Kancelaria Prawa Karnego i Rodzinnego Adwokat Marcin Szewczyk

Wskazówki dojazdu Strona internetowa Kontakt: firmę

Kancelaria Prawa Karnego i Rodzinnego Adwokat  Marcin Szewczyk Kancelaria Prawa Karnego i Rodzinnego Adwokat Marcin Szewczyk w Olsztynie.

Kancelaria Adwokata Marcina Szewczyka świadczy usługi kompleksowej i fachowej pomocy w zakresie szeroko rozumianego prawa karnego. W szczególności pomoc prawna dotyczy:



§ obrony w postępowaniu przygotowawczym przed organami ścigania

§ obrony przed sądami rejonowymi, okręgowymi, apelacyjnymi oraz Sądem Najwyższym

§ obrony skazanych m.in. w zakresie odroczenia wykonania kary, udzielenia przerwy w odbywaniu kary, warunkowego

przedterminowego zwolnienia, udzielenia zgody na odbywanie kary w systemie dozoru elektronicznego

§ obrony obwinionych w sprawach o wykroczenia

§ reprezentacji pokrzywdzonych przestępstwem w postępowaniu karnym

Finał głośnej sprawy. Sprawa, o której głośno było w ogólnopolskich  mediach, znalazła w tym tygodniu swój finał przed S...
01/10/2026

Finał głośnej sprawy.
Sprawa, o której głośno było w ogólnopolskich mediach, znalazła w tym tygodniu swój finał przed Sądem Okręgowym w Olsztynie.
Sąd uwzględnił naszą apelację i uchylił postanowienie Sądu Rejonowego w Giżycku, który wcześniej uznał, że strony – mimo prawomocnego wyroku rozwodowego – nadal pozostają małżeństwem, a w konsekwencji oddalił wniosek o podział majątku wspólnego.
Od początku konsekwentnie wskazywaliśmy, że takie stanowisko nie może się ostać.
Podziękowania dla naszej byłej aplikantki, a dziś adwokat mec. Laury Urbańskiej za pomoc w pracy nad apelacją.
Najważniejszy jest jednak efekt dla Klienta – sprawa wraca na właściwe tory, a rozwiedzeni małżonkowie będą mogli w końcu podzielić swój majątek.
To także jasny sygnał dla Polaków, że mogą nadal ufać prawomocnym orzeczeniom sądów.

OPIEKA GNIAZDOWA - co to takiego ???Przy pieczy naprzemiennej zazwyczaj to dziecko co tydzień albo co dwa tygodnie zmien...
06/09/2026

OPIEKA GNIAZDOWA - co to takiego ???
Przy pieczy naprzemiennej zazwyczaj to dziecko co tydzień albo co dwa tygodnie zmienia miejsce pobytu.
Jest jednak inny model: tzw. opieka gniazdowa.
Dziecko pozostaje stale w jednym domu, w swoim pokoju, ze swoimi rzeczami i w swoim codziennym otoczeniu. Zmieniają się natomiast rodzice. Przez określony czas z dzieckiem mieszka jeden z nich, następnie drugi.
W dwóch prowadzonych przeze mnie sprawach taki model już funkcjonuje.
Jego największa zaleta jest oczywista: ogranicza dziecku konieczność ciągłych przeprowadzek i pozwala zachować jedno, stałe centrum życiowe.
Nie jest jednak rozwiązaniem prostym. Wymaga bardzo dobrej współpracy rodziców, jasnych zasad dotyczących kosztów i korzystania z mieszkania, a także dużego poziomu wzajemnego zaufania. Trudności pojawiają się również wtedy, gdy rodzice układają sobie życie z nowymi partnerami.
Mimo to sama idea skłania do ciekawego pytania.
Skoro to rodzice podjęli decyzję o rozstaniu, czy rzeczywiście zawsze to dziecko powinno ponosić organizacyjny ciężar życia „na dwa domy”?
A może w części spraw bardziej uczciwe wobec dziecka byłoby odwrócenie tej zasady i pozostawienie mu jednego, stałego domu?
Czy stałość miejsca zamieszkania dziecka powinna być ważniejsza niż wygoda rodziców?

Rozwód, konflikt rodziców i dziecko wciągnięte w cudzą wojnęW sprawach rozwodowych bardzo często mówi się o „dobru dziec...
29/08/2026

Rozwód, konflikt rodziców i dziecko wciągnięte w cudzą wojnę

W sprawach rozwodowych bardzo często mówi się o „dobru dziecka”. Problem w tym, że skonfliktowani rodzice potrafią rozumieć je zupełnie inaczej. Każdy może być przekonany, że działa właśnie dla dobra dziecka.

Kłopot zaczyna się wtedy, gdy konflikt pomiędzy małżonkami zaczyna przenosić się na relację z dzieckiem.

Na początku wygląda to czasem niewinnie: droższe prezenty, atrakcyjniejsze wyjazdy, większa swoboda, mniej wymagań. Same w sobie nie są niczym złym. Problem pojawia się wtedy, gdy nie chodzi już o sprawienie dziecku przyjemności, lecz o zdobycie jego sympatii kosztem drugiego rodzica. Wtedy zaczyna się swoisty konkurs na „lepszego rodzica”.

Jeszcze gorzej, gdy pojawia się manipulowanie obrazem drugiego rodzica:

„Ojciec nas zostawił. Teraz ma swoje nowe życie”.

„Mama chce, żebyś miał ze mną jak najmniej kontaktu”.

„Nie zadzwonił? Gdyby naprawdę mu zależało, pamiętałby”.

Dla dorosłego to może być tylko element konfliktu z byłym partnerem. Dla dziecka oznacza coś znacznie poważniejszego: zaczyna ono czuć, że musi opowiedzieć się po jednej ze stron.

A przecież dziecko ma prawo kochać oboje rodziców. Nie powinno mieć poczucia, że bliskość z jednym oznacza zdradę drugiego.

W skrajnych sytuacjach dziecko przestaje pełnić swoją naturalną rolę. Staje się źródłem informacji o drugim rodzicu, posłańcem, świadkiem wzajemnych oskarżeń, sojusznikiem, a czasem nawet narzędziem wykorzystywanym w sporze sądowym.

Z perspektywy postępowania rodzinnego takie zachowania również mają znaczenie. W sprawach dotyczących władzy rodzicielskiej, miejsca pobytu dziecka czy kontaktów sąd ocenia nie tylko deklarowane przywiązanie do dziecka, ale również to, czy rodzic potrafi respektować jego więź z drugim rodzicem i oddzielić własny konflikt od spraw dziecka.

Najbardziej przewrotne jest to, że rodzic może być całkowicie przekonany, że walczy o dziecko, podczas gdy w rzeczywistości zaczyna walczyć dzieckiem.

Po latach prowadzenia spraw rozwodowych nadal zastanawia mnie, dlaczego ludzie, którzy kiedyś wspólnie planowali życie i wychowywali dzieci, potrafią później wciągnąć je w najbardziej bolesną część własnego konfliktu.

Złość? Poczucie krzywdy? Egoizm ? Chęć odwetu? Potrzeba wygrania z drugim małżonkiem? A może próba odebrania mu tego, co dla niego najcenniejsze — więzi z własnym dzieckiem?

Nie ma jednej odpowiedzi.

Jest natomiast jedna zasada, o której warto pamiętać:

można przestać być małżeństwem. Nie przestaje się być rodzicami.

A dziecko nie powinno ponosić kosztów wojny, której samo nie rozpoczęło.

Jakie są Wasze obserwacje? Spotkaliście się z sytuacją, w której konflikt rodziców zaczął wpływać na relację dziecka z jednym z nich?

Żegnaj aplikancie. Witaj adwokacie!Dzisiaj Pan Patryk Tomaszewski złożył ślubowanie adwokackie.Przez ostatnie lata był a...
26/08/2026

Żegnaj aplikancie. Witaj adwokacie!
Dzisiaj Pan Patryk Tomaszewski złożył ślubowanie adwokackie.
Przez ostatnie lata był aplikantem naszej kancelarii. Kilka miesięcy temu wspólnie cieszyliśmy się ze zdanego przez niego egzaminu adwokackiego, a dziś możemy już oficjalnie powiedzieć:
„Adwokat Patryk Tomaszewski”
Panie Mecenasie gratulujemy po raz wtóry !
Dla mnie to również szczególny moment — Pan Patryk jest kolejnym aplikantem naszej kancelarii, który przeszedł tę wymagającą drogę i został adwokatem. Jest w tym sporo satysfakcji.

23/05/2026

Mamy przyjemność poinformować, iż aplikant naszej Kancelarii Pan Patryk Tomaszewski uzyskał pozytywny wynik z egzaminu adwokackiego, który, szczególnie w tym roku, nie należał do najłatwiejszych. Gratulacje !!!

03/04/2026

Nie jak w Chorzowie, ale warmińsko-mazurskim się zdarza 😜
01/03/2026

Nie jak w Chorzowie, ale warmińsko-mazurskim się zdarza 😜

Adres

Ulica Kościuszki 33/1
Olsztyn
10-503

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Kancelaria Prawa Karnego i Rodzinnego Adwokat Marcin Szewczyk opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Kontakt: Firmę

Wyślij wiadomość do Kancelaria Prawa Karnego i Rodzinnego Adwokat Marcin Szewczyk:

Skróty

Udostępnij

Kategoria