19/03/2026
Ekonomika procesowa nie może sankcjonować pozorności dowodu z zeznań świadków.
Współczesna praktyka orzecznicza w procesie cywilnym coraz częściej skłania się ku szerokiemu stosowaniu art. 271¹ KPC. Choć intencją ustawodawcy było przyspieszenie postępowań, z perspektywy pełnomocnika procesowego dążenie do sprawności sądu nie może odbywać się kosztem rzetelności ustaleń faktycznych.
Pisemna forma zeznań, stosowana w sprawach o wysokim stopniu sporności, prowadzi niekiedy do sytuacji wręcz absurdalnych, które podważają sens postępowania dowodowego:
➡️ Iluzja samodzielności (Świadek „pod dyktando”).
W trybie pisemnym sąd traci jakąkolwiek kontrolę nad procesem formułowania wypowiedzi. Dochodzi do absurdów, w których świadek przesyła zeznania napisane językiem stricte prawniczym, posługując się frazeologią z pism procesowych strony. W rzeczywistości nie wiemy, czy autorem odpowiedzi jest świadek, czy też zostały one przygotowane przez podmiot zainteresowany rozstrzygnięciem, a jedynie przez świadka podpisane.
➡️ Brak weryfikacji „tu i teraz” (Błąd w pytaniu a brak reakcji).
W warunkach sali rozpraw, gdy świadek nie rozumie pytania lub odpowiada wymijająco, przewodniczący lub pełnomocnik może natychmiast zareagować, doprecyzować kwestię lub zadać pytanie pomocnicze. W trybie pisemnym, jeśli świadek odpowie nielogicznie na kluczowe pytanie nr 3, wszystkie kolejne odpowiedzi (nr 4–10) mogą stać się bezużyteczne procesowo, co paradoksalnie prowadzi do konieczności ponownego przesłuchania i wydłużenia procesu.
➡️ Eliminacja psychologii zeznań (Świadek „doskonały”).
Pisemność pozwala na wielokrotną redakcję tekstu, co eliminuje naturalne wahania, niepewność czy spontaniczne sprostowania. Prowadzi to do absurdalnej sytuacji, w której każda relacja jest „beznamiętnie spójna”. Sąd zostaje pozbawiony możliwości obserwacji sfery niewerbalnej – mikrosekundowej pauzy przed odpowiedzią na trudne pytanie czy unikania wzroku – co w psychologii sądowej jest kluczowe dla oceny wiarygodności.
➡️Wykluczenie dynamiki przesłuchania krzyżowego.
Składanie zeznań na piśmie całkowicie neutralizuje instytucję przesłuchania krzyżowego. Brak możliwości zaskoczenia świadka pytaniem wynikającym bezpośrednio z jego poprzedniej wypowiedzi sprawia, że dowód ten staje się statyczną deklaracją, a nie dynamicznym poszukiwaniem prawdy.
Zeznania na piśmie powinny być zarezerwowane dla okoliczności niespornych lub o charakterze technicznym. W sprawach, gdzie kluczowa jest ocena wiarygodności osób, zastępowanie bezpośredniości „kwestionariuszem” jest rezygnacją z rzetelnego wyjaśnienia sprawy na rzecz statystycznej szybkości jej zakończenia.