07/09/2023
Drodzy Klienci oraz Przyjaciele kancelarii,
pragnę wskazać, że oprócz spraw karnych, rodzinnych oraz upadłościowych, kancelaria zajmuje się również wieloma innymi, w tym również z zakresu prawa cywilnego i uzyskiwaniem na rzecz Klientów należnych im kwot odszkodowania i zadośćuczynienia za doznane urazy w różnego rodzaju zdarzeniach szkodowych (wypadkach komunikacyjnych, wypadkach przy pracy itp.).
Miło nam zatem poinformować, że wygraliśmy kolejną sprawę, w której Sąd zasądził na rzecz Klienta kancelarii należną mu kwotę odszkodowania i zadośćuczynienia.
Klient doznał urazu odcinka szyjnego w wypadku komunikacyjnym. Po zgłoszeniu doznanej szkody ubezpieczycielowi, ten wycenił uszczerbek jedynie na 3 000 zł zadośćuczynienia i uwzględnił wyłącznie część należnego Klientowi odszkodowania, tj. kwotę: 1 284 zł.
Kancelaria przygotowała szczegółowy pozew, gdzie wniosła o zapłatę brakującej kwoty zadośćuczynienia w kwocie dodatkowych 22 000 zł zadośćuczynienia oraz odszkodowania w kwocie 840 zł wraz z należnymi odsetkami i kosztami, co znalazło uznanie Sądu orzekającego w całości w wydanym w sprawie nakazie zapłaty.
Ostatecznie, Klient otrzymał od ubezpieczyciela całość żądanych kwot, tj. zadośćuczynienie w kwocie 25 000 zł oraz odszkodowanie w kwocie 2 124 zł, powiększone o należne odsetki oraz poniesione przez Klienta koszty postępowania, co biorąc pod uwagę okoliczności sprawy, w tym m. in. stan zdrowia Klienta przed wypadkiem, kwotę wypłaconej już uprzednio Klientowi nawiązki zasądzonej w sprawie karnej, oraz kwoty odszkodowania za wypadek przy pracy (wypadek komunikacyjny miał miejsce w trakcie wykonywania obowiązków służbowych przez Klienta), jest wynikiem niezwykle satysfakcjonującym. Klient otrzymał bowiem łącznie za przedmiotowe zdarzenie blisko 50 000 zł + zwrot kosztów.
Czemu ta sprawa jest tak wyjątkowa, oczywiście oprócz wysokiej kwoty uzyskanych na rzecz Klienta środków?
Otóż wypłata zasądzonych kwot nastąpiła już w I instancji, i to na podstawie wydanego w sprawie nakazu zapłaty, a więc bez konieczności przeprowadzania nawet jednej rozprawy sądowej. Taki stan rzeczy mógł zaistnieć tylko w przypadku zaangażowania pełnomocnika w sprawę i zgromadzenia przez kancelarię wyczerpującego oraz szczegółowego materiału dowodowego na etapie przedsądowym, który to mógł być przedstawiony w Sądzie, na co nasz kancelaria kładzie szczególny nacisk w tego typu sprawach.
Konkluzja jest tylko jedna: POZWÓL SOBIE POMÓC 😉
Zapraszam do kontaktu.