20/04/2026
To zdjęcie (nieanimowane :D), które widzicie, przedstawia mnie w wyjątkowym momencie - kiedy pierwszy raz w życiu włożyłam togę podczas ślubowania adwokackiego, już po zdanym egzaminie. To była chwila ogromnych emocji i spełnienia. Był czerwiec 2015 roku. Od tamtego czasu wiele się zmieniło — i we mnie, i w tym, jak patrzę na ten zawód.
Dziś myślę o Was — aplikantach, którzy jutro przystępują do egzaminu adwokackiego i radcowskiego.
To wymagający sprawdzian. Trudny nie tylko merytorycznie, ale też kondycyjnie — kilka dni intensywnego wysiłku, koncentracji i walki ze zmęczeniem. Będą momenty zwątpienia, ale pamiętajcie: ten egzamin to tylko etap. Ważny, lecz nie definiujący Was jako przyszłych prawników.
Przed Wami piękna droga — zawód, który daje ogromną satysfakcję i poczucie sensu, ale też wymaga odpowiedzialności i odporności.
Z dzisiejszej perspektywy mogę powiedzieć jedno: zaufajcie sobie i swojej pracy. Zrobiliście więcej, niż Wam się wydaje.
Szczególnie w tym roku trzymam kciuki za naszego współpracownika Mateusz Hałat — wiem, ile pracy w to włożył i jestem pewna, że świetnie sobie poradzi.
Powodzenia dla Was wszystkich 🍀