Kancelaria Radcy Prawnego Martyna Ludwiczak

Kancelaria Radcy Prawnego Martyna Ludwiczak Umowy. Windykacja. Podatki. Prawo pracy. KRS. Spółki. Wsparcie prawne biznesu.

Uwaga, ten post jest kompletnie niezwiązany z prawem.Z jakiegoś nieznamego mi powodu, uporczywie, nie chce się tutaj udo...
08/01/2026

Uwaga, ten post jest kompletnie niezwiązany z prawem.

Z jakiegoś nieznamego mi powodu, uporczywie, nie chce się tutaj udostępnić moja rolka z IG o mojej refleksji i "pierwszych razach" w 2025 roku 🤷‍♀️ No nie wiem ocb.

I w sumie to bym to tak zostawiła, ale w dniu dzisiejszym dostałam mnóstwo życzeń na Nowy Rok i miały miejsce jakieś rozważania o największych sukcesach 2025 roku....no i tak mnie to wszystko zainspirowało, że chce Wam tutaj jedną rzecz oznajmić.

Może nie nazwałabym tego największym skucesem 2025, ale z pewnością jest to coś dzięki czemu ja czuję się lepiej i lepiej funkcjonuję i chcę żeby ze mną zostało jak joga i taniec intuicyjny, a wartością dodaną jest też to, że lepiej wyglądam 🙈😉

O czym mówię?

O treningu siłowym.

W moim przypadku na spotkanie z trenerem personalnym zapisałam się bez żadnego przemyślenia, spontanicznie i kompletnie impulsywnie. Prawdą jest, że gdzieś z tyłu głowy chodziła po niej myśl o zapisaniu się na siłownię, ale jednocześnie uważałam, że siłownia to nie moje miejsce (moje miejsce to studio jogi 🧘‍♀️😜), na siłowni czułam się "jak dziecko we mgle" i nie miałam (nadal częściowo nie mam) pojęcia co do czego służy 😅. Zapisując się na treningi personalne dawałam sobie max 3 miesiące na siłowni zanim z niej zrezygnuje...

O jakże ja się pomyliłam🤦‍♀️.

Wczoraj minął rok od mojego pierwszego treningu na siłowni, a ja przez cały rok, średnio dwa razy w tygodniu robię trening siłowy, który okazał się kompletnie zmienić reguły gry (tzw.gamechanger😉).

Regularna siłownia zmieniła nie tylko moje samopoczucie (zapomniałam już prawie, co to ból pleców, który dokucza wszystkim siedzącym w pracy przy biurku), ale i sposób pracy. Trening okazał się najlepszą inwestycją w efektywność zawodową - regularność zmusiła mnie do lepszej organizacji i (tak użyje tego słowa z pełną świadomościa) zdyscyplinowała w pracy, a w szczególności w realizacji zadań na czas 🤗
Dodatkowo w połączeniu z jogą naprawdę się sprawdza.

No i trafiłam na najlepszego trenera, który odczarował mi siłownię i trening siłowy 😊

Tyle prywaty 😜🙈 i prywatnego zachwytu treningiem siłowym.

A rok 2025 u mnie w Kancelarii, był rokiem projektów realizowanych na totalnym loozie w myśl zasady: "jest jak jest" i "będzie, co będzie" oraz "bunkrów nie ma, ale też jest za&€* #%cie". Czyli zawodowo płynęłam z prądem (i nie zrealizowałam żadnego planu 🤷‍♀️🤣- no poza ukończeniem studiów podyplomowych z podatków).

Dobrego roku dobre dusze 💙

Mecenas Martyna




#2025











Fot. z galerii mojego męża

Skomentowałabym je: "zdjęcie obrazujące, że po 40 w okularach też słabo widać" 🤣

Ps2. To nie jest reklama.

Okazuje się, że porady chata gpt mogą nieźle zaszkodzić interesom prawnym użytkownika czatu...no i, że z chata gpt trzeb...
11/12/2025

Okazuje się, że porady chata gpt mogą nieźle zaszkodzić interesom prawnym użytkownika czatu...no i, że z chata gpt trzeba umieć korzysyać 😉

Sztuczna inteligencja nie zdała egzaminu w sądzie. Prezes firmy programistycznej postanowił zaoszczędzić na prawniku i zlecił ChatGPT sporządzenie pozwu o odszkodowanie. Wynik? Sąd Okręgowy we Wrocławiu powództwo oddalił - informuje Dziennik Gazeta Prawna.
https://serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia/artykuly/10600750,porady-prawne-od-ai-ryzykowne-przypadek-pozwu-przygotowanego-przez-chat-gpt.html

Czy radca prawny to gorszy adwokat? Ostatnio w szergach prawników zrobił się szum, bo pewien zasłużony adwokat nieprzych...
04/11/2025

Czy radca prawny to gorszy adwokat?

Ostatnio w szergach prawników zrobił się szum, bo pewien zasłużony adwokat nieprzychylnie i bez szacunku odnosił się do zawodu radcy prawnego jako gorszego niż zawód adwokata.

Z góry mówię, że znam wielu adwokatów i nie wszyscy mają takowe zdanie.

Niemniej jednak prawda jest taka, że DZIŚ z punktu widzenia klienta nie ma żadnej różnicy między radcą prawnym a adwokatem. Na rynku można trafić zarówno na gorszego radę prawnwgo jak i na gorszego adwokata.

Różnice między tymi zawodami miały KIEDYŚ głęboki sens. Historycznie.
ADWOKAT historycznie zajmował się przede wszystkim obroną w sprawach karnych i reprezentacją przed sądami — był więc postrzegany jako ten „walczący na sali”.
RADCA PRAWNY z kolei pełnił raczej funkcję doradcy przedsiębiorstw i instytucji, początkowo bez możliwości występowania w sprawach karnych i rodzinnych.

Ale to już przeszłość — dziś te granice praktycznie zniknęły. Dzisiaj z punktu widzenia interesu klienta radca prawny i adwokat mają takie same uprawnienia, a i droga do każdego z tych zawodów jest taka sama: studia prawnicze, egzamin wstępny, aplikacja, egzamin zawodowy.

Dzisiaj to, co nas najbardziej różni to kolor żabotu, rożne korporacje prawnicze, rożnice w możliwości zatrudnienia w oparciu o umowę o pracę, rożne składki członkowskie, poza tym działamy podobnie.

Nie, nie będę nikogo przekonywać, że jestem adwokatem, gdybym chciała być, to bym zapewne wybrałabym tę drogę. Baa teorerycznie po złożeniu stosownych wniosków mogłabym przystapić do korporacji adwokackiej. Adwokaci mogą być radcami prawnymi, a radcy prawni mogą być adwokatami.

Po co zatem te rożne żaboty? Jak dla mnie to dlatego, że historia każdego z tych zawodów jest różna. Kiedyś role i uprawnienia tych zawodów były różne i zapewne miało to sens. Ale życie płynie, rynek się zmienia, prawo się zmienia, procedury i procesy się zmieniają, potrzeby społeczeństwa się zmieniają i tak się historia potoczyła, że te zawody się praktycznie zrównały.

Dziś na rynku znajdziesz świetnych adwokatów i świetnych radców — oraz słabszych przedstawicieli obu zawodów. To nie kolor żabotu, tylko kompetencje, doświadczenie i etyka decydują o jakości usług. Tymczasem część środowiska adwokackiego wciąż pielęgnuje poczucie „misji” i tradycji, sięgającej XIX wieku, kiedy adwokatura miała wyjątkowy status społeczny. Tymczasem zawód radcy prawnego wykształcił się dopiero w PRL-u, co dla niektórych stanowi wciąż punkt odniesienia. Ale dziś to już anachronizm — oba zawody pełnią tę samą funkcję: świadczenie pomocy prawnej obywatelom i podmiotom gospodarczym.

Dziś można zapytać adwokata dlaczego wybrał tę drogę albo radcy prawnego dlaczego wybrał swoją i zapewniam Was, że odpowiedzi będzie tyle ile pytań zostanie zadanych.

Bądźmy dla siebie mili. Szanujmy historię i tradycję, ale szanujmy też to, co jest dziś. Bo fakt, że 100 lat temu coś uchodziło za "lepsze" nie oznacza, że dziś nadal tak jest.

Dziś z szacunkiem dla wszystkich prawników: tych z tytułem zawodowym, tych w trakcie jego uzyskiwania,i tych po studiach też 🫶

Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych, Włodzimierz Chróścik, skierował list otwarty do Prezesa Naczelna Rada Adwokacka, Przemysława Rosatiego.

List nawiązuje do wydarzeń tegorocznego, XIV Zjazdu Adwokatury w Bydgoszczy. Choć od tamtego czasu minęło kilka miesięcy, głosy środowiska radców prawnych z prośbą o zajęcie stanowiska nie spotkały się dotąd z odpowiedzią.

Wystąpienie Prezesa KRRP to apel o dialog, wzajemny szacunek i współpracę pomiędzy samorządami prawniczymi – oparty na wspólnych wartościach i odpowiedzialności za przyszłość zawodów zaufania publicznego.

📄 Pełna treść listu: https://kirp.pl/list-otwarty-prezesa-krrp-do-prezesa-nra-o-potrzebie-wzajemnego-szacunku-i-dialogu/

JMBLJ 😁📢 Korzystna uchwała NSA dla podatników!Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów (sygn. II FPS 3/25...
16/10/2025

JMBLJ 😁

📢 Korzystna uchwała NSA dla podatników!

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów (sygn. II FPS 3/25) uznał, że postępowanie podatkowe można wznowić, jeśli pojawią się nowe okoliczności lub dowody, nawet gdy były one znane podatnikowi w toku wcześniejszego postępowania – o ile organ podatkowy nie miał możliwości się z nimi zapoznać.

To ważna zmiana w praktyce stosowania art. 240 § 1 pkt 5 Ordynacji podatkowej. Uchwała przełamuje dotychczasową, restrykcyjną interpretację, dając podatnikom większe możliwości dochodzenia swoich praw po zakończeniu sprawy.

💬 W praktyce oznacza to szansę na wznowienie postępowania i ponowne rozpatrzenie decyzji, które mogły zostać wydane bez pełnego materiału dowodowego.

Dobrego wieczoru dobrzy ludzie 💙

mecenas Martyna

W mojej Kancelarii statystycznie ok 90% spraw pracowniczych kończy się ugodą.Najczęściej jest to ugoda pozasądowa. Ugoda...
13/10/2025

W mojej Kancelarii statystycznie ok 90% spraw pracowniczych kończy się ugodą.
Najczęściej jest to ugoda pozasądowa. Ugoda pozasądowa to bardzo praktyczny dokument, który pomaga unikać długich i kosztownych procesów sądowych.

Dlaczego to ma swoje zalety?

-> oszczędność czasu, sprawa szybko się kończy, unikamy w ten sposób wieloletniego procesu sądowego;
-> oszczędność pieniędzy wydanych na proces sądowy;
-> szybka realizacja ugody np. wypłata odszkodowania dla pracownika; nie trzeba czekać na zakończenie procesu sądowego;
-> szybsze zakończenie sprawy, mniej nerwów I stresu związanego z wizytami w sądzie;
-> możliwość wypracowania indywidualnych warunków ugody;
-> możliwość rozłożenia należności na raty;
-> pozwala zachować poufność sprawy.

Żeby ugoda była ważna i skuteczna, powinna być napisana jasno, precyzyjnie i zgodnie z prawem (art. 917–918 Kodeksu cywilnego).

Osobiście uważam, że w wielu sytuacjach rozsądny kompromis przynosi więcej korzyści niż wygrana w sądzie.

Bo czasem najlepszym rozwiązaniem sporu jest po prostu – porozumienie. 🤝

A ty? Co o tym sądzisz, wolisz mieć rację, czy porozumienie?

Miłego dnia

mecenas Martyna 💙

Mawia się, że klient nasz Pan. A klient biura rachunkowego niejednokrotnie szuka takiego biura, które zacznie od tego, ż...
07/10/2025

Mawia się, że klient nasz Pan. A klient biura rachunkowego niejednokrotnie szuka takiego biura, które zacznie od tego, że założy mu spółkę.

Jest popyt jest podaż.
Sprawdź tylko czy robisz to legalnie.

Jesteś przedsiębiorcą?

Zanim zlecisz komuś założenie spółki, sprawdź w rejestrze działalności na rzecz spółek i trustów czy ta osoba/podmiot może w ogóle to zrobić albo...zgłoś się do radcy prawnego lub adwokata, który się tym zajmuje.

Np. do mnie 😊

A ty? Wiedziałeś o tym?

Dobrej nocy.

Martyna 💙

Umowa powinna być dostosowana indywidualnie, będę to powtarzać do znudzenia. Jakie są te konsekwencje? To zależy jeszcze...
30/09/2025

Umowa powinna być dostosowana indywidualnie, będę to powtarzać do znudzenia.

Jakie są te konsekwencje? To zależy jeszcze od formy umowy przedwstępnej:
-> jeżeli jest to umowa pisemna, konsekwencją może być zapłata odszkodowania,
-> jeżeli jesto to umowa notarialna, konsekwencją może być przymusowe zawarcie umowy przyrzeczonej i zapłata ceny.

W każdym zaś przypadku, dodatkowo: pokrycie kosztów sądowych.

Jeżeli w umowie przedwstępnej nie ma zapisu w jakich sytuacjach i jak można ją rozwiązać lub od niej odstąpić - to znaczy, że zasadniczo nie można tego zrobić (są wyǰatki, ale o nich innym razem). I to nawet jak nie dostaniesz kredytu na zakup nieruchomości. Brak odpowiedniego zapisu w umowie powoduje, że pozostajesz z problemem skąd wziąć pieniądze na sfinansowanie zakupu nieruchomości albo z konsekwencjami, nota bene też finansowymi.

Dlatego .

Miłego dnia,

Martyna 💙

Dzień dobry, cześć 🙋‍♀️Dzisiaj będę się chwalić 😁Mój klient podpisał umowę na wykonanie usług, powiedzmy, że na kwotę łą...
17/09/2025

Dzień dobry, cześć 🙋‍♀️

Dzisiaj będę się chwalić 😁

Mój klient podpisał umowę na wykonanie usług, powiedzmy, że na kwotę łączną 30 tys zł. Niestety usługi wykonał częściowo po terminach wskazanych w umowie. Kontrahent naliczył mu karę umowną za opóźnienia, która czterokrotnie przewyższyła wartość usług i wyniosła aż 120 tys zł. Tutaj dość długa historia próby polubownego zakończenia sprawy. Ostatecznie sprawa znalazła się w sądzie. W sądzie powoływaliśmy się na to, że naliczona kara umowna jest wygórowana i prowadzi do wzbogacenia kontrahenta mojego klienta. Sąd przyznał nam rację i zmniejszył karę umowną aż o 80%. Sami się nie spodziewaliśmy aż takiej obniżki - tym bardziej sukces cieszy.

Jakie z tego wnioski:

1) i sprawdzajcie (wyliczajcie) jakie w tym umowach macie kary umowne, bo potem możecie się zdziwić, jak ktoś zacznie je liczyć;

2) kara umowna to nie wyrok, art. 484 k.c. pozwala miarkować karę umowną w określonych sytuacjach np. gdy w znacznej części umowa została wykonana albo, gdy naliczona kara jest wygórowana.

Potrzebujesz pomocy w podobnej sprawie?

Zapisz się na konsultacje
📳 602130690

Miłego dnia

Martyna 💙

Ależ mamy dziś dzień pełen wrażeń 😁Tymczasem ja przychodzę do Was z case study, ponieważ niedaleko, jak we wtorek na kon...
10/09/2025

Ależ mamy dziś dzień pełen wrażeń 😁

Tymczasem ja przychodzę do Was z case study, ponieważ niedaleko, jak we wtorek na konsultacji dowiedziałam się, że nie dość, że Pan był początkowo zatrudniony na 1/4 etatu, a faktycznie pracował na pełen i robił nadgodziny, to jeszcze jak Pan zachorował i wypadało Panu "na potrzeby Zusu" "podnieść etat", to pracodawca zarządał ox niego zapłaty zwiększonych kosztów, tj podatku i ZUSu, ktore musi za tego pracownika odprowadzić 🤯🤯🤯🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️ I ten pracownik z tej swojej wypłaty to zapłacił 🤦‍♀️. Powiem szczerze, że dawno większej kreatywności i tzw.radosnej twórczości nie widziałam.

Dlaczego taka twórczość jest ryzykowna?

1. Pracownik. Praca "na czarno" nawet częściowa pozbawia pracownika zabezpieczenia socjalnego, choćby częsciowo. Np. taki pracownik dostanie niższą emeryturę, niższe wynagrodzenie chorobowe z ZUSu i w ogóle wszystkie świadczenia z ZUSu dla takiego pracownika będą niższe (np.macierzyński, świadczenia rehabilitacyjne, wypadkowe, renty itp.). W uzasadnionych przypadkach pracownik może się też narazić na zarzut ze strony Urzędu Skarbowego, że otrzymuje dochód z nieujawnionych źródeł. Taki dochód podlega opodatkowaniu w wysokości 75%. Ponadto takiemu pracownikowi mogą nie przysługiwać niektóre uprawnienia wynikające z prawa pracy. Nie warto zatem zgadzać się na taką pracę.

2.Pracodawca. Oj, tutaj jest już tych konsekwencji sporo. Jeżeli bowiem ma umowie mamy 1/4 etatu, a faktycznie pełny etat, to te 3/4 to faktycznie nadgodziny. Nadgodziny płatne są w wysokości 150% lub 200% stawki za każdą przeprocowaną przez pracownika nadgodzinę. Pracodawca naraża się więc na zarzut, iż nie wypłaca wynagrodzenia zgodnie z kodeksem pracy, a to z kolei daje pracownikowi prawo do rozwiązania umowy o prace z winy pracodawcy i żądania: nie dość, że zapłaty za te wszystkie nadgodziny to jeszcze odszkodowania. Pracodawca naraża się też na kontrolę PIP i karę jeżeli kontrola wykaże nieprawidłowości w tym zakresie. Wreszcie pracownik mógłby wnieść do sądu pozew, żeby ten ustalił, że pracownik ten pracował na pełny etat w danym okresie. No i jak sąd tak ustali to potem trzeba robić korekty w ZUS i w US i płacić odsetki nawet do 3 lat wstecz.
Więc pracodawco, pytanie czy warto?

No nie wiem. Może to trzeba jakoś wyliczyć 😂

W każdym bądź razie, jak już Wam się sprawami skomplikuje to zapraszam na konsultacje 😊 wyjaśnię, co trzeba.

Tymczasem,

I dobrej nocy dobre dusze 💙

Martyna.

  Nic mnie chyba bardziej nie irytuje niż sytuacja, w której ktoś niekompetentny ocenia sprawę i odmawia pomocy komuś, k...
04/09/2025



Nic mnie chyba bardziej nie irytuje niż sytuacja, w której ktoś niekompetentny ocenia sprawę i odmawia pomocy komuś, kto jej ewidentnie potrzebuje, jednocześnie będąc zobowiązanym do wykonywania takich czynności.

Ale już tłumaczę....

Urzędnik nie może Wam odmówić przyjęcia wniosku. Nawet jak ten wniosek ma braki.

Policja nie może odmówić przyjęcia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. POLICJA NIE MOŻE ODMÓWIĆ PRZYJĘCIA ZAWIADOMIENIA O MOŻLIWOŚCI POPEŁNIENIA PRZESTĘPSTWA.

Art. 304. Kodeksu postępowania karnego [Obowiązek zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa]
§ 1. Każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub Policję.

Każdy ma prawo, a nawet obowiązek (w niektórych przypadkach) zawiadomić organy ścigania o przestępstwie. Policja (albo prokuratura) ma natomiast obowiązek takie zawiadomienie przyjąć – niezależnie od tego, czy uważają je za poważne czy „błahostkę”. Jedyne, co mogą zrobić później, to odmówić wszczęcia postępowania (art. 17 k.p.k.) – jeśli uznają, że czyn nie jest przestępstwem albo brak jest podstaw do ścigania. Ale to musi być wydane w formie postanowienia (na piśmie!), na które przysługuje zażalenie.

Dlaczego o tym mówię? Bo jestem autentycznie zbulwersowana (i to jest delikatnie rzecz ujmując).

W ostatnim czasie zgłosiły się do mnie co najmniej dwie osoby, którym Policja odmówiła przyjęcia takiego zawiadomienia. Jedna dotyczyła znęcania się psychicznego (wg. policjantów, nic się nie stało, w sensie nogi nikomu nie urwało - to nie znęcanie), a druga stalkingu, gdzie ofiara co najmniej CZTEROKROTNIE próbowała zgłosić popełnienie przestępstwa na Policję i za każdym razem została odesłana z kwitkiem. To jest dla mnie niepojęte.
Więc w ocenie Policji czekamy aż ktoś komuś zrobi realną krzywdę, bo telefonowanie do kogoś 200 razy w nocy i dobijanie się do niego do drzwi przez kilka godzin w nocy i to od kilku miesięcy, nikomu krzywdy nie robi (fakt nogi nikomu nie urwało). Tylko, że jak ktoś komuś w końcu tą krzywdę zrobi, to ta sama Policja zada pytanie: dlaczego to nie zostalo wcześniej zgłoszone... Wstyd, dramat, kompromitacja organów ścigania, cyrk na kółkach, tylko szkoda, że w tym cyrku nikt się nie śmieje.

Powiem Wam jeszcze jedno: Policja nie jest kompetentna dla wydawania wyroków i przesadzania co jest przestępstwem, a co nie. Od tego jest sąd. Policja na sprawę zbadać, zgromadzić dowody, ściągać przestępcę, przesłuchiwać świadków i podejrzanych, ale w zakresie jej kompetencji nie ma wydawnia wyroków - od tego jest sąd. Nie ma więc uprawnienia, aby już na etapie zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przesądzić, że do jego popełnienia nie doszło. Może odmówić wszczęcia postępowania, może umorzyć postępowanie, ale MUSI przyjąć zawiadomienie.

Dlatego: Znaj swoje prawa.
A jak kiedyś Policja Ci odmówi złożenia zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, to napisz to na piśmie i im wyślij pocztą. Ciekawe czy odeślą czy jednak wtedy formalnie nad sprawą się pochylą...jak myślicie?

Odpowiem Wam: podobna sytuacja przytrafiła się mojemu klientowi w sprawie gospodarczej. Pan pojechał a Policję i zawiadomienia Policja nie przyjęła, bo stwierdziła, ze to nie przestępstwo, tylko sprawa cywilna. Sprawę rozwiązało pisemne zawiadomienie do prokuratury. Cud. Nagle się okazało, że trzeba jednak postępowanie karne wszcząć.

Taka sytuacja.

Na koniec: nie zapraszam Was do konsultacji w podobnych sprawach, na codzień pomagam przedsiębiorcom i nie zajmuje się sprawami karnymi. Chcę jednak, żebyście mieli świadomość tego, że macie prawo żądać od Policji, aby zawiadomienie przyjęła. Co z tym dalej zrobi to już jest inna bajka, sprawa i historia. Nie może być jednak tak w tzw. Państwie prawa, że te prawa są nam odbierane, bo czynnik ludzki wszedł w kompetencje, które do niego nie należą.

Spokojnej nocy.

Dobranoc dobre dusze.

Martyna 💙

Adres

Parkowa 1
Ostrów Wielkopolski
63-400

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kancelaria Radcy Prawnego Martyna Ludwiczak umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Radcy Prawnego Martyna Ludwiczak:

Udostępnij