wymyślenie nowej drogi wspinaczkowej, jej wyznaczenie i opisanie realizuje wymagania określone w prawie autorskim.

Należy zatem przyznać jej autorowi prawo do wymagania także od innych wspinaczy posługiwania się jej nazwą, nieingerowanie osób trzecich w jej układ, tzn. niezmienianie punktów asekuracyjny – zarówno przez ich wycinanie ze skały, jak i dodawanie kolejnych oraz wskazywanie w przewodnikach i opracowaniach branżowych autora drogi.

Praktyka pokazuje, że środowisko wspinaczy zwraca na ten aspekt uwagę i na przykład w razie ingerencji innego wspinacza w wyznaczoną drogę (przez dodanie jakiegoś punktu asekuracyjnego), w dość krótkim czasie przywraca stan pierwotny.

Ochrona prawnoautorska nie dotyczy wyceny drogi – ta podlega weryfikacji przez innych wspinaczy oraz może ulec zmianie z uwagi na uszkodzenie ściany (oberwanie kluczowego chwytu).

Od lub do wytyczonej drogi mogą później dochodzić nowe drogi – wymyślone przez tego samego lub innego wspinacza. Takie działanie oczywiście nie jest ingerencją w pierwotny utwór, ale może być uznane za dozwolony użytek, ewentualnie prawo cytatu.

Tych kilka uwag może być oczywiście dalej rozwijanych w przerwie między jedną a drugą ścianą lub w czasie asekuracji partnera, który właśnie porywa się na „Krnąbrnego Dromaderka” (VI.1+) na Wielkiej Turni w Dolinie Będkowskiej (autorem tej drogi jest Andrzej Kościelniak). Tymczasem – życzymy bezpiecznego długiego weekendu majowego i tylu samodzielnych zejść, co wejść na ścianę!
ŁJL

Senat na posiedzenia rozpoczynającym się dnia 13 kwietnia 2016 r. zajmie się ustawą o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomośc...
12/04/2016

Senat na posiedzenia rozpoczynającym się dnia 13 kwietnia 2016 r. zajmie się ustawą o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw. W przekazie medialnym określa się ją jako „ustawę o wstrzymaniu sprzedaży polskiej ziemi”.

Już pierwszy artykuł projektowanej regulacji wskazuje na najistotniejszy interes, który ustawa chce chronić. Mianowicie w okresie 5 lat od dnia wejścia w życie ustawy wstrzymuje się sprzedaż nieruchomości albo ich części wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Wyłączone z tego zakazu zostały m.in.: nieruchomości przeznaczone na cele inne niż rolne (np. parki technologiczne i przemysłowe, centra biznesowo-logistyczne, inwestycje transportowe, budownictwo mieszkaniowe, itp.), grunty położone w granicach specjalnych stref ekonomicznych, domy, lokale mieszkalne, budynki gospodarcze, garaże, ogródki przydomowe oraz, co istotne, działki rolne o powierzchni do 1 ha.

Ustawa wprowadza zasadę nabywania ziemi przez rolników indywidulanych, co ma wzmocnić ochronę wartości ziemi przed wykupem spekulacyjnym. Uzasadnieniem podjęcia prac nad ustawą jest zakończenie 12 letniego okresu ochronnego na zakup ziemi rolnej przez cudzoziemców (1 maja 2016 r.) i ryzyko wykupu tańszej ziemi w Polsce przez podmioty z krajów tzw. „starej Unii”. Przed spekulacją ma chronić także zakaz zbycia lub wydzierżawienia nabytej nieruchomości przez okres 10 lat. Co więcej, rolnik będzie mógł nabyć ziemię z Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa tylko wtedy, gdy łączna powierzchnia posiadanych przez niego użytków rolnych nie przekroczy 300 ha. Na marginesie można dodać, że Skarb Państwa posiada około 1,5 mln ha nieruchomości rolnych.

Po wejściu w życie tych przepisów – planowany termin, to dzień 30 kwietnia 2016 r. – Agencja Nieruchomości Rolnych w ramach pierwokupu będzie mogła kontrolować nabycie każdej nieruchomości rolnej, a nie, jak obecnie, tylko powyżej 5 ha.

Projekt spotyka się z szeroką krytyką, głównie z uwagi na fakt możliwych niezgodności z Konstytucją (zbytnie ograniczenie prawa własności) oraz prawem Unii Europejskiej (naruszenie zasady swobody przepływu kapitału, a w mniejszym stopniu również sprzeczność z zasadą swobody zakładania przedsiębiorstw i swobodnego przepływu pracowników).

Trzeba jednak zaznaczyć, że największa organizacja rolnicza – Krajowa Rada Izb Rolniczych – rządowy projekt oceniła pozytywnie, choć wskazuje, że „proponowana powierzchnia poniżej 1 ha, której mają nie obejmować zasady tej ustawy, wydaje się wystarczająca dla województw Polski południowo-wschodniej, natomiast w województwach o średniej powierzchni gospodarstwa powyżej średniej krajowej, wskazanym byłoby przyjęcie wyższego progu dopuszczalnej sprzedaży gruntów zasobu np.: 3,4 lub 5 ha”.

Zgodnie z art. 15 taj ustawy, dzień przed wejściem w życie, traci moc ustawa z dnia 5 sierpnia 2015 r. o kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. poz. 1433 i 2179). Oznacza to, że zakaz nabywania nieruchomości przez cudzoziemców uchwalony w sierpniu 2015 r. nigdy nie wejdzie w życie. W rzeczywistości jednak będzie on obowiązywał z uwagi na art. 1 ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa, jednakże nie tylko wobec obcokrajowców, ale co do zasady, wszystkich podmiotów obrotu gospodarczego.

Z okazji nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy składamy wszystkim najlepsze życzenia!
24/03/2016

Z okazji nadchodzących Świąt Wielkiej Nocy składamy wszystkim najlepsze życzenia!

18/03/2016

Nowy model ochrony danych osobowych w UE

Wczoraj (17.03), po ponad 4 latach prac, Rada Europejska zatwierdziła projekt Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych. W końcowym komunikacie można przeczytać, że „stanowisko Rady w pierwszym czytaniu odzwierciedla kompromis osiągnięty w nieformalnych negocjacjach pomiędzy Radą, a Parlamentem Europejskim. Rada zwraca się do Parlamentu Europejskiego o formalne zatwierdzenie stanowiska Rady w pierwszym czytaniu bez poprawek, tak aby można przyjąć nowe ramy prawne dotyczące ochrony danych w UE, które będą wzmacniać ochronę prawną danych osobowych podczas ułatwienia przepływu tych danych na rynku cyfrowym”.

Jest to duży krok naprzód wobec prac nad wspólnymi przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych w UE. Co prawda, rozporządzenie zacznie obowiązywać dopiero w 2018 r., jednakże już można wskazać na kilka kluczowych zmian, które ta regulacja spowoduje.

Po pierwsze, rozporządzenie będzie wiązać nie tylko podmioty zarejestrowane na terenie państw członkowskich, ale wszystkie, które świadczą usługi obywatelom UE w Internecie. Ma to niebagatelne znaczenie np. w odniesieniu do „prawa do bycia zapomnianym” (możliwość skutecznego ubiegania się o usunięcie wszelkich śladów aktywności np. na Facebooku) – po wejściu rozporządzenia w życie, dostawca usług nie będzie mógł odmówić spełnienia takiego żądania.

Po drugie, ułatwione zostanie dochodzenie swoich praw w każdym kraju członkowskim. Obywatele nie będą musieli zwracać się do odpowiedników polskiego GIODO w innych krajach, ale będą mogli złożyć skargę również w Polsce. Umożliwić ma to silniejsza i efektywniejsza współpraca między poszczególnymi rzecznikami ochrony danych osobowych.

Po trzecie, GIODO będzie mógł nakładać na administratorów danych osobowych wysokie kary administracyjne (do 20.000.000 euro albo do 4% światowego obrotu przedsiębiorstwa!) w razie nieprzestrzegania przepisów.

Ponadto, rozszerzono możliwość zapoznania się ze zgromadzonymi danymi osobowymi, w tym możliwość uzyskania kopii zapisu danych przechowanych elektronicznie. Administrator danych będzie zobowiązany w zwięzły, jasny i niebudzący wątpliwości sposób udzielić informacji, jakie dane o użytkowniku zbiera i przechowuje – bez konieczności długotrwałego zapoznawania się z regulaminami.

Co niezwykle ważne, będziemy także mogli sprzeciwić się profilowaniu informacji przekazywanych do nas, w szczególności, gdy jest związane z marketingiem bezpośrednim. Powinno to ukrócić np. reklamy profilowane w serwisach społecznościowych.

Pozostaje oczekiwać na oficjalną decyzję Parlamentu Europejskiego i wejście w życie tych przepisów.

11/03/2016

ODSETKI, CO SIĘ ZMIENIŁO I JAK TERAZ POLICZYĆ

Wraz z początkiem bieżącego roku, począwszy od dnia 1 stycznia
2016 r. zmieniły się przepisy regulujące sposób naliczania oraz wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie.
W praktyce regulacja wywołała spore zamieszanie i problemy
z ustaleniem które z odsetek i w jakiej wysokości wierzyciel powinien naliczać.
Wszystko to za sprawą Ustawy o zmianie ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw z dnia 9 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1830).
Aby uczynić wierzycielom życie lżejszym poniżej kilka słów wyjaśniających zawiłości nowych regulacji ;-)

Po zmianie przepisów kodeksu cywilnego odsetki ustawowe funkcjonują jako odsetki za korzystanie z cudzego kapitału (art. 359 KC) oraz odsetki za opóźnienie (art. 481 KC). Odsetki za korzystanie z cudzego kapitału, czyli kapitałowe, należą się wierzycielowi, jeśli w umowie strony zastrzegły obowiązek zapłaty odsetek lecz nie określiły ich wysokości. Odsetek z opóźnienie w spełnieniu świadczenia, zgodnie z art. 481 §1 kodeksu cywilnego, wierzyciel może żądać, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie w spełnieniu świadczenia było następstwem okoliczności niewynikających z winy dłużnika, przysługiwały w wysokości odsetek ustawowych, o ile nie zostały oznaczone według wyższej stopy
Dotychczas aktualna wysokość odsetek, w przypadku kiedy strony w umowie nie zastrzegły inaczej, czyli odsetek zarówno kapitałowych jak i za opóźnienie, określana była przez Radę Ministrów w drodze rozporządzenia. Odsetki ukształtowane były na poziomie tj. 8% w stosunku rocznym.

Obecnie, na skutek nowelizacji ustawy z dni 9 października 2015 r., wysokość ustawowych odsetek kapitałowych, będzie zawsze stanowić równowartość stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego dodatkowo powiększonej o 3,5 punkty procentowe.
Np. na dzień 3 marca 2016 r. stopa referencyjna NBP wynosi 1,5%. Jeżeli zatem do tej wartości dodamy 3,5 punktu procentowego, to odsetki kapitałowe na dzień 3 marca 2016 r., wynosić będą 5% (liczone oczywiście w stosunku rocznym).
Sytuacja odsetek ustawowych za opóźnienie ukształtowała się jednak inaczej. Tutaj współczynnikiem branym pod uwagę będzie również równowartość stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego, wynosząca jak to zostało wskazane powyżej 1,5% jednak będzie ona powiększona o 5,5 puntu procentowego. Zatem odsetki ustawowych za opóźnienie wynosić będą 7%, czyli ich wysokość będzie wyższa od odsetek ustawowych.

Modyfikacjom uległ też sposób obliczania wysokości odsetek maksymalnych, przewidzianych w kodeksie cywilnym.
Do dnia 31 grudnia 2015 roku wysokość odsetek maksymalnych wynikających z czynności prawnej (odsetek kapitałowych) nie mogła w stosunku rocznym przekraczać czterokrotności wysokości stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego.
Zgodnie z nową regulacją odsetkową, odsetki maksymalne nie mogą w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych. Przyjmując za podstawę wyliczenia wysokość stopy referencyjnej obowiązującej na dzień 3 marca 2016 r., maksymalne odsetki ustawowe (kapitałowe) na ten dzień wynosiły 10% w skali roku.
W przypadku wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie sytuacja ma się podobnie, gdyż zgodnie z obowiązującym stanem prawnym wysokość odsetek maksymalnych za opóźnienie nie może przekroczyć w stosunku rocznym dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie, czyli na dzień 3 marca 2016 r., wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie w zapłacie wynosiła 14% w skali roku.

Nowelizacja z 9 października 2015 r., zmieniła też wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie wynikających z Ustawy z 8 marca 2013 r., o terminach zapłaty w transakcjach handlowych. Zmiana ta wydaje się o tyle istotna, iż ustawodawca całkowicie zrezygnował z odwołania się do ordynacji podatkowej w przypadku określenia odsetek dochodzonych na podstawie art. 7 tej ustawy. Zgodnie jednak z art. 4 Ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych został wprowadzony i zdefiniowany termin: „odsetki ustawowe za opóźnienie w transakcjach handlowych”, mający zastosowanie we wszystkich przypadkach dochodzenia odsetek, wynikających z powyższej Ustawy. Zgodnie z definicją ustawową są to odsetki równe stopie referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 8 punktów procentowych. Mając na względzie powyższe należy przyjąć iż na dzień 3 marca 2016 r. kształtowały się one na poziomie 9,5% w stosunku rocznym.
Ponadto, zgodnie z art. 11b Ustawy o terminach zapłaty w transakcjach handlowych, wysokość odsetek będzie obliczana na podstawie stopy referencyjnej NBP dwa razy do roku odpowiednio ą w dniu:
1 stycznia – do odsetek należnych za okres od dnia 1 stycznia do dnia 30 czerwca,
1 lipca – do odsetek należnych za okres od dnia 1 lipca do dnia 31 grudnia
Co istotne do transakcji handlowych, zgodnie z ustawą nie znajdą zastosowanie przepisy odnośnie odsetek za opóźnienie tj. art. 481 § 2 kodeksu cywilnego.

18/01/2016

Od ubiegłego roku wspieramy środowisko Tancerzy baletu podczas rozmów z Ministerstwem Pracy i Polityk Społecznej mających na celu ustalenia wspólnego stanowiska w zakresie przechodzenia artystów na emeryturę.

Konieczność rozmów wyniknęła ze zmiany przepisów emerytalnych wprowadzonych w 2009 roku, kiedy to podwyższono moment przejścia na emeryturę o 22-27 lat (z 45 lat w przypadku mężczyzn i z 40 lat w przypadku kobiet). Jedynym ułatwieniem sytuacji było wprowadzenie przejścia na emeryturę pomostową, które jednak jest możliwe dopiero po dalszych 15 latach pracy w stosunku do poprzednich przepisów – po osiągnięciu wieku 55 lat (kobiety) albo 60 lat (mężczyźni). Prace nad tymi przepisami nie zostały poprzedzone konsultacjami ze środowiskiem Tancerzy, zaś wprowadzone zmiany dotyczyły całego środowiska: zarówno osób już pracujących w zawodzie, jak i zamierzających podjąć pracę Tancerza po wejściu w życie nowych przepisów. Dla Tancerzy wykonujących zawód w chwili wejścia zmian w życie było to równoznaczne z pogorszeniem się warunków nabywania praw do emerytury.

Sytuacja Tancerzy jest wyjątkowa na tle innych grup zawodowych z powodu ewentualnych możliwości przekwalifikowania. Przede wszystkim, zarówno zarządzającym instytucjami kultury, jak i widowni zależy, co oczywiste, na jak najmłodszych (najsprawniejszych) artystach, z uwagi na większe możliwości fizyczne takich Tancerzy, co przekłada się wprost na odbiór widowiska (spektaklu). Trudno bowiem oczekiwać, że Tancerz po osiągnięciu wieku ponad 40 (45) lat, przy uwzględnieniu wyniszczenia organizmu, będzie w stanie wykonywać skomplikowane figury taneczne. Nie istnieje również realna możliwość obsadzania starszych Tancerzy w rolach mniej wymagających, gdyż takich spektakli praktycznie nie ma. Wykonywanie tego zawodu po ukończeniu 40 (45) lat jest także wysoce ryzykowne dla zdrowia i życia Tancerzy. To z kolei może narażać pracodawców i dalej organy państwa, na niepotrzebne koszty leczenia, rehabilitacji lub odszkodowań.

Jedną z elementarnych zasada państwa prawa jest zasada ochrony praw nabytych i niedziałanie prawa wstecz. W przekonaniu Tancerzy wprowadzenie zmian w systemie emerytalnym, w sposób, w jaki uczyniono to w 2009 roku, stanowi naruszenie tej ważnej konstytucyjnej zasady. Naszym celem jest wypracowanie wspólnego stanowiska i rozwiązanie problemu, który powstał w związku z uchwaleniem nowej ustawy.

Rozmowy w Ministerstwie trwają.

Adres

Ulica Prusa 4/7
Poznan
60-819

Telefon

539 908 631

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria Radcy Prawnego Anna Roszak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij