12/02/2026
Zgodnie z obietnicą przekazujemy Państwu najświeższe informacje prosto z Luksemburga 😊. W dniu dzisiejszym Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok w sprawie C-471/24, odnoszący się do kredytów hipotecznych powiązanych ze wskaźnikiem WIBOR.
Na wstępie należy podkreślić, że sprawa dotyczyła umowy kredytu zawartej w 2019 roku, a więc już po wejściu w życie rozporządzenia BMR (Benchmark Regulation), które w sposób szczegółowy reguluje zasady oraz metodologię ustalania wskaźników referencyjnych, w tym WIBOR. Okoliczność ta ma kluczowe znaczenie dla prawidłowej interpretacji wyroku, ponieważ przesądza o tym, że analizowany wskaźnik powinien spełniać wymogi określone w prawie unijnym.
Wszystkie pozostałe tezy orzeczenia należy odczytywać właśnie w tym kontekście – jako odnoszące się do kredytów zawieranych po 2018 roku, gdy rozporządzenie BMR zaczęło obowiązywać.
Z perspektywy ochrony konsumentów istotne znaczenie ma to, że Trybunał dopuścił możliwość badania klauzul dotyczących zmiennego oprocentowania opartego na wskaźniku WIBOR w świetle dyrektywy 93/13, a więc przepisów regulujących ochronę konsumentów przed nieuczciwymi warunkami umownymi.
Oznacza to, że sądy krajowe mogą oceniać postanowienia umowne odwołujące się do WIBOR pod kątem ich zgodności z prawem konsumenckim. W praktyce otwiera to kredytobiorcom drogę do dochodzenia swoich praw przed sądami i poddania kontroli treści umów kredytowych.
Jednocześnie Trybunał wskazał, że sąd krajowy nie jest uprawniony do badania samego wskaźnika WIBOR jako takiego. Z uwagi na objęcie go regulacją BMR istnieje domniemanie jego zgodności z prawem unijnym, co wyłącza możliwość podważania samej metodologii ustalania wskaźnika w ramach kontroli abuzywności.
Kluczowe znaczenie mają natomiast kwestie związane z realizacją obowiązku informacyjnego wobec kredytobiorcy. Trybunał zaakcentował, że to właśnie sposób poinformowania konsumenta o mechanizmie zmiennego oprocentowania oraz o wpływie wskaźnika WIBOR na wysokość zobowiązania może podlegać ocenie sądu krajowego. Sąd powinien zbadać, czy bank w sposób jasny, przejrzysty i niewprowadzający w błąd przedstawił ryzyko związane ze zmiennością oprocentowania, w szczególności możliwość istotnego wzrostu rat kredytu.
Trzeba podkreślić, że w zupełnie innej sytuacji znajdują się kredytobiorcy, którzy zawarli umowy przed 2018 rokiem, kiedy to WIBOR nie był uregulowany żadnym oficjalnym aktem prawnym. Tak wiec oni muszą jeszcze poczekać na kolejne rozstrzygnięcia TSUE. Będziemy Państwa informować na bieżąco !