10/09/2025
Wyobraźmy sobie, że jesteśmy pracodawcą, który prowadzi rekrutację; zgłasza się na nią 7 osób, z czego finalnie zostaje zatrudniona jedna, na podstawie wyników testu i rozmowy kwalifikacyjnej. Po pół roku od zakończenia rekrutacji jedna z niezatrudnionych osób zgłasza się do niedoszłego pracodawcy z żądaniem zapłaty zadośćuczynienia i odszkodowania twierdząc, że nie została zatrudniona w wyniku dyskryminacji. Czy pracodawca mógł zatrzymać sobie wynik testu i notatkę z rozmowy kwalifikacyjnej osób niezatrudnionych po to, by teraz bronić się przed jej roszczeniami przedstawiając te dokumenty, które w jego ocenie dowodzą prawdziwych powodów niezatrudnienia tej osoby?
A teraz inna sytuacja – do banku zgłasza się klient z wnioskiem o udzielenie kredytu. Bank przyjmuje od niego zestaw wymaganych dokumentów, spotyka się na rozmowie, po czym po kilku dniach informuje go, że kredytu mu nie udzieli. Po pół roku niedoszły kredytobiorca zgłasza się do banku z żądaniem zapłaty zadośćuczynienia twierdząc, że kredytu nie otrzymał w wyniku dyskryminacji. Czy bank mógł zatrzymać sobie dokumenty z procesu oceny zdolności kredytowej osoby, której nie udzielił kredytu po to, by teraz bronić się przed jej roszczeniami przedstawiając te dokumenty, które w jego ocenie dowodzą prawdziwych powodów nieudzielenia kredytu?
W stanie faktycznym, który odpowiada pierwszej opisanej wyżej sytuacji, NSA uznał, że działanie administratora danych, polegające na przechowywaniu danych dla obrony przed roszczeniami, było uzasadnione i stanowiło działanie w ramach realizacji prawnie uzasadnionego interesu w rozumieniu art. 6 ust. 1 lit. f) RODO, a okres przechowywania takich danych powinien być ograniczony przez okres przedawnienia potencjalnych roszczeń związanych z dyskryminacją w procesie rekrutacji, tj. nie dłużej niż przez 3 lata. Tymczasem w drugiej opisanej sytuacji NSA stanął na stanowisku, że przetwarzanie danych osobowych w celu ochrony przed roszczeniami w oparciu o założenie, iż takie dane mogą być ewentualnie przydatne w przyszłości oraz z odwołaniem się do przepisów dotyczących przedawnienia roszczeń cywilnoprawnych, byłoby niedopuszczalnym przykładem przetwarzania danych osobowych „niejako na zapas".
Czy te stanowiska sądów da się pogodzić? Jak powinniśmy w praktyce podchodzić do przetwarzania danych osobowych w kontekście dochodzenia roszczeń i obrony przed roszczeniami? Zapraszamy na szkolenie, które już w przyszłym tygodniu poprowadzi dr Paweł Litwiński, podczas którego spróbujemy odpowiedzieć na te pytania. Link do zapisów: https://szkolenia.wolterskluwer.pl/rodo/retencja-danych-w-sektorze-prywatnym-jak-dlugo-mozna-przechowywac-dane-klientow-kontrahentow-leadow-zgody-marketingowe,4340.html