28/04/2020
W dobie pandemii koronawirusa rośnie liczba teleporad medycznych. Nawet Ministerstwo Zdrowia zachęca do skorzystania z porady lekarza POZ, który może wystawić e-receptę i e-zwolnienie. Telemedycyna nie została jednak kompleksowo uregulowana przez ustawodawcę. Usługi telemedycyny, świadczone na odległość stanowią w rzeczywistości udzielanie porad lekarskich i konsultacji, towarzyszy temu możliwość wystawienia e-recepty. Pojęcie to nie jest zdefiniowane w przepisach prawa polskiego. Z art. 2 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty wynika, że lekarz, lekarz dentysta może wykonywać czynności polegające na udzielaniu świadczeń zdrowotnych, także za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności. Potwierdzono to w art. 42 ust. 1 tej ustawy, przyznając lekarzowi prawo orzekania o stanie zdrowia określonej osoby po uprzednim, osobistym jej zbadaniu lub zbadaniu jej za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności, a także po analizie dostępnej dokumentacji medycznej tej osoby. Tym niemniej z przepisów prawa powszechnego wprost nie wynika, że dopuszczalne jest zasięganie opinii innego lekarza „na odległość” przez kierującego akcją ratunkową czy też czy możliwa jest modyfikacja przez lekarza dawki leku w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowiu pacjenta. Pojęcie telemedycyny pojawia się wyłącznie w ustawie o bezpieczeństwie morskim, która określa, że w celu wykonywania zadań państwa związanych z udzielaniem porad medycznych drogą radiową na morzu tworzy się Morską Służbę Asysty Telemedycznej. W związku z powyższym należy podjąć prace legislacyjne nad niezwłocznym uregulowaniem statusu telemedycyny w prawie polskim.