27/08/2026
Tajska policja zajęła w maju sieć willi na Koh Pha-ngan. Każda miała właściciela na papierze i innego właściciela w rzeczywistości — bo cudzoziemiec nie może tam mieć ziemi, więc kupuje przez spółkę z podstawionym wspólnikiem. 🏝️
To skrajność. W debacie FXMAG rozmawialiśmy o czterech innych rynkach: Włochy, Hiszpania, Dubaj i Szwajcaria — i tam pytanie „czy naprawdę zostaję właścicielem" ma trzy różne odpowiedzi.
We Włoszech i Hiszpanii obywatel UE kupuje na własne nazwisko, bez zezwoleń. W Szwajcarii potrzebne jest zezwolenie i obowiązują kontyngenty. W Dubaju pełna własność tylko w wyznaczonych strefach.
W części włoskiej pokazywałem, że problem leży gdzie indziej niż własność — w katastrze i samowolach budowlanych, których notariusz nie sprawdza, bo nie musi. Wskazywałem też ciekawe wg mnie włoskie miasta z wysokim ROI.
Debatę prowadził Dawid Augustyn, redaktor naczelny FXMAG 👇
https://youtu.be/_ntgfT07ayk