25/06/2025
Sławosz Uznański-Wiśniewski jest już w kosmosie, a wraz z nim polski Kodeks karny. 🤓
Polski astronauta zabrał na orbitę nie tylko polskie jedzenie i eksperymenty, które będzie prowadził, ale także polską ustawę karną. Oczywiście nie dosłownie: Sławosz nie wziął na pokład papierowego "Kodeksu karnego", lecz wcale nie musiał go ze sobą zabierać, by polski Kodeks karny wzniósł się razem z nim w przestrzeń kosmiczną.
Zgodnie z art. 109 k.k., polska ustawa karna idzie za obywatelem polskim, który przebywa "za granicą".
Ale: warunkiem stosowania polskiego Kodeksu karnego za granicą "jest uznanie takiego czynu za przestępstwo również przez ustawę obowiązującą w miejscu jego popełnienia" (art. 111 § 1 k.k.).
Przestrzeń kosmiczna wymyka się jednak wszelkim schematom, ponieważ nie obowiązuje tam żaden Kodeks karny. To znaczy nie obowiązuje tam konkretne prawo państwowe, np. francuski Kodeks karny, z którego można byłby wyczytać, jakie czyny uznaje się za przestępstwo.
Dlatego kolejny przepis naszego Kodeksu mówi: warunku "podwójnej karalności" nie stosuje się do osoby, która popełniła przestępstwo w miejscu nie podlegającym żadnej władzy państwowej. Wracamy wówczas do zasady ogólnej: obywatela polskiego wiąże polskie prawo.
Polski Kodeks karny poleciał w kosmos wraz z naszym astronautą. Nie w postaci papierowej książeczki, lecz jako zestaw norm, które siłą prawnej konieczności wzbiły się w kosmos wraz z osobą Sławosza. ☺
Serdeczne gratulacje dla Polaka-Astronauty!
#553+10 lat