29/06/2026
Jedno niezauważone zdanie w umowie może Cię słono kosztować, dlatego przeczytaj zanim podpiszesz.
Jako adwokatka widziałam już setki umów, które na pierwszy rzut oka wyglądały niewinnie, a w rzeczywistości były pełne pułapek. Zanim złożysz podpis, sprawdź, czy nie ma tam tych trzech zapisów:
1. Wysokie kary umowne (i tylko w jedną stronę)
Ty za dzień spóźnienia płacisz ogromną sumę, a druga strona za swoje błędy nie ponosi konsekwencji? Do tego brak górnego limitu kary? To przepis na katastrofę. Kary muszą być proporcjonalne i działać w obie strony.
2. Klauzula "zmieniam zasady, kiedy chcę" Zapis może brzmieć: "Usługodawca zastrzega sobie prawo do zmiany cennika lub regulaminu w trakcie trwania umowy". Jeśli to widzisz, musisz mieć zagwarantowane prawo do bezkosztowego rozwiązania umowy, jeśli nowe warunki Ci nie odpowiadają. Inaczej jesteś w pułapce.
3. Automatyczne przedłużenie umowy na kolejny rok.
Umowa kończy się za miesiąc, ale w paragrafie na samym końcu drobnym drukiem napisano, że brak wypowiedzenia na 3 miesiące przed końcem oznacza jej przedłużenie na kolejne 12 miesięcy.
Masz na biurku umowę i intuicja podpowiada Ci, że coś jest nie tak? Zawsze lepiej skonsultować to przed złożeniem podpisu, niż walczyć w sądzie po fakcie.
Zapisz tę rolkę na później, może się przyda przy kolejnym podpisywaniu umowy!
MFS🤍