23/01/2024
❓Czy sąd kościelny stwierdził nieważność małżeństwa Ewy i Adama? Poznaj ich historię!
Ewa poznała Adama podczas wakacji na wiejskiej dyskotece. Miała wtedy 20 lat, a Adam był o pięć lat starszy. Ewa kończyła wówczas szkołę średnią i wybierała się na studia w mieście oddalonym od jej rodzinnej miejscowości o około 200 kilometrów.
Po wspólnej zabawie Ewa wpadła w oko Adamowi, więc już na drugi dzień zainicjował kontakt telefoniczny.
Przez sierpień i wrzesień spotykali się dosyć często. W październiku Ewa wyjechała na studia, co spowodowało, że ich spotkania stały się zdecydowanie rzadsze. Adam nigdy nie zapraszał Ewy do swojego rodzinnego domu. Spotykali się raczej w gronie znajomych lub sporadycznie w domu rodzinnym Ewy. Podczas imprez ze znajomymi Ewa zauważyła, że Adam pije znacznie więcej alkoholu niż pozostali. Stawał się wtedy agresywny i nie kontrolował swoich emocji. Zakochana w Adamie Ewa miała jednak nadzieję na zmianę jego zachowania.
Adam pochodzi z rodziny, w której panował problem alkoholowy. Jego ojciec nadużywał alkoholu. Rodzina Adama była gorzej sytuowana materialnie niż rodzina Ewy. Panowała tam też przemoc ze strony ojca.
Ewa natomiast pochodziła z pełnej rodziny, była jedynaczką, której niczego nie brakowało.
Po około roku Adam oświadczył się Ewie. Mimo wątpliwości, Ewa zgodziła się zostać jego żoną. Para zdecydowała, że rozpoczną przygotowania do ślubu i wesela i zamieszkają razem w wynajmowanej kawalerce w mieście. Rodzina Adama nalegała na szybki ślub. Bliscy Ewy natomiast byli sceptycznie nastawieni do Adama ze względu rodzinę z jakiej pochodził. Kiedy jednak dowiedzieli się, że młodzi chcą zamieszkać razem, również zaczęli nalegać na ślub, bo „co ludzie powiedzą”.
Rodzina Adama i on sam w małżeństwie z Ewą widzieli szansę na lepszy byt materialny. Adam ponadto chciał wyrwać się z patologicznego środowiska rodzinnego, w którym dorastał.
Już od początku wspólnego mieszkania Ewa dostrzegała, że Adam coraz częściej sięgał po alkohol, nie pomagał jej w domowych obowiązkach, nie wspierał jej, nie mogła na niego liczyć. Przygotowania do ślubu były jednak już na tak zaawansowanym etapie, że Ewa bała się odwołać ślub. Bała się pewnego rodzaju kompromitacji przed rodziną i wiejską społecznością, z której pochodzili.
Po ślubie Ewa musiała podjąć pracę, aby utrzymać dom, przez co musiała chwilowo zrezygnować ze studiów. Adam pracował tylko dorywczo. Większość czasu spędzał w domu, nie angażując się w życie małżeńskie. Imprezował, wracał do domu pod wpływem alkoholu, po którym stawał się agresywny wobec Ewy. Stosował wobec niej również nie tylko przemoc fizyczną, ale także psychiczną. Ewa początkowo nie dzieliła się z nikim swoimi przeżyciami, bo wstydziła się zachowania Adama. Wierzyła mu za każdym razem, kiedy przepraszał ją za swoje zachowanie i obiecywał poprawę. Dopiero po około roku Ewa przyznała się koleżance, która zaczęła namawiać ją na rozstanie i terapię. Kiedy Ewa podzieliła się swoimi przeżyciami z rodzicami, początkowo odwrócili się od niej, nie przyjmując do wiadomości możliwości rozwodu. Dopiero gdy Ewa stanęła w progu rodzinnego domu z walizką, po kolejnej domowej awanturze, w której znowu została pobita przez Adama, rodzice udzielili jej wsparcia.
Ewa złożyła pozew rozwodowy po 1,5 roku małżeństwa.
Proces o stwierdzenie nieważności małżeństwa został wszczęty po około 2 latach od ślubu. Biegły psycholog stwierdził u Adama syndrom DDA oraz niezdolność do podjęcia obowiązków małżeńskich w chwili zawierania małżeństwa. Sąd kościelny orzekł nieważność małżeństwa z tytułu niezdolności z przyczyn natury psychicznej do podjęcia obowiązków małżeńskich po stronie Adama.
W powyższej historii imiona bohaterów zostały zmienione, a pewne fakty przeinaczone, by uniemożliwić identyfikację stron postępowania.
🧐 Co myślisz o tej historii i orzeczeniu sądu kościelnego? A może doświadczyłeś podobnych przejść i zastanawiasz się, czy masz szansę w sądzie kościelnym?
✉️ Napisz do mnie - pomogę w znalezieniu odpowiedzi!