03/07/2025
📣 ZAiKS w Twoim gabinecie, salonie, sklepie? Tak, to nie żart.
Wiele osób pyta:
💬 „Dlaczego mam płacić ZAiKS, skoro mam Spotify Premium albo YouTube Premium?”
🟥 Niestety, te platformy oferują muzykę wyłącznie do użytku prywatnego, nie komercyjnego. Jeśli odtwarzasz muzykę w miejscu, gdzie prowadzisz działalność gospodarczą – np. w salonie kosmetycznym, siłowni, sklepie czy gabinecie – to z prawnego punktu widzenia korzystasz z publicznego odtwarzania utworów. A to wymaga zgody organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi – takiej jak ZAiKS.
💰 Co to oznacza w praktyce?
➡️ Musisz zawrzeć umowę licencyjną i opłacać stosowną składkę – jej wysokość zależy m.in. od wielkości lokalu, rodzaju działalności i liczby stanowisk.
⚠️ A jeśli nie płacisz?
Za nieuiszczenie opłat ZAiKS grozi:
🔸 wezwanie do zapłaty z naliczeniem opłaty wstecz, często za kilka lat
🔸 doliczenie odsetek ustawowych
🔸 pozew sądowy z tytułu naruszenia praw autorskich
🔸 kara finansowa nawet do kilkudziesięciu tysięcy złotych
👀 Kto i kiedy kontroluje?
ZAiKS przeprowadza niezapowiedziane kontrole w terenie – ich przedstawiciele odwiedzają lokale usługowe, udając klientów. Sprawdzają, czy muzyka jest odtwarzana w tle, czy widoczny jest dowód opłaty licencyjnej. Takie kontrole są najczęstsze w:
✅ salonach kosmetycznych i fryzjerskich
✅ siłowniach i klubach fitness
✅ kawiarniach, restauracjach
✅ sklepach odzieżowych i punktach usługowych
🧐 „Ale ja słucham muzyki tylko dla siebie!” – czyli najczęstsza linia obrony przy kontroli ZAiKS.
Niestety – nawet jeśli twierdzisz, że muzyka jest „dla Ciebie”, to w lokalu usługowym liczy się faktyczny efekt, a nie Twoje intencje.
📌 Jeśli muzyka jest słyszalna przez klientów, to z prawnego punktu widzenia następuje publiczne odtwarzanie. Nie ma znaczenia, czy prowadzisz jednoosobową działalność, czy zatrudniasz 10 osób – jeśli klient wchodzi i słyszy muzykę, ZAiKS uznaje, że korzystasz z utworu publicznie.
📩 Działaj legalnie. Zadbaj o swoją firmę zanim zrobi to ZAiKS.