12/02/2026
Dziś w siedzibie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłoszono orzeczenie w sprawie C-471/24 dotyczącej kredytów złotowych opartych na WIBOR. Byliśmy na miejscu.
Dziś w siedzibie Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej ogłoszono orzeczenie w sprawie C-471/24 dotyczącej kredytów złotowych opartych na WIBOR. Byliśmy nna miejscu.
Co wynika z dzisiejszego rozstrzygnięcia?
Przede wszystkim – klauzule zmiennego oprocentowania oparte na WIBOR nie są wyłączone spod kontroli sądowej. Mogą być badane w świetle dyrektywy 93/13, a więc pod kątem ochrony konsumenta przed nieuczciwymi warunkami umownymi.
Trybunał podkreślił, że ocena musi być przeprowadzana indywidualnie – w każdej sprawie osobno. Kluczowe będzie ustalenie, czy bank rzeczywiście, jasno i w sposób zrozumiały poinformował kredytobiorcę o:
– mechanizmie ustalania oprocentowania,
– ryzyku wzrostu stopy procentowej,
– możliwości istotnego zwiększenia całkowitego kosztu kredytu.
Znaczenia nabiera standard wynikający z dyrektywy 2014/17 – w szczególności obowiązek przekazania realnego ostrzeżenia o skutkach znacznego wzrostu oprocentowania i zmienności RRSO.
Co istotne – TSUE nie przesądził dziś skutków ewentualnego naruszenia obowiązków informacyjnych. To pozostaje do rozstrzygnięcia przez sądy krajowe.
Warto także spojrzeć szerzej. Sprawa C-471/24 dotyczyła kredytu z 2019 r., a więc zawartego już po wejściu w życie rozporządzenia BMR. Przed Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej czekają kolejne sprawy dotyczące kredytów złotowych: C-586/25, C-607/25 oraz C-630/25. To właśnie te postępowania – mogą w większym stopniu doprecyzować standard oceny starszych umów, zawieranych przed 2018 r.
Jedno jest pewne: temat WIBORu nie został dziś zamknięty.